REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Prąd podrożał o 90 proc. w ciągu roku

2021-10-07 10:06
publikacja
2021-10-07 10:06
Prąd podrożał o 90 proc. w ciągu roku
Prąd podrożał o 90 proc. w ciągu roku
fot. Chones / / Shutterstock

Cena energii elektrycznej we wrześniu pobiła kolejny historyczny rekord. Prąd jest już niemal dwukrotnie droższy niż rok wcześniej I trzykrotnie droższy niż wiosną 2020 roku. Dla przemysłu i samorządów oznacza to podwyżkę przyszłorocznych rachunków za prąd o kilkadziesiąt procent. Jak w tej sytuacji kupować energię na 2022 rok?

Energia elektrycznej na warszawskiej Towarowej Giełdzie Energii drożeje niemal nieustannie od roku. Natomiast przez ostatnich kilka miesięcy za każdym razem ustanawia nowy rekord cenowy. Podobnie było we wrześniu. Średnia cena prądu na TGE w ubiegłym miesiącu osiągnęła 465,70 zł w podstawie (z dostawą przez całą dobę) oraz 495,33 zł/MWh w szczycie zapotrzebowania. A to wszystko przy drugich najwyższych w historii obrotach na tym rynku.

WysokieNapiecie.pl

W ubiegłym miesiącu prąd był już o 90% droższy niż we wrześniu 2020 roku (243,90 zł/MWh) i o 310% w stosunku do kwietnia 2020 roku (gdy z powodu lockdownu ceny wróciły na chwilę do poziomu z lat 2015-2017 − ok. 150 zł/MWh). Niewiele taniej rozliczano we minionym miesiącu kontrakty na nadchodzące lata. Dostawy na 2022-2025 wyceniano średnio na ok. 400 zł/MWh.

Październik przyniesie jeszcze wyższe ceny energii?

To jednak nie koniec wzrostów. Wczoraj, 4 października, te same kontrakty notowane były już powyżej 450 zł/MWh. Z kolei energię z dostawą na dziś rano sprzedawano na skandynawskiej giełdzie Nordpool po przeszło 700 zł/MWh. Jeszcze rok temu takie ceny zdarzały się wyłącznie w sytuacjach gdy system elektroenergetyczny w naszym kraju był na skraju wytrzymałości. Dziś jest to wyjątkowo korzystna cena na tle większości Europy. Na innych rynkach wokół nas, od Litwy przez Niemcy i południową Szwecję, po Francję, energia zużywana do parzenia dzisiejszej porannej kawy wyceniona została na ponad 1000 zł/MWh.

Tak wzrosną ceny prądu w 2022 roku

Giełdowe notowania energii elektrycznej w ciągu roku podskoczyły o blisko 40% i są najwyższe w historii. To przełoży się na wzrost stawek dla gospodarstw domowych w 2022 roku. Podwyżki całych rachunków za energię nie będą jednak aż tak drastyczne. WysokieNapiecie.pl policzyło, na jakie wzrosty cen prądu powinniśmy się przygotować.

W efekcie eksport energii elektrycznej z Polski stale rośnie. We wrześniu – jak wynika ze wstępnych szacunków WysokieNapiecie.pl, na podstawie roboczych danych PSE – przekroczył 825 GWh netto i był najwyższy od 15 lat.  Wysoki eksport dodatkowo podnosi cenę prądu w naszym kraju.

W górę idą też certyfikaty i opłata mocowa

Równolegle drożeją też inne składniki cenowe rachunków za energie – kolorowe certyfikaty, wspierające źródła odnawialne i poprawę efektywności energetycznej – oraz przyszłoroczne stawki opłaty mocowej, wspierającej głównie utrzymanie istniejących elektrowni węglowych. Zgodnie z decyzją Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki sprzed kilku dni, przedsiębiorstwa i samorządy zapłacą za pobór energii w godzinach szczytowych dodatkowe 102,60 zł/MWh, zamiast obecnych 76,20 zł/MWh.

O ile droższe są oferty dla biznesu i samorządów? Jak kontraktować energię na przyszły rok? Dlaczego wiatr może uratować krajowy bilans energetyczny? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Bartłomiej Derski

Źródło:
Tematy
Najlepsze konta dla płacących kartą lub telefonem - styczeń 2022 r.

Najlepsze konta dla płacących kartą lub telefonem - styczeń 2022 r.

Komentarze (37)

dodaj komentarz
1984
@men24a, domagasz sie informacji o cenie prądu na giełdzie chociaż podlinkowałem dane z EPEX, europejskiej giełdy! Oznacza to, ze świadomie unikasz faktów chciaż podaję je na tacy. I jak widzę masz rzeszę fanów ślepych na rzeczywistość. Prąd w całej Europie drożeje w oczach. Tam gdzie postawili na "transformację" @men24a, domagasz sie informacji o cenie prądu na giełdzie chociaż podlinkowałem dane z EPEX, europejskiej giełdy! Oznacza to, ze świadomie unikasz faktów chciaż podaję je na tacy. I jak widzę masz rzeszę fanów ślepych na rzeczywistość. Prąd w całej Europie drożeje w oczach. Tam gdzie postawili na "transformację" i "zeroemisyjność" o9becnie jest najdroższy, a tam gdzie stary dobry węgiel najtańszy.

Piszesz o 11 dodatkach do prądu które rzekomo powodują, że kupujemy go najdrożej w UE. Znowu nie chciało sie poszukać danych źródłowych które są na wyciagniecie ręki:

https://appsso.eurostat.ec.europa.eu/nui/show.do?dataset=nrg_pc_204&lang=en

Tu pachnące świeżością informacje o cenach z pierwszej połowy bieżacego roku. Włącz "All taxes" i będziesz miał cenę z wszystkimi dodatkami. Jak widac ceny w Polsce są jednymi z najniższych. Mało tego, można tu ustawić porównanie w/g siły nabywczej (PPS) i co ciekawe energia elektryczna w Polsce jest ciagle tańsza niż w Niemczech! Ale jak sądzę dane Eurostatu będziesz ignorował podobnie jak dane z giełdy, hubów gazowych itp. Fakty nie pasują do propagandy...
kimdzonk
a pani von der Leyen mówi na to, że trzeba więcej wiatraków w europie
pstrzezek
Przecież Morawiecki już wam tłumaczył że to przez Unię ;) A że sam zatwierdzał umowę i się tym chwalił? Cóż PiS'ologia stosowana
volksempfanger
Miło by było, gdyby z tego powodu niektórzy stali bywalcy przestali się tu udzielać.
men24a
Prąd zdrożał bo PiS nam zafundował tanie państwo.

"Narzekasz na ceny prądu? Zapytaj, co rząd robi z miliardami z emisji CO2"
Każdy kraj UE ma przyznany limit emisji dwutlenku węgla. Może je sprzedać - i tak właśnie robi Polska. I z jednej strony traci na przywiązaniu do węgla, z drugiej zarabia.
Prąd zdrożał bo PiS nam zafundował tanie państwo.

"Narzekasz na ceny prądu? Zapytaj, co rząd robi z miliardami z emisji CO2"
Każdy kraj UE ma przyznany limit emisji dwutlenku węgla. Może je sprzedać - i tak właśnie robi Polska. I z jednej strony traci na przywiązaniu do węgla, z drugiej zarabia.
W dużym skrócie chodzi o to, że cena energii elektrycznej jest ustalana na podstawie kosztu jej produkcji w najdroższej elektrowni. A że w Polsce ponad 70 proc. produkcji energii elektrycznej pochodzi z węgla, tanio być nie może.
Prąd z polskich elektrowni jest coraz droższy, więc coraz częściej importujemy go z krajów, które w większym stopniu niż Polska korzystają z bezemisyjnych źródeł energii. Obecnie już 10 proc. energii elektrycznej kupujemy za granicą.

Za prąd płacimy więc coraz więcej. Z drugiej strony budżet świetnie zarabia na emisjach. W zeszłym roku handel nimi przyniósł 12,1 miliarda złotych. W tym miało być nieco ponad 10, ale rosnące ceny sprawiły ministrowi finansów piękną niespodziankę - budżet wzbogaci się nawet o 20 miliardów złotych.
Połowa pieniędzy ze sprzedaży emisji musi iść na poprawę jakości powietrza i projekty ekologiczne. Drugą połowę rząd może wydać na co chce. Mógłby zasponsorować modernizację polskiej energetyki, ale wybrał inną drogę.

Zamiast wspierać nowoczesną energetykę pieniędzmi z budżetu, wspiera elektrownie węglowe pieniędzmi odbiorców prądu. Przypomnijmy, że od początku tego roku do naszych rachunków doliczana jest tzw. opłata mocowa.
To wszystko przekłada się na coraz wyższe ceny prądu - dla odbiorców indywidualnych, ale przede wszystkim dla dużych firm.
20 mld zł za prawa do emisji CO2 + 5,5mld zł za opłatę mocową rocznie można było by już mocno na bieżąco finansować elektrownię atomową ale rząd woli te pieniądze rozdać.
Wystarczy zrozumieć prosty fakt: przyznane bądź kupione po niskiej, unijnej cenie prawa do emisji są nie po to aby rząd mógł je sprzedać na giełdzie z zyskiem i potem te pieniądze rozdawać. Prawa do emisji co2 są po to, aby jak najmniejszym kosztem przeprowadzić transformację energetyczną i aby Polska właśnie NIE TRACIŁA.
demeryt_69
"Prąd zdrożał bo PiS nam zafundował tanie państwo" - trudno o bardziej 'trafną' konkluzję :)

men24a odpowiada demeryt_69
Tanie państwo w natarciu.

"Budowa megalotniska w Baranowie ma się zacząć w 2023 r., a powołana do tego spółka już teraz zatrudnia setki osób. Na razie wciąż jest tam trawa. Ale nawet jeśli lotnisko nigdy nie powstanie, to są tacy, którzy i tak na tym zarobią. Płace w zarządzie spółki zajmującej się
Tanie państwo w natarciu.

"Budowa megalotniska w Baranowie ma się zacząć w 2023 r., a powołana do tego spółka już teraz zatrudnia setki osób. Na razie wciąż jest tam trawa. Ale nawet jeśli lotnisko nigdy nie powstanie, to są tacy, którzy i tak na tym zarobią. Płace w zarządzie spółki zajmującej się projektowaniem lotniska oscylują wokół 40 tys. zł. Pracują tam głównie ludzie blisko związani z PiS.
CPK na pensje wydał w tamtym roku ponad 27 mln zł. Zatrudnienie na przełomie lat 2019 i 2020 wzrosło ze 100 do 260 osób

Wedle ustaleń  na wynagrodzenia osób zarządzających CPK w 2019 i 2020 r. wydaliśmy z budżetu państwa ponad 47 mln zł. Zarząd spółki zarobił blisko 900 tys. zł w 2019 r. oraz prawie 1,2 mln w 2020 r. Prezes CPK Mikołaj Wild w 2019 r. zainkasował niemal 480 tys. zł, a w 2020 r. - 390 tys. zł. Sylwia Matusiak zarobiła ok. 400 tys. zł rocznie. Wspomniany Patryk Demski w ciągu roku pracy zainkasował ponad ćwierć miliona złotych
men24a odpowiada men24a
Jeszcze więcej stołków do obsadzenia a inwestycje najmniejsze od 30 lat. A cena gazu i pradu to wina Niemiec

"W kancelarii premiera powstaną nowe, wysokopłatne posady. Zarobki jak wiceministrów"
Zgodnie z nowymi stawkami główni kierownicy projekty będą zarabiali od 7 do 16 tys. zł. Starsi kierownicy
Jeszcze więcej stołków do obsadzenia a inwestycje najmniejsze od 30 lat. A cena gazu i pradu to wina Niemiec

"W kancelarii premiera powstaną nowe, wysokopłatne posady. Zarobki jak wiceministrów"
Zgodnie z nowymi stawkami główni kierownicy projekty będą zarabiali od 7 do 16 tys. zł. Starsi kierownicy od 6,5 do 15,3 tys. zł, natomiast młodsi kierownicy od 6 do 13,5 tys. zł.

Starszy kierownik, młodszy kierownik, asystent młodszego kierownika i doimy, bo się ściemnia...a większość prac zlecana jest firmom zewnętrznym tak jak to pokazano w Ministerstwie Cyfryzacji i obserwowaliśmy wielokrotne zlecanie projektów na zewnątrz. To tam pracują specjaliści, a nie w ministerstwie, więc płacenie takich pieniędzy urzędnikom wydaje się nie mieć uzasadnienia.
macierz
Odpowiedź jest prosta, PiS nie wierzy w żadne transformacjie energetyczne, nikt tak naprawdę nie wierzy że Polska może odejść od węgla.

Powiązane: Podwyżki cen prądu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki