W podobnej sytuacji jak złoty jest funt szterling, tracący w ostatnich dniach bardzo mocno wobec euro. Dotychczasowe publikacje danych wskazują, że sytuacja gospodarki brytyjskiej jest dużo bardziej poważna niż polskiej. Minister finansów Wielkiej Brytanii być może zaproponuje wprowadzenie gwarancji rządowych dla niektórych kredytów udzielanych gospodarstwom domowym oraz przedsiębiorstwom. Podjęcie takich kroków byłoby spowodowane faktem, że obniżki stóp procentowych dokonane przez Bank Anglii nie dotarły do kredytobiorców, a także tym, że wraz z pogorszeniem sytuacji gospodarczej utrudniony został dostęp do kredytu. Dotychczasowe kroki rządu Wielkiej Brytanii, które miały na celu zwiększenie akcji kredytowej, zawiodły (przypomnijmy, rząd przejął udziały w bankach HBOS, Lloyds TBS oraz Royal Bank of Scotland).
W Stanach Zjednoczonych General Motors oraz Chrysler czekają na decyzję Kongresu w sprawie udzielenia im krótkoterminowej pomocy w wysokości 15 mld USD. Ewentualne spełnienie ich nadziei będzie zasługą demokratów, którzy przygotowali specjalną ustawę. Przewiduje ona, że jeśli firmy nie przedstawią odpowiednich planów restrukturyzacyjnych przed 31 marca 2009, zostaną zmuszone do ogłoszenia bankructwa. Jednocześnie głos w sprawie zajął szef Fed, Ben Bernanke, który zadeklarował, że to nie Fed, a rząd powinien pożyczać pieniądze firmom motoryzacyjnym. Jednocześnie Bernanke zauważył, że ewentualne bankructwa Wielkiej Trójki pociągnęłyby za sobą dodatkowe straty: z powodu niedotrzymania płatności na obligacjach o wartości nominalnej 70 mld USD (ich cena wynosi obecnie 20-40% wartości nominalnej) oraz 30 mld USD pożyczek bankowych, które nie zostałyby spłacone.
Wśród publikacji danych makroekonomicznych największe zainteresowanie powinny budzić informacje z Czech (o 9:00) o dynamice PKB (przewidywania mówią o wzroście o 4,7% r/r) oraz oczekiwane o 20:00 dane z USA o deficycie budżetowym (-175 mld USD).



























































