REKLAMA
PALIWA

Przymusowe związki zawodowe w Norwegii. Pieniądze pobierane z pensji polskich pracowników

2025-11-19 13:16, akt.2025-11-19 13:37
publikacja
2025-11-19 13:16
aktualizacja
2025-11-19 13:37

Polscy pracownicy, zatrudnieni na budowach Equinora, mieli być zmuszani do wstępowania do norweskich związków zawodowych. Według wtorkowego wydania dziennika „VG” agencje pracy miały wpisywać ten wymóg do umów o pracę, a część osób zapisywano automatycznie.

Przymusowe związki zawodowe w Norwegii. Pieniądze pobierane z pensji polskich pracowników
Przymusowe związki zawodowe w Norwegii. Pieniądze pobierane z pensji polskich pracowników
fot. hyotographics / / Shutterstock

Norweski dziennik ustalił, że pracownicy z Polski, zatrudniani na instalacjach i budowach państwowego koncernu Equinor, byli zobowiązywani do członkostwa w norweskich związkach zawodowych. W ocenie pośredników, zatrudniających Polaków, bez wstąpienia do związków nie można było pracować w systemie rotacyjnym. W umowach o pracę miały zaś pojawiać się zapisy o „automatycznym członkostwie”, a część osób zapisywano bez ich wiedzy. Z wynagrodzeń polskich pracowników pobierane były składki członkowskie w wysokości 500 koron (175 złotych) miesięcznie.

Agencje pracy, cytowane przez norweski dziennik, miały argumentować, że wymóg członkostwa wynika z norweskich regulacji dotyczących czasu pracy rotacyjnej. Na pracę w takim formacie - według pośredników - niezbędna jest zgoda związku zawodowego. Agencje przyznały gazecie, że ich pracownicy byli automatycznie zapisywani do związków, ale później mieli prawo z nich wystąpić.

- Znam przykłady umów o pracę w systemie rotacyjnym, w których obowiązek przystąpienia do związków wpisany był jako wymóg podjęcia pracy przez polskiego pracownika wysyłanego do Norwegii - skomentowała w środę dla PAP Ewelina Baj, zamieszkała w Norwegii działaczka partii Venstre, pomagająca Polakom skarżącym się na umowy niezgodne z prawem.

Centrale związkowe Fellesforbundet i Norsk Arbeidsmandsforbund obciążyły agencje zatrudnienia odpowiedzialnością za zgłaszanie pracowników do związków bez ich zgody. Przedstawiciele organizacji podkreślili dla „VG”, że zrzeszanie się w związkach musi być dobrowolne, a przymusowe zapisy są „nieakceptowalne”. Przyznali jednak, że ich związki przyjmowały zgłoszenia przesyłane nie bezpośrednio przez pracowników, ale przez zatrudniające ich agencje.

Norwescy prawnicy, zapytani o sprawę przez „VG”, ocenili, że uzależnianie dostępu do pracy od członkostwa w związku zawodowym może naruszać norweską konstytucję i zasady wolności zrzeszania się. W ich opinii poziom uzwiązkowienia, sięgający w niektórych firmach państwowych 99 proc., może świadczyć o braku realnej dobrowolności.

Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)

cmm/ rtt/ lm/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Columbus zasugerował falę pozwów. Na liście m.in. Olga Malinkiewicz i media
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Norwegia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki