REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Przełom w sprawie zoo w Łącznej. Ustalono, kto zajmie się zwierzętami

2026-10-17 08:45
publikacja
2026-10-17 08:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Prokuratura Okręgowa, funkcjonariusze policji oraz pełnomocnik właściciela zoo w Łącznej doszli do porozumienia ws. przyszłości tamtejszych zwierząt. Podczas spotkania powołano również zespół reprezentantów stron celem uzgadniania dalszych kroków - poinformował w komunikacie rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy Mariusz Pindera.

Przełom w sprawie zoo w Łącznej. Ustalono, kto zajmie się zwierzętami
Przełom w sprawie zoo w Łącznej. Ustalono, kto zajmie się zwierzętami
/ ZOO Łączna

Podczas spotkania, którego gospodarzem był burmistrz Mieroszowa, zawarto porozumienie dot. zwierząt wciąż znajdujących się na terenie zoo w Łącznej. 

„Ustalono, iż ZOO po zakończeniu czynności prokuratorskich zostanie przekazane pełnomocnikowi podejrzanego Marcina N. oraz udostępnione dotychczasowym pracownikom  celem podjęcia opieki nad zwierzętami” - poinformował Pindera. 

Wśród piątkowych ustaleń znalazł się zastrzeżenie, że podejrzani w śledztwie dot. zoo nie będą opiekować się zwierzętami.

Stan zdrowia zwierząt zostanie ponownie sprawdzony przez biegłych, a ich wnioski mogą być podstawą ewentualnej relokacji - poinformowała prokuratura.

Scammingout

Jak poinformowała w piątek na portalu X dolnośląska policja działania funkcjonariuszy na terenie zoo w Łącznej, prowadzone na polecenie prokuratury zostały zakończone.

Zoo pozostanie zamknięte co najmniej do poniedziałku – przekazała pełnomocniczka właściciela tego prywatnego ogrodu Marta Zając-Ossowska.

We wtorek prokuratura w asyście policji wkroczyła na teren prywatnego zoo w Łącznej k. Mieroszowa. Dokonano oględzin i zatrzymano pięć osób. Zwierzęta miały zostać zabrane do innych miejsc opieki.

We wtorek i w środę łącznie wywieziono 33 zwierzęta, część za granicę. Działania prokuratury były związane z zawiadomieniem, które złożyli działacze organizacji prozwierzęcych na temat złego traktowania zwierząt w zoo.

W czwartek wieczorem Sąd Rejonowy w Wałbrzychu nie uwzględnił wniosku prokuratury o aresztowanie właściciela prywatnego zoo w Łącznej. Właściciel placówki i cztery inne osoby usłyszeli zarzuty związane ze znęcaniem się nad zwierzętami. (PAP)

ekn/ jm/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
AI: , w oficjalnych mediach nie ma obecnie ani jednego, konkretnego zdjęcia żywego, wychudzonego zwierzęcia z podpisem: „To jest zaniedbane zwierzę z Zoo w Łącznej”.
Zdjęcia żywych zwierząt, ich ran czy stanu fizycznego (pobrane jako dowód przez biegłych lekarzy weterynarii) są częścią tajemnicy śledztwa Prokuratury Rejonowej
AI: , w oficjalnych mediach nie ma obecnie ani jednego, konkretnego zdjęcia żywego, wychudzonego zwierzęcia z podpisem: „To jest zaniedbane zwierzę z Zoo w Łącznej”.
Zdjęcia żywych zwierząt, ich ran czy stanu fizycznego (pobrane jako dowód przez biegłych lekarzy weterynarii) są częścią tajemnicy śledztwa Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu. Służby i zaangażowane organizacje (jak DIOZ) nie upubliczniły w komunikatach prasowych pojedynczych, jednoznacznych portretów cierpiących zwierząt. Jedyne opublikowane przez media i organizacje statyczne zdjęcia (poza ogólnym widokiem wybiegów i radiowozów) to fotografie odkopanych szczątków i kości oraz ujęcia klatek transportowych.
Na ten moment opieramy się wyłącznie na słowach prokuratury o „zaniedbaniu 561 zwierząt” oraz kontr-oświadczeniach właściciela, który uważa akcję za bezprawną. Na konkretne zdjęcia żywych zwierząt trzeba będzie poczekać do momentu, gdy prokuratura zdecyduje się ujawnić akta lub sprawa trafi do sądu.

RODO nie pozwala na choć jedno realne zdjęcie?

Powiązane: Ochrona zwierząt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki