Praca w maseczce. Czy pracodawca musi ją zapewnić?

Weronika Szkwarek2020-04-21 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-04-21 06:00

Jeszcze kilka tygodni temu widok pracownika w maseczce należał do rzadkości. Teraz do rzadkości będzie należał widok osoby niezakrywającej ust i nosa. Zapewnienie bezpiecznego miejsca pracy należy do obowiązków pracodawcy, co niekoniecznie oznacza zaopatrzenie pracowników w maseczki i środki ochrony osobistej.

Choć oficjalnie nakaz zakrywania ust i nosa nie dotyczy zakładów pracy, tak w przypadkach, kiedy dana osoba ma kontakt z kimś z zewnątrz – klientem czy interesantem, już powinna być wyposażona w maseczkę, chustkę, szalik lub przyłbicę. Zapewnienie środka ochrony nie należy jednak do obowiązków pracodawcy.

/ fot. rfranca / Shutterstock

Pracownicy zwolnieni z obowiązku noszenia masek

Według najnowszych rządowych obostrzeń mających na celu ograniczenie epidemii koronawirusa każda osoba, która wychodzi z domu, musi zakryć usta i nos. Przepisy nie obejmują jednak niektórych obywateli i są to osoby zatrudnione w zakładach pracy, budynkach użyteczności publicznej i obiektach handlowych. Jest jednak jedno „ale” – nie mogą zajmować się bezpośrednio obsługą interesantów lub klientów w tych miejscach.

Zawody, których nie obowiązuje nakaz zakrywania ust i nosa

Kierowcy publicznego transportu zbiorowego i przewoźnicy prywatni – pod warunkiem, że są oddzieleni od pasażerów przesłoną,

Duchowni sprawujący obrzędy religijne,

Rolnicy wykonujący prace w gospodarstwie,

Żołnierze Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej i wojsk sojuszniczych, a także funkcjonariusze Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego, wykonujących zadania służbowe.

Wśród najczęściej pojawiających się pytań wyłania się kwestia tych zatrudnionych, którzy - na przykład pracując na poczcie - część dnia spędzają na zapleczu, a część podczas obsługi klienta w okienku. Na stronie rządowej czytamy, że osoba obsługująca obywateli przy okienku musi mieć zakrytą twarz, ale podczas pracy na zapleczu – takiego obowiązku już nie ma.

Obowiązkowo usta i nos zasłaniać muszą pracownicy marketów, którzy mają bezpośredni kontakt z klientami. W rozporządzeniu uściślającym nakaz zakrywania części twarzy podane jest, że osoba wykonująca czynności zawodowe w obiektach handlowych lub usługowych może w czasie ich wykonywania realizować obowiązek przez zakrywanie ust i nosa przy pomocy przyłbicy, jeżeli wszystkie stanowiska kasowe lub miejsca prowadzenia sprzedaży w danym obiekcie są oddzielone od klientów dodatkową przesłoną ochronną.

Pracodawca nie musi zapewnić maseczek

Według Kodeksu pracy pracodawca ma obowiązek zapewnić zatrudnionym bezpieczne i higieniczne warunki podczas wykonywania przez nich czynności służbowych. Czy w praktyce oznacza to również zapewnienie środków ochrony osobistej podczas epidemii? Na pytanie w rozmowie z Bankier.pl odpowiada Joanna Kośmider z Kancelarii Kochański i Partnerzy.

– Zgodnie z Kodeksem pracy pracodawca ma obowiązek ochrony zdrowia i życia pracowników poprzez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Jednakże obecnie nie ma obowiązku wyposażania pracowników w maseczki i w rękawiczki (obecnie istnieje obowiązek robienia zakupów w rękawiczkach jednorazowych). Nie ma zatem podstawy prawnej do żądania maseczek i rękawiczek przez pracowników, aczkolwiek wielu pracodawców dobrowolnie wyposaża pracowników w te materiały – komentuje Joanna Kośmider.

Decyzję o wyposażeniu swoich pracowników w takie środki podjęły między innymi banki czy markery spożywcze, choć często zaopatrzenie nie starczało na długo. Również związki zawodowe zaangażowały się w akcje i przekazały pracownikom, np. w Jeronimo Martins Polska, przyłbice i maseczki.

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (8)

dodaj komentarz
kronio
"Pracodawca nie musi zapewnić maseczek".

Panie Asia i Maria idąc do pracy, muszą na ulicy zachować odległość 2m od siebie, muszą mieć założone maseczki, nawet gdy ulica jest pusta. Pracując obok siebie, biurko w biurko, tych maseczek mieć już nie muszą, mimo że do pomieszczenia w którym te panie
"Pracodawca nie musi zapewnić maseczek".

Panie Asia i Maria idąc do pracy, muszą na ulicy zachować odległość 2m od siebie, muszą mieć założone maseczki, nawet gdy ulica jest pusta. Pracując obok siebie, biurko w biurko, tych maseczek mieć już nie muszą, mimo że do pomieszczenia w którym te panie pracują, kilka razy dziennie wbiegają uradowani kurierzy z różnymi przesyłkami.

Ktoś wytłumaczy o co chodzi?
secundus
Droga autorko, sama w masce siedzieć w pracy nie musisz, w końcu ludzi nie obsługujesz, jeśli siedzisz, jest to Twój wybór. Ja jednak muszę, bo klienci do mnie przychodzą. Dziś jest czwarty dzień tego CYRKU!!!! już mam drapanie w gardle, dziwne suszenie, podobne do tego przy przeziębieniu i ostatnie a nie najmniej ważne,Droga autorko, sama w masce siedzieć w pracy nie musisz, w końcu ludzi nie obsługujesz, jeśli siedzisz, jest to Twój wybór. Ja jednak muszę, bo klienci do mnie przychodzą. Dziś jest czwarty dzień tego CYRKU!!!! już mam drapanie w gardle, dziwne suszenie, podobne do tego przy przeziębieniu i ostatnie a nie najmniej ważne, przy każdym oddechu parują mi okulary. Dodajmy do tego wypowiedzi ministra zdrowia w RMFie o maskach. Profesor medycyny, wie co mówi w końcu. Ma władzę to obywatelom karze, ktoś w końcu na tym zarabia, sam nie nosi, bo i po co! Mam też dość piania z zachwytu na temat maseczek w mediach. Dla waszej informacji, klienci z którymi rozmawiam o tym, są równie w k#$& tym, że muszą je nosić.
mirekfranek
Chirurdzy stoją po 6 godzin bez przerwy przy operacjach w maskach.
techs
> klienci z którymi rozmawiam o tym, są równie w k#$& tym, że muszą je nosić

lekarze z którymi rozmawiam o tym, są równie wkurwieni, że ludzie ich nie noszą co odbierają jako ogromny egoizm i brak poszanowania ich walki o poprawę stanu zdrowia
secundus odpowiada mirekfranek
i oni je noszą, tylko z innego powodu, mówiąc kolokwialnie, aby nie napluć do operowanego
secundus odpowiada techs
mówimy o innej grupie, bo, jak przeczytasz uważnie, zauważysz, że ludzie o których piszę, maseczki noszą

drugie, o jakich maskach mówisz, tych bez filtra co nosi 99% ludzi, taka ścierka do przesłonięcia twarzy?! skuteczne mogą być tylko te z filtrami

..........tymczasem Szumowski i Morawiecki popijają
mówimy o innej grupie, bo, jak przeczytasz uważnie, zauważysz, że ludzie o których piszę, maseczki noszą

drugie, o jakich maskach mówisz, tych bez filtra co nosi 99% ludzi, taka ścierka do przesłonięcia twarzy?! skuteczne mogą być tylko te z filtrami

..........tymczasem Szumowski i Morawiecki popijają wspólnie whisky wieczorem i śmieją się z głupiego społeczeństwa, paradującego jak zwierzątka w zoo
fx69
jest ogólnie niezły kanał i pewnie wkrótce będzie jeszcze "ciekawiej", a niektórzy ludzie mają tego typu problemy... litości...
techs odpowiada secundus
Nie-medyczną maseczkę lub inną chustę nosimy by nie zarażać innych. Tu chodzi o zbiorową ochronę. Będąc chorym (o czym mogę nie wiedzieć) mam mniejszą szansę na zarażenie innych. I tutaj nie noszenie maski to właśnie egoizm.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki