Posłowie zarabiają 10 tys. zł uposażenia oraz 2,5 tys. zł diety

10 tys. zł uposażenia oraz 2,5 tys. zł diety otrzymują miesięcznie posłowie i senatorowie. Pensja wójta, burmistrza i prezydenta miasta nie może być wyższa niż 7-krotność kwoty bazowej, czyli ok.12,5 tys. zł. Wynagrodzenie władz spółek Skarbu Państwa jest uzależnione m.in. od wielkości firmy.

(fot. Marek Skorupski / FORUM)

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział w czwartek, że do Sejmu trafią projekty dotyczące obniżenia pensji poselskich o 20 proc. Zapowiedział też, że mają zostać "wprowadzone nowe limity obniżające" dla wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, marszałków i starostów, a także dla ich zastępców. Poinformował, że zniesione zostać mają "wszelkie dodatkowe, poza pensją, świadczenia, jeśli chodzi o kierownictwa spółek Skarbu Państwa".

Zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora uposażenie parlamentarzysty jest traktowane jako wynagrodzenie ze stosunku pracy. Według informacji na stronie internetowej Sejmu, wysokość uposażenia poselskiego odpowiada wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu, z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat i wynosi obecnie 10 020,80 zł brutto.

Posłowie i senatorowie otrzymują też dietę parlamentarną, czyli środki finansowe na pokrycie wydatków związanych z wykonywaniem mandatu na terenie kraju. Dieta wynosi 25 proc. uposażenia. Obecnie jest to 2 505,20 zł brutto.

Dieta parlamentarna jest wolna od podatku dochodowego od osób fizycznych w granicach określonych w przepisach dla diet otrzymywanych z tytułu pełnienia obowiązków obywatelskich. Obecnie zwolniona z PIT jest kwota 2 280,00 zł.

Zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych, uwzględniając wszystkie składniki i dodatki, pensja wójta, burmistrza, prezydenta miasta, marszałka i starosty w 2018 r. nie może być wyższa niż siedmiokrotność kwoty bazowej, czyli 12 525,94 zł brutto. (obecnie kwota bazowa wynosi 1789,42 zł).

Do tego limitu nie wlicza się jedynie trzynastki, wynoszącej 8,5 proc. rocznego wynagrodzenia, i nagrody jubileuszowej (od 75 proc. wynagrodzenia miesięcznego po 20 latach pracy do 400 proc. wynagrodzenia miesięcznego po 45 latach pracy).

Decyzję o tym, ile będzie zarabiał wójt (burmistrz, prezydent miasta), starosta i marszałek jako piastun organu, podejmuje odpowiednio: rada gminy, rada powiatu lub sejmik województwa.

Obok wynagrodzenia zasadniczego, samorządowcy mogą też otrzymywać np. dodatek za wysługę lat, dodatek funkcyjny, dodatek specjalny, a także premie i nagrody.

Choć w rozporządzeniu ws. wynagradzania pracowników samorządowych częściowo ograniczono składniki wynagradzania kadry kierowniczej urzędów, to ustawa nakłada górny limit jedynie na "pracowników wybieranych".

W efekcie dochodzi do sytuacji, w której pensja prezydenta miasta nie jest najwyższym wynagrodzeniem w placówce. Jak wynika z zeszłorocznej ankiety PAP, jedynie w czterech na 14 miast na prawach powiatu, najwyższe wynagrodzenie pobierał prezydent. W pozostałych przypadkach najlepiej zarabiającymi pracownikami urzędów byli skarbnicy, sekretarze i wiceprezydenci.

Jeśli chodzi o obecne wynagrodzenia władz spółek Skarbu Państwa, uchwalona w czerwcu 2016 r. ustawa (zwana "nową ustawą kominową") zmieniła podejście do wynagrodzeń zarządów tych spółek w stosunku do wcześniejszej tzw. ustawy kominowej z 2000 roku.

Nowa ustawa wprowadziła widełki dla wynagrodzenia podstawowego członków zarządu, które zależy od wielkości spółki.

W przypadku mikroprzedsiębiorstwa (zatrudniającego do 10 osób) to 1-3-krotność przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (w IV kwartale 2017 roku, według danych GUS, wynosiło ono bez nagród z zysku 4739,51 zł).

W spółce małej (zatrudniającej od 11 do 50 osób) - to 2-4-krotność; w spółce średniej (51-250 osób) - 3-5-krotność, a w dużej (251-1250 osób) - 4-8-krotność,

W przypadku spółki "dużej plus" (co najmniej 1251 osób, obrót roczny netto wyższy niż 250 mln euro) - to 7-15-krotność.

Wynagrodzenia zostały też podzielone na część stałą i zmienną. Część zmienna wynagrodzenia w spółce nie może jednak przekroczyć 50 proc., a w największych spółkach 100 proc. "wynagrodzenia podstawowego członka organu zarządzającego w poprzednim roku obrotowym". Ponadto ma zależeć od osiągniętych celów inwestycyjnych spółki.

Ustawa wymienia dziewięć takich celów: wzrost zysku netto; wzrost wielkości produkcji czy sprzedaży; wartość przychodów, w szczególności ze sprzedaży, z działalności operacyjnej; zmniejszenie strat, obniżenie kosztów zarządu lub kosztów prowadzonej działalności; realizacja strategii lub planu restrukturyzacji; osiągnięcie wskaźników, w szczególności rentowności, płynności finansowej, efektywności zarządzania lub wypłacalności; realizacja inwestycji, z uwzględnieniem skali, stopy zwrotu, innowacyjności, terminowości realizacji.

Nowe rozwiązania zarazem zakładają, że "w wyjątkowych okolicznościach" część stała wynagrodzenia może zostać podniesiona, warunkiem jednak jest opublikowanie uzasadnienia tej decyzji w Biuletynie Informacji Publicznej. Ustawa zakazała prezesom spółek Skarbu Państwa czerpania dodatkowego wynagrodzenia z tytułu zasiadania w radach nadzorczych spółek zależnych, czyli w spółkach córkach i wnuczkach.

W myśl ustawy, maksymalny okres wypowiedzenia może wynosić trzy miesiące, prawo do odprawy przysługuje dopiero po roku pracy, a tzw. zakaz konkurencji może być wypłacany maksymalnie do sześciu miesięcy.

Po wejściu w życie nowej ustawy wynagrodzenia prezesów takich spółek jak PKN Orlen czy PKO BP spadły średnio o ok. 30 proc. Według danych przywołanych przez portal Bankier.pl, o ile np. roczne wynagrodzenie prezesa PKN Orlen wynosiło przed wejściem w życie ustawy ponad 1,7 mln zł, to po jej wejściu w życie spadło do 1,5 mln zł. W przypadku prezesa Banku PKO BP był to spadek z prawie 2,7 mln zł do 1,5 mln zł rocznie. (PAP)

autor: Maciej Zubel

zub/ pś/ kic/ par/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
7 16 websterdxb

No i rewelacja ! Oby wiecej takich zmian

! Odpowiedz
5 10 po_co

Uważasz, że zmniejszenie uposażenia polityków to rewelacja ?
Dla mnie to czysta głupota, jak myślisz kto podpisuje się pod ustawami i lokalnymi uchwałami ? Ludzie mój drogi, ludzie. Jak zabierzesz im źródło dochodów to zaczną je uzupełniać w inny sposób, a tutaj już prosta droga do korupcji.

Szczerze mówiąc nie interesuje mnie ile zarabia polityk, ważne aby wykonywał swoją pracę tak jak powinien. Umówmy się, że 12 tys. zł brutto to dla specjalisty kwota na którą nawet nie spojrzy, wiem że wielu Polakom którzy zarabiają mniej (ja również zarabiam mniej) te pieniądze wydają się gigantyczne ale specjalistów nie mamy wielu !

Pensje polityków, prezydentów, radnych, posłów, ministrów zawsze powinny zależeć od kondycji rejonu nad którym sprawują pieczę.
PiS zamiast zmniejszać uposażenie powinno zaostrzyć politykę wobec osób sprawujących władzę, od tego są ubezpieczenia aby urzędnik z nich korzystał, od tego jest wysoka wypłata aby poseł mógł zapłacić za krzywdy które wyrządza regionowi lub państwu i w końcu od tego jest trybunał stanu aby premier czy prezydent stanęli przed nim i wytłumaczyli się z błędów za które poniosą konsekwencje.
Zmiana pensji NIC NIE ZMIENIA ! Politycy nadal pozostają bezkarni (i wcale nie biedniejsi bo z lewych pieniędzy pod stołem zarobią kilka razy więcej).

PS. Śledź zeznania majątkowe polityków, są to ludzie którzy zarabiają po 100-150 tys. zł rocznie, a bardzo często majątek ich żon lub dzieci zwiększa się o 500 tys. zł-1 mln zł rocznie - jak myślisz te pieniądze pochodzą z uposażenia ?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 21 nostsherlock

No i taki poseł wsadza syna/córkę/żonę na pozycji członka rady nadzorczej w spółce zależnej KGHM'u, JSW czy innego większego przedsiębiorstwa i 50 000 zeta co miesiąc na łebka za nic nierobienie. Tymczasem ci ludzie nawet nie wiedzą czym się taka spółka zajmuje.

! Odpowiedz
0 3 slc350

Od tego jest się prezesem :):)*

*nie dotyczy spółek prywatnych

! Odpowiedz
11 11 jendreka

Co się tak czepianie tego prezesa pko BP. Przecież on pilnuje całą waszą kasę, i jeszcze mnożyć ja dla dobra banku i państwa.

! Odpowiedz
0 24 jendreka

A ile zarabiasz ty, czytelniku? Bo ja gdybym robił takie babole w robocie jakie ciągle robią posłowie, to bym już dawno wyleciał na bruk. A oni? Ciągle na wózku.

! Odpowiedz
7 28 antypropaganda

To w końcu peło jest przeciwna wysokim zarobkom polityków czy nie? Bo coś im ostatnio mina zrzedła....

! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.