REKLAMA

Putin: Podjęliśmy decyzję o włączeniu zajętych terytoriów Ukrainy w skład Federacji Rosyjskiej

2022-09-30 14:31, akt.2022-09-30 17:17
publikacja
2022-09-30 14:31
aktualizacja
2022-09-30 17:17

Podjęliśmy decyzję o włączeniu Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej, a także obwodów chersońskiego i zaporoskiego w skład Federacji Rosyjskiej. Jestem przekonany, że Zgromadzenie Federalne (połączone izby parlamentu) poprze to postanowienie - ogłosił w piątek prezydent Rosji Władimir Putin w propagandowym wystąpieniu na Kremlu. Tym samym Rosja łamie prawo międzynarodowe.

Putin: Podjęliśmy decyzję o włączeniu zajętych terytoriów Ukrainy w skład Federacji Rosyjskiej
Putin: Podjęliśmy decyzję o włączeniu zajętych terytoriów Ukrainy w skład Federacji Rosyjskiej
/ Reuters

"Takiego rozwiązania chcą miliony ludzi" - dodał Putin.

Rosyjski przywódca wydał w czwartek wieczorem dekrety uznające obwody chersoński i zaporoski za "suwerenne i niepodległe państwa". Decyzję tę ma zatwierdzić rosyjski parlament, a następnie oba terytoria, podobnie jak regiony doniecki i ługański, zostaną anektowane.

Wybuchy na Krymie podczas "aneksyjnego" wystąpienia Putina

Podczas wystąpienia na Kremlu Władimira Putina, który ogłosił aneksję okupowanych przez Rosję terytoriów południowo-wschodniej Ukrainy, na anektowanym w 2014 roku przez Moskwę Krymie doszło do eksplozji - informuje ukraiński portal Suspilne.

Wybuchy słychać było na przedmieściach Jałty, w Ałupce i w miejscowości Partenit pod Ałusztą - podaje Suspilne, powołując się na media społecznościowe. Wszystkie te miejscowości leżą na południowym wybrzeżu Półwyspu Krymskiego. Do tak silnych eksplozji doszło w tym rejonie po raz pierwszy - wynika z relacji mieszkańców.

Eksplozje rozpoczęły się około godz. 15.30 (godz. 14.30 czasu polskiego). W tym czasie na Kremlu rozpoczęło się wystąpienie Putina, w którym ogłosił on aneksję okupowanych terytoriów na wschodzie i południu Ukrainy. Putin wydał w czwartek wieczorem dekrety uznające obwody chersoński i zaporoski za "suwerenne i niepodległe państwa". Decyzję tę ma zatwierdzić rosyjski parlament, a następnie oba terytoria, podobnie jak regiony doniecki i ługański, zostaną anektowane. Moskwa powołuje się na nielegalne pseudoreferenda na ziemiach ukraińskich, w których ludzie, bojąc się o własne życie, musieli oddawać głosy. Rosja łamie tym samym prawo międzynarodowe.

wan/ adj/

Decyzja Moskwy wywołała liczne reakcje zachodnich polityków i ekspertów, podkreślających, że przeprowadzone w ostatnich dniach pseudoreferenda, które usankcjonowały aneksję, były rażącym złamaniem prawa międzynarodowego i nie miały nic wspólnego z demokratycznymi procedurami.

Jak informowały ukraińskie władze i media, rosyjscy okupanci zmuszali mieszkańców podbitych terenów do udziału w pseudoreferendum, grożąc im bronią, a osoby odmawiające uczestnictwa były niekiedy wyrzucane ze swoich domów. Proces liczenia głosów przypominał inscenizację dla propagandowych środków masowego przekazu, a ogłoszone wyniki, według których "zjednoczenie" z Rosją poparło około 80-95 proc. mieszkańców, miały zostać zatwierdzone na Kremlu na długo przed "referendami".

Putin oświadczył, że mieszkańcy okupowanych ziem Ukrainy są obywatelami Rosji "na zawsze"

Putin oświadczył w piątek na Kremlu, ogłaszając aneksję okupowanych obwodów Ukrainy do Federacji Rosyjskiej, że mieszkańcy tych ziem są obywatelami rosyjskimi " na zawsze". Putin powołał się na nielegalne pseudoreferenda na ziemiach ukraińskich, w których ludzie, bojąc się o własne życie, musieli oddawać głosy. Rosja łamie tym samym prawo międzynarodowe.

Zapewnił, że Rosja będzie bronić "wszelkimi środkami" terenów, które nazwał jej terytoriami.

Przywódcy UE: stanowczo odrzucamy i jednoznacznie potępiamy bezprawną rosyjską aneksję

Stanowczo odrzucamy i jednoznacznie potępiamy bezprawną aneksję przez Rosję obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego - oświadczyli we wspólnej deklaracji przywódcy 27 państw Unii Europejskiej w reakcji na działania Kremla.

"Stanowczo odrzucamy i jednoznacznie potępiamy bezprawną aneksję przez Rosję obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego. Rozmyślnie podważając oparty na zasadach ład międzynarodowy i rażąco naruszając podstawowe prawa Ukrainy do niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej, podstawowe zasady zapisane w Karcie Narodów Zjednoczonych i prawie międzynarodowym, Rosja naraża na szwank bezpieczeństwo globalne" - czytamy w oświadczeniu.

"Nie uznajemy i nigdy nie uznamy nielegalnych +referendów+, które Rosja przeprowadziła jako pretekst do dalszego naruszania niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, ani ich sfałszowanych i nielegalnych wyników. Nigdy nie uznamy tej nielegalnej aneksji. Decyzje te są nieważne i nie mogą wywoływać żadnych skutków prawnych. Krym, Chersoń, Zaporoże, Donieck i Ługańsk to Ukraina. Wzywamy wszystkie państwa i organizacje międzynarodowe do jednoznacznego odrzucenia tej nielegalnej aneksji" - wezwali przywódcy UE.

Zapewnili też, że w obliczu agresji prowadzonej przez Rosję, a także ostatnich działań eskalujących sytuację, Unia Europejska zdecydowanie wspiera Ukrainę i jej obywateli.

"Niezmiennie popieramy integralność terytorialną i suwerenność Ukrainy. Ukraina korzysta ze swojego słusznego prawa do obrony przed rosyjską agresją, aby odzyskać pełną kontrolę nad swoim terytorium, i ma prawo do wyzwolenia terytoriów okupowanych w granicach uznanych przez społeczność międzynarodową. Groźby nuklearne ze strony Kremla, mobilizacja wojskowa i strategia dążenia do fałszywego przedstawiania terytorium Ukrainy jako rosyjskiego oraz sugerowanie, że wojna może teraz toczyć się na terytorium Rosji, nie naruszą naszej determinacji. Wzmocnimy nasze restrykcje przeciwko nielegalnym działaniom Rosji. Będą jeszcze bardziej zwiększać presję na Rosję, aby zakończyła agresję. Powtarzamy, że Unia Europejska niezachwianie popiera Ukrainę i będzie nadal udzielać jej silnego wsparcia gospodarczego, wojskowego, społecznego i finansowego tak długo, jak będzie to potrzebne" - oświadczyli unijni liderzy.

Z Brukseli Artur Ciechanowicz (PAP)

asc/ adj/

Wystąpienie Putina na Kremlu, w którym wielokrotnie oskarżał Zachód o zamiary zniszczenia Rosji, było często przerywane owacjami zebranych przedstawicieli władz.

Putin wydał w czwartek wieczorem dekrety uznające obwody chersoński i zaporoski za "suwerenne i niepodległe państwa". Decyzję tę ma zatwierdzić rosyjski parlament, a następnie oba terytoria, podobnie jak regiony doniecki i ługański, zostaną anektowane.

Przyłączenie okupowanych terytoriów w Donbasie, a także na południu Ukrainy jest trzecim naruszeniem integralności terytorialnej sąsiedniego kraju formalnie zatwierdzonym przez Kreml. W marcu 2014 roku Rosja dokonała aneksji Półwyspu Krymskiego, natomiast 21 lutego, na trzy dni przed inwazją na Ukrainę, Putin ogłosił uznanie samozwańczych Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej za niepodległe państwa. Rzekoma "obrona rosyjskojęzycznej ludności Donbasu" posłużyła następnie jako propagandowe uzasadnienie wojny.

Rosjanie dopuszczają się na Ukrainie zbrodni wojennych. Putin nazywa wojskowych "bohaterami"

Władimir Putin podczas wystąpienia w piątek powiedział, że rosyjscy żołnierze, którzy polegli podczas napaści Rosji na Ukraine, to "bohaterowie". Na Ukrainie Rosjanie dopuszczają się zbrodni wojennych, w tym m.in. masowych zabójstw, tortur, gwałtów, grabieży, przymusowego wywożenia ludności do Rosji, ataków na cele cywilne takie jak osiedla mieszkaniowe, szkoły, szpitale i korytarze humanitarne.

Podczas wystąpienia na Kremlu Putin wymienił "bohaterów wielkiej Rosji" m.in. byłego lidera tzw. Donieckiej Republiki Ludowej Aleksandra Zacharczenkę, rosyjskiego bojownika Arsena Pawłowa czy prokuratora generalnego tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej Siergieja Gorenkę. Wymienił również oficera Nurmagomieda Gadżymagomedowa. Była to pierwsza oficjalnie potwierdzona przez władze w Rosji ofiara pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę.

"To też wszyscy nasi żołnierze i oficerowie, którzy chwalebnie polegli podczas specjalnej operacji wojskowej. To bohaterowie wielkiej Rosji" - powiedział.

Atak na Ukrainę rozpoczął się 24 lutego po godz. 5 czasu ukraińskiego (godz. 4 w Polsce), kilka minut po ogłoszeniu przez rosyjskiego prezydenta Władimira Putina "specjalnej operacji wojskowej", mającej na celu "demilitaryzację i denazyfikację Ukrainy". Wojska rosyjskie przekroczyły granice Ukrainy od wschodu, północnego wschodu i południa, a także od północy z terytorium Białorusi. Ukraina została również zaatakowana z zaanektowanego przez Rosję w 2014 r. Krymu i kontrolowanej przez zależnych od Moskwy separatystów części Donbasu.

Na Ukrainie Rosjanie dopuszczają się zbrodni wojennych, w tym m.in. masowych zabójstw, tortur, gwałtów, grabieży, przymusowego wywożenia ludności (w tym dzieci) do Rosji, ataków na cele cywilne takie jak osiedla mieszkaniowe, szkoły, szpitale i korytarze humanitarne oraz stosują amunicję zabronioną przez konwencję genewską (bomby kasetowe, broń hipersoniczna). (PAP)

Szrot: Putin może ogłosić aneksję Księżyca czy Marsa. Nie ma to żadnego znaczenia

Aneksje ukraińskich terytoriów i rosyjskie pseudoreferenda nie zostaną nigdy uznane przez Polskę - podkreślił szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot. Putin może ogłosić aneksję Księżyca czy Marsa. Nie ma to żadnego znaczenia - dodał.

"Równie dobrze Putin może ogłosić aneksję Księżyca czy Marsa. Nie ma to żadnego praktycznego znaczenia z punktu widzenia prawa międzynarodowego" - stwierdził w rozmowie z PAP szef gabinetu prezydenta.

Szrot zaznaczył, że prezydent Duda zapewnił w czwartkowej rozmowie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, że "ani referenda, ani jakieś rosyjskie deklaracje dla Polski w sensie prawnym nie istnieją".

"Żadne aneksje ani żadne oszukane pseudoreferenda nie zostaną nigdy uznane przez Polskę" - oświadczył prezydencki minister. "To jest zdanie całego wolnego świata, Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej. To jest oczywiste dla wszystkich" - dodał.

Rzecznik rządu: Wzywamy społeczność międzynarodową do nieuznawania legalności pseudoreferendów oraz ich "wyników"

Działania Federacji Rosyjskiej to pogwałcenie podstawowych zasad prawa międzynarodowego; wzywamy członków społeczności międzynarodowej do nieuznawania legalności pseudoreferendów oraz ich "wyników" - oświadczył rzecznik rządu Piotr Müller w rozmowie z PAP, komentując decyzję Władimira Putina.

"Jednoznacznie i zdecydowanie potępiamy organizację przez Rosję nielegalnych »referendów«. Działania te mają na celu aneksję części ukraińskich obwodów tymczasowo okupowanych przez Rosję. Wzywamy członków społeczności międzynarodowej do nieuznawania legalności tych pseudoreferendów oraz ich »wyników«, które w żadnym stopniu nie mogą odzwierciedlać woli mieszkańców tych regionów, siłą zmuszanych do udziału w głosowaniu" - powiedział PAP Müller.

Jak dodał, działania Federacji Rosyjskiej, to "pogwałcenie podstawowych zasad prawa międzynarodowego, ujętych w Karcie Narodów Zjednoczonych".

"Wzywamy do pociągnięcia do odpowiedzialności wszystkich osób zaangażowanych w przeprowadzenie fikcyjnych referendów oraz osób i instytucji rosyjskich, które działają na nielegalnie okupowanym terytorium Ukrainy" - podkreślił rzecznik rządu.

Przyłączenie okupowanych terytoriów w Donbasie, a także na południu Ukrainy jest trzecim naruszeniem integralności terytorialnej sąsiedniego kraju formalnie zatwierdzonym przez Kreml. W marcu 2014 r. Rosja dokonała aneksji Półwyspu Krymskiego, natomiast 21 lutego, na trzy dni przed inwazją na Ukrainę, Putin ogłosił uznanie samozwańczych Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej za niepodległe państwa. Rzekoma "obrona rosyjskojęzycznej ludności Donbasu" posłużyła następnie jako propagandowe uzasadnienie wojny.

Szefowa KE: Okupowane terytoria ukraińskie zawsze będą częścią tego suwerennego państwa

Wszystkie terytoria nielegalnie okupowane przez rosyjskich najeźdźców zawsze będą częścią suwerennej Ukrainy - oświadczyła w piątek przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w reakcji na ogłoszenie przez Kreml aneksji czterech regionów Ukrainy.

"Ogłoszona przez Putina nielegalna aneksja niczego nie zmieni. Wszystkie terytoria nielegalnie okupowane przez rosyjskich najeźdźców są ziemią ukraińską i zawsze będą częścią tego suwerennego państwa" - napisała von der Leyen w serwisie Twitter. (PAP)

autorzy: Rafał Białkowski, Aleksandra Rebelińska

rbk/ ann/ asc/ adj/ reb/ godl/ wan/ kgod/ szm/ ndz/

Tematy
Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Powiązane: Inwazja Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki