REKLAMA

Policjanci zachowali się odpowiednio? Zażalenie ws. wypadku Sebastiana M. bez rozpoznania

2025-10-02 12:56, akt.2025-10-02 14:08
publikacja
2025-10-02 12:56
aktualizacja
2025-10-02 14:08

Częstochowski sąd bez rozpoznania pozostawił zażalenie pełnomocnika bliskich ofiar na umorzenie tzw. wątku policjantów w sprawie wypadku na autostradzie A1 w Łódzkiem, w którym we wrześniu 2023 r. zginęła trzyosobowa rodzina. O spowodowanie tego wypadku oskarżony jest Sebastian M.

Policjanci zachowali się odpowiednio? Zażalenie ws. wypadku Sebastiana M. bez rozpoznania
Policjanci zachowali się odpowiednio? Zażalenie ws. wypadku Sebastiana M. bez rozpoznania
fot. Stop Cham / / You Tube

Sąd uznał, że zażalenie zostało złożone przez nieuprawnioną osobę – dowiedziała się PAP.

Zażalenie na umorzenie tego wątku śledztwa, złożone przez pełnomocnika bliskich ofiar mec. Łukasza Kowalskiego, pierwotnie trafiło do Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim, decyzją Sądu Najwyższego zostało przekazane Sądowi Rejonowemu w Częstochowie.

Sąd pozostawił zażalenie bez rozpoznania, uznając że osoba, która je zaskarżyła, nie jest do tego uprawniona. Sąd uznał, że w tym wątku rodzina zmarłych pokrzywdzonych nie może zaskarżyć postanowienia – powiedział w czwartek PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie Dominik Bogacz.

Sędzia dodał, że decyzja nie jest prawomocna, na postanowienie przysługuje zażalenie do innego składu Sądu Rejonowego w Częstochowie. Jeśli ów skład je uwzględni, pierwotny skład będzie rozpoznawał zażalenie merytorycznie, jeśli nie – decyzja o umorzeniu tego wątku śledztwa będzie prawomocna. Nikt poza pełnomocnikiem bliskich ofiar inny nie złożył zażalenia.

Wypadek Sebastiana M. na A1

We wrześniu 2024 r. do prowadzenia postępowań związanych z wypadkiem na A1 została wyznaczona Prokuratura Okręgowa w Katowicach, która w lipcu br. skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Sebastianowi M. Kilka miesięcy wcześniej mężczyzna został sprowadzony do Polski.

W kwietniu br. katowicka prokuratura poinformowała o umorzeniu dwóch postępowań związanych ze tą sprawą. Pierwsze umorzenie, które zaskarżył mec. Kowalski, dotyczyło zachowania policjantów i prokuratora rejonowego z Piotrkowa Trybunalskiego, którzy przybyli na miejsce wypadku i podejmowali czynności w bezpośrednich dniach. Śledztwo dotyczące działań policjantów zabezpieczających miejsce wypadku na A1 zostało wcześniej umorzone w sierpniu 2024 r. przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie.

W drugim postępowaniu badano działania prokuratora okręgowego, który sprawował nadzór nad śledztwem prowadzonym przez jednostkę rejonową. Oba postępowania prowadzone były niezależnie przez różnych prokuratorów i zostały umorzone z powodu braku znamion czynu zabronionego – informowała Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Postanowienie w tym zakresie jest już prawomocne.

Z doniesienia mec. Kowalskiego prokuratura bada jeszcze wątek ewentualnego ułatwienia Sebastianowi M. ucieczki i pomagania mu po wyjeździe z kraju. Postępowanie w tej sprawie wciąż się toczy, nikomu nie przedstawiono zarzutów – powiedziała w czwartek PAP prok. Izabela Knapik z zespołu prasowego Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Do wypadku doszło 16 września 2023 r. wieczorem na autostradzie A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego. Na wysokości wsi Sierosław na jezdni w kierunku Katowic bmw zderzyło się z kią, która wpadła na bariery energochłonne i stanęła w płomieniach. Jadąca autem rodzina – małżeństwo i ich pięcioletni syn – zginęła na miejscu.

Sebastian M. w maju 2025 r. został sprowadzony do Polski ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie uciekł po wypadku. Po doprowadzeniu do prokuratury w Katowicach postawiono mu zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku. Grozi mu do ośmiu lat więzienia. Mężczyzna w prokuraturze nie przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia. Prokuratura nie zdradzała wówczas ich treści, tłumacząc to dobrem postępowania. Wskazywano jednak, że materiały sprawy tragicznego w skutkach wypadku wskazują na wyłączną winę kierującego bmw Sebastiana M.

Proces Sebastiana M. miał się rozpocząć 9 września przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim, jednak sąd skierował sprawę do mediacji, co – jak zaznaczają prawnicy – nie chroni oskarżonego przed wyrokiem.(PAP)

(planujemy kontynuację tematu)

kon/ agz/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
Nikt poza pełnomocnikiem bliskich ofiar inny nie złożył zażalenia.

Kto był uprawniony ?

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki