Wczoraj zarząd BNP Paribas poinformował w oficjalnym komunikacie o efektach negocjacji ze związkami zawodowymi działającymi w firmie. Związki zawodowe rozpoczęły spór zbiorowy, a bank nadal próbuje dojść do porozumienia.


Fuzja banku BNP Paribas z Bankiem Gospodarki Żywnościowej związana jest z redukcją zatrudnienia – związki zawodowe od 10 lutego toczą walkę o to, by zapewnić pracownikom zagrożonym zwolnieniem prawo do dodatkowych odpraw pieniężnych oraz udzielić premii restrukturyzacyjnej dla wszystkich. W poniedziałek bank oficjalnie uznał żądania za bezzasadne, co skutkowało powstaniem sporu zbiorowego dzień później.
Według stanowiska banku, zarząd dołoży wszelkiej staranności, by rozmowy odniosły pozytywny skutek, a pracownicy zagrożeni zwolnieniem otrzymali odpowiednie rekompensaty. Głównym przedmiotem sporu jest premia restrukturyzacyjna dla pracowników, którzy nie muszą obawiać się utraty swojego stanowiska – bank nie widzi konieczności wypłacania takich premii.
Była to kolejna nieudana tura negocjacji, która zbliża pracowników do ostatecznego rozwiązania. Niewypracowanie na linii pracodawca-pracownicy porozumienia uprawnia związki zawodowe do wszczęcia strajku.
Pracę może stracić 1990 pracowników. Choć bank zastrzega, że mimo zgłoszenia tylu etatów do urzędów pracy, nie jest pewne, że aż tylu zatrudnionych faktycznie utraci pracę w ramach fuzji.
/mg



























































