REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Prawie 15 mln turystów w Krakowie w 2024 roku. Tyle pieniędzy zostawili w skarbcu smoka

2025-05-24 08:00
publikacja
2025-05-24 08:00

W 2024 r. Kraków odwiedziło ponad 14,7 mln osób, czyli o blisko milion więcej niż rok wcześniej - wynika z badania ruchu turystycznego przygotowanego przez miasto we współpracy z Małopolską Organizacją Turystyczną. Według szacunków wszyscy odwiedzający miasto wydali około 9,05 mld zł.

Prawie 15 mln turystów w Krakowie w 2024 roku. Tyle pieniędzy zostawili w skarbcu smoka
Prawie 15 mln turystów w Krakowie w 2024 roku. Tyle pieniędzy zostawili w skarbcu smoka
fot. Daniel Jedzura / / Shutterstock

Krakowski magistrat w piątek opublikował dane dotyczące ruchu turystycznego w mieście w zeszłym roku. Zdaniem autorów badania, 2024 r. był dla Krakowa okresem wyraźnej odbudowy turystyki, przy czym proces ten dotyczył głównie gości z kraju. W ciągu roku miasto odwiedziło 14,72 mln osób.

"Trzeba dodać, że po raz pierwszy od wybuchu wojny w Ukrainie, w statystykach uwzględniono również mieszkańców tego kraju. Dotychczas, ze względu na sytuację geopolityczną, nie byli oni wliczani do ogólnych danych" - zaznaczono w publikacji.

Porównując więc zestawienie z 2023 roku, z uwzględnieniem obywateli Ukrainy, widoczny jest blisko milionowy wzrost łącznej liczby odwiedzających. Na liczbę tę składają się turyści, czyli osoby nocujące w mieście, jak i odwiedzający jednodniowi, a więc bez noclegu w Krakowie.

Jak wskazano w badaniu, kluczowym czynnikiem stojącym za wzrostem liczby odwiedzających, było zwiększone zainteresowanie Krakowem wśród Polaków – ich udział w ruchu turystycznym wzrósł o 9,8 proc.

W 2024 r. gościli w stolicy Małopolski przede wszystkim odwiedzający z województwa:

  • mazowieckiego (17,7 proc.),
  • śląskiego (17,1 proc.),
  • podkarpackiego (11,1 proc.).

Blisko co siódmy Polak (14,7 proc.) odwiedzający Kraków był mieszkańcem województwa małopolskiego.

W przypadku odwiedzających z zagranicy sytuacja była bardziej złożona. Ogólny spadek liczby odwiedzin jest w dużej mierze spowodowany zmianami w liczbie przyjazdów z Ukrainy, podczas gdy równocześnie wzrosła liczba gości z innych krajów.

Po dołączeniu do statystyk obywateli Ukrainy, liczba odwiedzających zagranicznych spadła z 2,46 mln w 2023 roku do 2,33 mln w 2024 roku. Jednak, po wyłączeniu Ukraińców z tego zestawienia, widoczny jest wyraźny wzrost odwiedzających Kraków z innych krajów. Tu odnotowano skok z 900 tys. do 1,13 mln osób z zagranicy.

"Należy więc podkreślić, że dynamika w statystykach odwiedzających z zagranicy jest złożona i wymaga uważniejszej analizy danych" - wskazali autorzy badania.

Wśród odwiedzających Kraków gości, większą część stanowili turyści, a więc osoby nocujące w mieście. 7,95 mln osób zdecydowało się na co najmniej jeden nocleg w stolicy Małopolski, z czego 6,42 mln to turyści krajowi, a 1,53 mln to turyści zagraniczni.

Wśród gości zagranicznych najliczniejszą grupę tworzyli mieszkańcy Wielkiej Brytanii, którzy stanowili 20,6 proc. wszystkich przyjezdnych spoza Polski. Kolejne miejsca zajęli odpowiednio goście z Niemiec (9,1 proc.), Włoch (7,6 proc.), Stanów Zjednoczonych (6,7 proc.) i Francji (4,8 proc.).

Jeśli chodzi o wielkość wydatków podczas pobytu w Krakowie, to wśród przyjezdnych zagranicznych zdecydowanie dominują turyści z krajów arabskich. Turysta arabski wydał w Krakowie 2654 zł średnio na osobę. Pozostałe dwa kraje, z których odwiedzający wydali ponad 1500 zł na osobę to USA (1850 zł) oraz Szwecja (1715 zł).

