Porażka kontrowersyjnej emisji akcji Etno Cafe

Tylko 1,2 mln zł zebrało Etno Cafe podczas "crowdfundundingowej" emisji akcji. Ofercie tej towarzyszyły liczne kontrowersje.

Porażka kontrowersyjnej emisji akcji Etno Cafe
Porażka kontrowersyjnej emisji akcji Etno Cafe (fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / Bankier.pl)

- Spółka kawowa Etno Cafe, która prowadziła ostatnio kampanię crowdfundingową na naszej platformie, podsumowała właśnie rezultaty wszystkich emisji akcji z ostatnich miesięcy. Łącznie w ramach ofert prywatnych oraz oferty publicznej akcji pozyskała na dalszy rozwój kwotę 7 mln zł - czytamy w artykule opublikowanym na platformie crowdfundingowej CrowdWay. 

Wynik ten robi wrażenie, warto jednak zauważyć, że w ostatniej zbiórce zebrano tylko 15 proc. tej kwoty. Reszta pochodzi z dwóch poprzednich emisji kierowanych do wąskiego grona odbiorców. Teraz, gdy ruszono do "Kowalskich", zebrać udało się tylko 1,16 mln zł, choć liczono na 5 mln zł. Nie pomogło nawet przedłużenie okresu przyjmowania zapisów na akcje. Jeżeli dodamy do tego fakt, że koszty oferty sięgnęły - według memorandum - 380 tys. zł. Do kasy spółki z ostatniej emisji wpłynie więc ok. 800 tys. zł. Miał być crowdfundingowy rekord, wyszło dokapitalizowanie niższe, niż w przypadku poprzednich emisji.

Kontrowersyjna oferta

Przypomnijmy, że ofercie towarzyszyły liczne kontrowersje. Na ofertę Etno nie należy bowiem patrzeć jak na zwykły crowdfunding, a jak na emisję akcji, ponieważ tym właśnie oferta Etno była. Sama emisja, przeprowadzana poza rynkiem regulowanym, to nic nadzwyczajnego. Warto jednak mieć świadomość jej bolączek. Jedną z nich jest fakt, że akcje nie są notowane na giełdzie, a więc ciężej je sprzedać, a także wycenić. Mimo wszystko spółka przekonywała, że zysk jest gwarantowany. To właśnie ten punkt wzbudził największe kontrowersje.

Warto jednak wspomnieć, że to nie jedyna kontrowersja. Przykładowo akcjonariusze początkowo mieli być pozbawieni nawet prawa głosu na WZA. Sama spółka zaś nie tylko chwaliła się przede wszystkim zaletami swojej oferty. Ryzyka również opisywano, ale nie na pierwszym planie. Dodatkowo spółka oferowała akcje niektórym blogerom i dziennikarzom, w zamian za rozgłos na temat oferty. Szerzej kontrowersje związane z ofertą Etno opisywaliśmy w tekście „Etno Cafe robi kontrowersyjną emisję. Wizjonerzy czy polowanie na leszcza?”.

Nie wiadomo, jak mocno na porażkę wpłynął rozgłos wokół kontrowersyjnej konstrukcji oferty, zebranie mniej niż 1/4 celu zbiórki należy jednak uznać za porażkę. Choć warto przypomnieć, że gdy do wyniku dodamy wspomniane na początku zbiórki prywatne, wynik nie wygląda najgorzej i z pewnością pozwoli Etno na poprawę bilansu i realizacje części planów rozwojowychProblemem jest jednak to, że negatywny rozgłos wokół ostatniej oferty i jej niepowodzenie mogą oznaczać zamknięcie jednego ze źródeł finansowania, w którym spółka mogła pokładać spore nadzieje. Czy tak rzeczywiście będzie przekonamy się jednak, gdy Etno po raz kolejny ruszy z ofertą. Być może tym razem będzie ona skonstruowana nieco mniej kontrowersyjnie, pytanie jednak czy uda się zatrzeć negatywne wrażenie pozostałe po poprzedniej.

Zarząd nadal optymistyczny

- Dzięki emisjom akcji w ostatnich miesiącach udało nam się zebrać środki na większość zakładanych celów – powiedział na łamach CrowdWay Łukasz Mrowiński, współzałożyciel i CEO Etno Cafe. - Zaangażowanie inwestorów, których liczba wzrosła do prawie 400, pozwoli nam na intensywne inwestycje w rozwój sieci kawiarni i sprzedaży Cold Brew Coffee, infrastruktury do produkcji kawy oraz rozbudowę browaru kawowego - dodał.

Firma planuje zakończyć rok 2018 przychodami na poziomie około 20 mln zł, czyli ze wzrostem o blisko 70% w stosunku do roku poprzedniego. Taki wynik będzie potwierdzeniem dynamiki wzrostu uzyskiwanej przez markę od 2013 roku. Rosnący udział w przychodach Etno Cafe ma sprzedaż Cold Brew Coffee, kawy “parzonej na zimno”. W ostatnich miesiącach produkt ten trafił do sprzedaży na stacjach benzynowych BP oraz w sieciach Żabka i Lidl. Przychód z tego segmentu w miesiącach letnich (czerwiec-sierpień) wzrósł o 189% względem tego samego okresu roku 2017.

Etno Cafe powstało w 2012 roku, gdy czwórka znajomych ze studiów wpadła na pomysł sprowadzania kawy z Etiopii. Jeden z nich był właśnie Etiopczykiem, co ułatwiło wejście w rynek. Rok później we Wrocławiu powstała palarnia kawy, w 2015 roku zaś otwarty został pierwszy lokal pod szyldem Etno Cafe. Dziś na sieć składa się już 17 kawiarni (Wrocław, Warszawa, Poznań, Szczecin, Gdańsk oraz Leszno). Dodatkowo spółka ruszyła z tzw. browarem kawowym i sprzedaje butelkowane Cold Brew Coffee, czyli kawę macerowaną na zimno.

Adam Torchała

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG 0,65% 58 525,39
2019-09-16 17:15:02
WIG20 0,77% 2 217,84
2019-09-16 17:15:01
WIG30 0,73% 2 520,23
2019-09-16 17:15:01
MWIG40 0,58% 3 820,72
2019-09-16 17:15:01
DAX -0,71% 12 380,31
2019-09-16 17:37:00
NASDAQ -0,28% 8 153,54
2019-09-16 22:03:00
SP500 -0,31% 2 997,96
2019-09-16 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.