Mansory to taki Rolls-Royce wśród tunerów – każda modyfikacja zaproponowana przez firmę ma swój unikalny styl. Tym razem szwajcarski oddział Mansory zabrał się za Cayenne.
Jeśli jednak oczekujecie kompleksowej przeróbki, musimy Was zawieść – tuner zdecydował się jedynie na zmiany optyczne. Jednak nawet tylko takie modyfikacje w przypadku propozycji Mansory są warte uwagi.

Oczywiście w skład zestawu przeróbek wchodzą standardowo wymieniane elementy. Tak więc Cayenne otrzymało nowy zderzak z potężnymi wlotami powietrza, spojler dachowy, nakładki progowe oraz karbonową maskę. Również tylni zderzak został wymieniony na wersję z wypuszczonymi końcówkami układu wydechowego oraz zintegrowanym dyfuzorem. Nie obyło się również bez nowego zestawu aluminiowych obręczy (w rozmiarach 22 lub 23 cali) a także obniżenia zawieszenia (do 45 mm). Dopełnieniem modyfikacji jest przerobiony układ wydechowy oraz układ hamulcowy z ośmiotłoczkowymi z przodu i czterotłoczkowymi z tyłu zaciskami. Jeśli chodzi o nowości wewnątrz auta, to tuner nie uznaje półśrodków – w kabinie użyto oczywiście dziesiątek metrów kwadratowych skóry, jak również karbonu i aluminium. Oczywiście na życzenie klienta auto może zostać dowolnie spersonalizowane.

(ss)




























