Najczęściej wybieranym wariantem długości pobytu w Krakowie były 2–3 noce. Taki okres wskazało 37,7 proc. przyjezdnych ogółem. Jedną noc w mieście spędził co czwarty turysta, natomiast około 16 proc. zdecydowało się pozostać w mieście od czterech do siedmiu nocy.

W 2024 roku, wśród krajowych odwiedzających Kraków, dało się zauważyć wyraźny spadek średnich wydatków podczas pobytu: z 669 zł do 438 zł na osobę. Z kolei średnie wydatki obcokrajowców wzrosły z 1115 zł do 1174 zł na osobę. Szacuje się, że łącznie podczas pobytu w Krakowie, wszyscy odwiedzający wydali około 9,05 mld zł.

Badanie pokazało, że w zeszłym roku wyraźnie zmniejszyła się liczba rezerwowanych noclegów w hotelach wśród ogółu przyjezdnych. Z takiej formy zakwaterowania skorzystało niemal o 50 proc. mniej osób niż rok wcześniej, a ci, którzy zdecydowali się na taki nocleg, w ubiegłym roku najczęściej wybierali hotele o niższym standardzie: 2- i 3-gwiazdkowe. Dla porównania, w 2023 roku, wśród preferencji odwiedzających dominowały hotele 3- i 4-gwiazdkowe.

Najczęściej wskazywanymi powodami przyjazdu do Krakowa były potrzeba wypoczynku oraz chęć poznania jego historii oraz zabytków – zarówno wśród odwiedzających krajowych, jak i zagranicznych. W przypadku przyjezdnych z innych krajów istotnym motywem były również odwiedziny u rodziny i znajomych.

Od lat największym zainteresowaniem odwiedzających cieszą się takie miejsca jak: Rynek Główny, Wawel, Stare Miasto, Kazimierz, liczne krakowskie muzea oraz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. W zestawieniu dziesięciu najpopularniejszych miejsc znalazły się również krakowskie bulwary wiślane oraz Jarmark Bożonarodzeniowy.

Autorzy badania wskazali, że rok 2024 przyniósł pozytywne zmiany w odbiorze Krakowa. Średnia ocena jakości usług turystycznych wystawiona przez odwiedzających krajowych wzrosła z 4,26 do 4,41, a w przypadku zagranicznych z 4,19 do 4,38.

Odwiedzający, zarówno krajowi jak i zagraniczni, w podobnym stopniu chwalą Kraków za możliwość płatności kartą w wielu miejscach, atmosferę miasta, atrakcje turystyczne oraz łatwy dojazd i okazaną gościnność. Najniższe oceny miasto uzyskało za stan i dostęp do toalet, parkingi oraz udogodnienia, zarówno dla osób z niepełnosprawnościami, jak i rodzin z dziećmi. (PAP)

rgr/ mick/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (3)

dodaj komentarz
1a2b
to dlaczego Kraków jest tak zadłużony jak biznes się tak kręci, czyżby pieniądze znowu gdzieś znikały, szajka miszalskiego to potrafi jak nikt inny
a_niedomagalczyk
Inwazja turysto-stonki = kapucha dla wąskiej grupy cfaniaków (karczmarzy, hotelarzy i para-hotelarzy, różnej maści naciągaczy) + g00vniane miejsca roboty, typu kelnerki, sprzątaczki itp.

Po drugiej stronie tego równania są rodowici zwykli mieszkańcy, którym turysto-stonka przynosi zawyżone ceny nieruchów, usług oraz niekończącą
Inwazja turysto-stonki = kapucha dla wąskiej grupy cfaniaków (karczmarzy, hotelarzy i para-hotelarzy, różnej maści naciągaczy) + g00vniane miejsca roboty, typu kelnerki, sprzątaczki itp.

Po drugiej stronie tego równania są rodowici zwykli mieszkańcy, którym turysto-stonka przynosi zawyżone ceny nieruchów, usług oraz niekończącą się nawet w nocy oborę w centrum ich miasta.
1a2b
świetny przykład prywatyzacji zysków i uspołeczniania kosztów

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki