

Jesteśmy relatywnie optymistycznie nastawieni co do perspektyw wzrostu gospodarczego na 2015 rok. Zakładamy, że wyniesie on powyżej 3,5%. Polska jest dużym beneficjentem ostatnich spadków cen ropy naftowej, które mogą dodać do PKB nawet 1 punkt procentowy - mówi Radosław Bodys, główny ekonomista PKO Banku Polskiego.
Polska skorzysta z niskich cen ropy
Spadki cen ropy będą wspierały zarówno sektor gospodarstw domowych, jak i przedsiębiorstw, poprawiając ich bilanse i zwiększając perspektywy wzrostu krajowego popytu - twierdzi Bodys.
Znajdujemy się w sytuacji mieszanki deflacyjno-wzrostowej. Wynika ona właśnie ze spadku cen surowców, który trwa od 2013 roku. Najpierw były to spadki cen żywności w latach 2013-14, potem ceny ropy naftowej.Taka mieszanka to odwrotność stagflacji, kiedy wzrost inflacji jest zły dla wzrostu gospodarczego. Nasza sytuacja jest dokładnie odwrotna - spadki cen surowców są pozytywne dla wzrostu gospodarczego - komentuje główny ekonomista PKO BP.
W I kwartale 2015 roku podażowa deflacja prawdopodobnie jeszcze się pogłębi - spadniemy do -1,5%, po czym od II kwartału inflacja stopniowo będzie rosła, przekroczy 0 w III kwartale i wzrośnie do 1% w IV kwartale. To jest niska inflacja, która wciąż będzie wspierała wzrost gospodarczy - mówi Bodys.




























































