REKLAMA

Polska krajem frontowym. Kowal: Amerykańska obecność to kwestia fundamentalna

2026-03-19 22:41, akt.2026-03-20 07:26
publikacja
2026-03-19 22:41
aktualizacja
2026-03-20 07:26

Polska jest krajem frontowym i jednym z głównych celów rosyjskich wrogich działań pod progiem wojny - powiedział w czwartek w Waszyngtonie szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Paweł Kowal. Oświadczył, że amerykańska obecność wojskowa w Polsce jest kwestią fundamentalną.

Polska krajem frontowym. Kowal: Amerykańska obecność to kwestia fundamentalna
Polska krajem frontowym. Kowal: Amerykańska obecność to kwestia fundamentalna
fot. GRZEGORZ KRZYZEWSKI / / FORUM

- Skala zagrożeń ze strony Rosji jest największa od zimnej wojny. Te (rosyjskie) działania osłabiają stabilność całego regionu i są sprawdzianem dla jedności NATO i UE - alarmował Kowal podczas konferencji zorganizowanej przez think tanki American Enterprise Institute i Warsaw Freedom Institute.

Kowal, który składa wizytę w USA w ramach dwupartyjnej delegacji polskiego parlamentu, zwrócił uwagę na konieczność wzmocnienia możliwości militarnych Europy. Opowiedział się też za rozwojem współpracy z krajami regionu Morza Bałtyckiego.

Podkreślił, że „w dowolnym scenariuszu geopolitycznym amerykańska obecność (wojskowa) w Polsce w najbliższych latach jest fundamentalna”. Jest istotna dla polskiego bezpieczeństwa, wysyła ona Rosji jasny sygnał odstraszający oraz legitymizuje i stabilizuje politykę względem Ukrainy - powiedział Kowal.

Poseł Radosław Fogiel powiedział na konferencji poświęconej roli Polski i północno-wschodniej flanki NATO, że nasz kraj powinien zacieśniać więzi w kwestii bezpieczeństwa z państwami podobnie myślącymi, rozumiejącymi zagrożenie ze strony Rosji. - Takie samo myślenie często wynika z podobnych zagrożeń, które dzielimy z Rumunią, krajami bałtyckimi i nordyckimi - dodał. Wśród krajów podobnie myślących o zagrożeniu ze strony Rosji wymienił też Wielką Brytanię.

Prof. Andrew Michta z University of Florida zwrócił z kolei uwagę na „zregionalizowaną optykę bezpieczeństwa” w NATO: w Sojuszu panują podziały na tle tego, co dany kraj postrzega za główne zagrożenie. Ocenił to za jedno z największych wyzwań dla Sojuszu.

- Mamy więc podział w sprawie tego, jak postrzegamy zagrożenia i główne wyzwania, a osiągnięcie pewnego konsensusu co do tego, jak Sojusz faktycznie postąpi w przypadku zagrożenia dla jego interesów lub bezpieczeństwa, wymaga przywództwa. (...) Nie ma potrzeby, by USA obrażały sojuszników, jeśli próbują coś osiągnąć. Jestem przekonany, że Europejczycy wynegocjowaliby wszelkie niezbędne ustalenia - powiedział ekspert. Przyznał, że „Europejczycy mają pracę do wykonania”. - Zaniedbywali to. Ale powinniśmy reagować jak sojusznicy (...), a nie tworząc pęknięcia (w Sojuszu) - przekonywał.

Ekspert Atlantic Council Ian Brzezinski wskazał natomiast na „nowe głosy wpływu w Waszyngtonie” płynące z naszego regionu. Ocenił, że tradycyjne głosy z Niemiec, Francji, czy w pewnym stopniu z Wielkiej Brytanii, „nie wybrzmiewają teraz tak racjonalnie, nie mają takiego wpływu jak głos prezydenta Finlandii czy głos z Polski - z obu partii”. Zauważył, że obie strony sceny politycznej w Polsce, które w kraju nawzajem się zwalczają, mają pewien wpływ i cieszą się szacunkiem w Waszyngtonie, i należy to wykorzystać. Wyraził też przekonanie, że kwestia bezpieczeństwa narodowego powinna być wyłączona z międzypartyjnych wewnętrznych konfliktów. - To osłabia wpływ głosu (Polski) tutaj i w całej Europie, a głos Polski jest niezwykle ważny, szczególnie tutaj, w Waszyngtonie - dodał.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ kar/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (3)

dodaj komentarz
nierzad
michta,kowal,fogiel,wskaż wsród nich Polaka
tomitomi
pawieł kowol - frontowy wojownik , dekownik !

...dlaczego nie idzie w okopy , bronić swojego kraju ??
samsza
Frontowy kraj rozumiem powinien dostać kasę na zbrojenia z całej UE jak dostaje Ukraina.
Też uważam, że tusk nie występując o kase jak to robi zełenski, a jak morawiecki o kpo, czyli pożyczkę, partacz, pokpił sprawę.

Powiązane: Relacje Polska-USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki