Każdego roku w wakacje, zwłaszcza w miejscowościach nadmorskich, znacznie wzrasta ruch w lokalnych marketach. Wykorzystując ten fakt, sieci handlowe uruchamiają tam dodatkowe placówki lub też wydłużają czas pracy już istniejących sklepów. Aby zapewnić ich obsługę, rekrutują pracowników sezonowych lub przenoszą tam załogę z innych lokalizacji.


Jak twierdzi Magdalena Sidwa, Dyrektor Operacyjna Regionu Koszalin w sieci Biedronka, w tym roku, w samym województwie zachodniopomorskim 37 sklepów tej sieci działa latem intensywniej. W sumie w pasie nadmorskim, górach i na Mazurach takich marketów jest ponad 250. Biedronka otworzyła również kilkanaście sezonowych namiotów z wyprzedażą produktów non-food oraz powiększyła tymczasowo kilka istniejących sklepów. Dodatkowo w Łebie uruchomiono linię autobusową, która dowozi klientów z okolicy.
500 pracowników sezonowych nad morzem
Część placówek w miejscowościach nadmorskich w woj. zachodniopomorskim jest otwarta 24 godziny na dobę, z krótką przerwą techniczną, m.in. w Ustce, Mielnie, Łebie i Kołobrzegu. – Co roku w lipcu i sierpniu w sklepach sezonowych notujemy minimum 30 proc. wzrost średniej sprzedaży w porównaniu z pozostałymi miesiącami – mówi Bankier.pl Magdalena Sidwa.
Dlatego w wakacje w marketach Biedronki zlokalizowanych nad morzem pracuje dodatkowo 500 osób. Pracują na podstawie umowy o pracę, jak i umowy zlecenia. Dla nowozatrudnionych Biedronka oferuje stawkę godzinową od 22,80 do 27 zł brutto, pracę w atrakcyjnej miejscowości turystycznej, zatrudnienie w ramach umowy zlecenia, a w wybranych lokalizacjach również nocleg i wyżywienie.
– Największe natężenie procesów rekrutacyjnych do tzw. sklepów sezonowych przypada w czerwcu. Natomiast w trakcie wakacji, rekrutacje realizowane są na bieżąco, w zależności od potrzeb biznesowych – wyjaśnia Magdalena Sidwa. – Aplikacje można składać poprzez stronę karierową pracawbiedronce.pl. W dodatku nie trzeba dołączać CV.
Letnia delegacja do sklepu nad morze
Możliwość połączenia pracy z wypoczynkiem mają również stali pracownicy Biedronki, zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, którzy mogą skorzystać z letniej delegacji do jednego ze sklepów sezonowych. Wówczas poza standardowym wynagrodzeniem, mogą liczyć na dodatek w postaci uznaniowej premii miesięcznej, zależnej od wyników sklepu, a także na nagrodę letnią.
Dla osób zatrudnionych na stanowisku sprzedawca-kasjer w lipcu i sierpniu w sklepach zlokalizowanych w wybranych miejscowościach z dużym ruchem turystycznym wynosić ona będzie do 600 zł brutto miesięcznie. W wybranych przypadkach Biedronka gwarantuje pracownikom również zakwaterowanie lub pokrycie kosztów przejazdu, a także posiłek.
W Lidlu mogą połączyć pracę z wakacjami
Z kolei Lidl Polska w wakacje umożliwia chętnym pracownikom połączenie obowiązków zawodowych z wypoczynkiem. Każdego roku, w okresie od czerwca do września, Lidl Polska zaprasza swoich pracowników do pracy w górskich i nadmorskich kurortach.Już w marcu rozpoczęła się tam wewnętrzna rekrutacja do programu „Ahoj Przygodo!”, w ramach którego kilkaset osób może podjąć pracę sezonową w turystycznych miejscowościach.
Firma zapewnia im m.in. zakwaterowanie oraz dodatkowe benefity, w tym premię w wysokości 600 zł brutto miesięcznie. Poza tym, każdy pracownik, który zdecyduje się na podjęcie pracy sezonowej, zachowa swoje stanowisko i będzie wykonywał obowiązki na tych samych zasadach, co w macierzystym sklepie.
Wakacyjna praca nie tylko dla kasjerów
Program „Ahoj Przygodo!” cieszy się wśród pracowników Lidla coraz większym zainteresowaniem. W 2020 roku do pracy sezonowej wyjechało 130 chętnych, rok później - ponad 200, a w ubiegłym roku - aż 330. Dlatego też w tym roku firma planuje zaprosić do udziału w tegorocznej edycji jeszcze większe grono osób.
Poszerza też ofertę atrakcyjnych lokalizacji. W tegorocznej edycji programu do wyboru będzie aż 17 miejsc, w tym: Świnoujście, Międzyzdroje, Kamień Pomorski, Kołobrzeg, Ustronie Morskie, Ustka, Darłowo, Łeba, Władysławowo, Szklarska Poręba, Kudowa Zdrój, Zakopane, Wisła, Krościenko oraz Włodawa.
W tym roku po raz pierwszy Lidl umożliwił także wyjazd komisjonerom oraz operatorom wózków zatrudnionym w magazynach. Odbywa się to w ramach osobnego programu – „Wakacyjne wsparcie magazynów”. Dzięki temu mogą pracować w Centrach Dystrybucji w Pruszczu oraz Stargardzie, łącząc codzienne obowiązki z wypoczynkiem i otrzymując za to dodatkowe benefity.
W Kauflandzie i Aldi pracownicy sezonowi nie są potrzebni
Jak powiedziała Bankier.pl Maja Szewczyk, dyrektor Działu Komunikacji Korporacyjnej Kaufland Polska, sklepy tej sieci są obecne w wielu popularnych miejscowościach turystycznych - zarówno nad morzem (Gdynia, Kołobrzeg, Świnoujście), w okolicach odwiedzanych przez miłośników gór (np. Jelenia Góra, Cieszyn, Żywiec, Nowy Sącz, Gorlice), jak również w innych regionach cenionych przez turystów, np. na Mazurach (m.in. Giżycko, Mrągowo, Pisz).
– Przy organizacji pracy w naszych sklepach, uwzględniamy jest wiele czynników, w tym efekty sezonowe – twierdzi Maja Szewczyk. – Na podstawie analiz tworzymy m.in. plany urlopowe pracowników, które mają zagwarantować sprawną obsługę przez cały rok. Wobec tego nie przewidujemy relokacji pracowników na szeroką skalę, zatrudniania pracowników sezonowych ani uruchamiania sezonowych placówek.
Również markety Aldi nie planują zatrudniać pracowników sezonowych na wakacje. Choć właśnie sieć ta otworzyła nowy sklep w Szczecinku. Jak powiedziała Bankier.pl Luiza Urbańska, specjalista ds. Komunikacji & PR w Aldi, w kolejnych wakacyjnych miesiącach nie ma planów otwarcia sklepów Aldi w pobliżu miejscowości typowo letniskowych.
– Dynamika zatrudnienia jest u nas ściśle powiązana z dynamiką otwarć i sezonowość nie odgrywa tutaj aż tak dużej roli - wyjaśnia Luiza Urbańska. – Dlatego w okresie wakacyjnym będziemy wspierali się własnymi pracownikami.
Choć w ostatnich latach w wielu miejscowościach nadmorskich pojawiły się licznie markety Dino, to przedstawiciele tej firmy, nie chcieli zabrać głosu w sprawie ich wakacyjnej działalności.



















































