Szef południowoafrykańskiego rządu obwinił amerykańskiego dolara za problemy, które przeżywają obecnie rynki wschodzące.
Rozpoczęte jeszcze w grudniu ubiegłego roku ograniczanie przez Rezerwę Federalną skali programu zakupu aktywów wywołało panikę na większości rynków wschodzących, w tym w RPA. W 2013 r. Rand stracił 18%, a nowy rok przywitał kolejnymi spadkami i to mimo podniesienia przez bank centralny stóp procentowych o 50 pb. do 5,5%.
W wypowiedzi dla CNBC, prezydent Jacob Zuma stwierdził, że jego kraj znalazł się w tarapatach „ze względu na dolara”.
- Dolar jest kluczową walutą świata. Kiedy dolar ma problemy wiele innych walut też ma problemy. To, że gospodarka przeżywa trudności spowodowane jest dolarem – powiedział Zuma.
Amerykańscy komentatorzy są zdania, że Rezerwa Federalna może w marcu powstrzymać się od kolejnego przycięcia quantiatative easing, co dałoby moment oddechu rynkom wschodzącym. Posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku odbędzie się 18 i 19 marca. Wtedy również przedstawione zostaną prognozy ekonomiczne, które po raz pierwszy zaprezentuje Janet Yellen.
/mz























































