Dzień domów: Polacy wybierają zielony prąd

2021-06-21 13:23
publikacja
2021-06-21 13:23
Dzień domów: Polacy wybierają zielony prąd
Dzień domów: Polacy wybierają zielony prąd
fot. Materiał Partnera /

Rozmowa z Marcinem Pieczorą, prezesem zarządu Sunday Polska

Co napędza rosnącą, szczególnie w ostatnim czasie, popularność odnawialnych źródeł energii? I jak w tym trendzie zaznacza się fotowoltaika?

W związku z postępującym kryzysem klimatycznym coraz więcej osób interesuje się ochroną środowiska. Dlatego, popularność odnawialnych źródeł energii rośnie, a ludzie zaczynają dostrzegać, że są one przyszłością energetyki na całym świecie. Aby sprostać ambitnym celom klimatycznym Polska musi transformować energetykę w kierunku OZE i zwiększać inwestycje w zielone źródła. Dofinansowania i programy wsparcia, takie jak najbardziej popularny „Mój Prąd” są jednym z najlepszych motywatorów do inwestowania w OZE dla tysięcy Polaków. Według danych ENTSO-E, w maju tego roku słońce odpowiadało za 26 proc. wytworzonej energii z ekologicznych źródeł, co stanowi 5,23 proc. całkowitej produkcji prądu w perspektywie miesiąca. Eksperci prognozują jeszcze wyższy udział słońca w całkowitej produkcji energii elektrycznej w czerwcu i lipcu, który ma wzrosnąć do około 6 proc.

Rosnąca świadomość ekologiczna i chęć rzeczywistego działania na rzecz ochrony środowiska tworzą dobrą atmosferę wokół odnawialnych źródeł energii. To szczególnie sprzyja rozwojowi fotowoltaiki, która wiąże się z relatywnie niskim kosztem inwestycji ze strony prosumentów, czyli posiadaczy instalacji PV o łącznej mocy do 50 kW. Oszczędności mają jeszcze większe znaczenie w kontekście stale rosnących kosztów wykorzystania konwencjonalnej energii przez inwestorów indywidualnych, firmy czy gospodarstwa rolne. Tylko w ubiegłym roku cena 1 kWh prądu wzrosła o średnio 13 proc. Chęć oszczędności to duży motywator do inwestycji w alternatywne źródła energii dla wielu konsumentów.

Czy za popytem na domowe elektrownie słoneczne stoją głównie zachęty finansowe?

Bez wątpienia publiczne programy wsparcia rozwoju OZE i dotacje finansowe, to skuteczne metody na wzmocnienie zainteresowania fotowoltaiką. Aspekt finansowy odgrywa dużą rolę. Jak pokazują nasze badania, aż 60 proc. Polaków mieszkających w domach jednorodzinnych planuje montaż paneli fotowoltaicznych w celu zaoszczędzenia wydatków na energię elektryczną. Co więcej, inwestowanie w energię słoneczną wiąże się z rzeczywistą obniżką rachunków za prąd i to średnio o 65 proc. Rekordziści odnotowali koszty mniejsze aż o 90 proc. Kwestie zachęt finansowych mają duże znaczenie, ale jeszcze większą rolę odgrywa realna możliwość obniżenia bieżących wydatków.

Jak zielona transformacja będzie wpływać na polską branżę energetyczną, a także – naszą gospodarkę?

Polska energetyka w dalszym ciągu opiera się na węglu. Choć jego wykorzystanie w 2020 r. spadło z 75 proc. do 72 proc., nie jest to zmiana radykalna. Jednak, stale rosnące koszty emisji CO2 będą jeszcze bardziej osłabiać konkurencyjność konwencjonalnych źródeł energii. Niedługo wysokoemisyjna produkcja prądu przestanie być opłacalna z ekonomicznego punktu widzenia. Dlatego, zielona transformacja w dłuższej perspektywie jest szansą dla polskiej gospodarki na więcej oszczędności – szczególnie w związku z kosztami ponadnormatywnej emisji dwutlenku węgla w stosunku do średniej unijnej.  

Skąd pochodzą komponenty instalacji fotowoltaicznych? Czy rynek jest zdominowany przez produkty chińskie? Czy pandemia wpłynęła na zmianę łańcucha dostaw w tej branży?

W 2019 roku spośród 10 największych producentów paneli solarnych, aż 7 z nich pochodziło z Chin, pozostałe z Kanady, Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych. Zgodnie z globalnymi danymi za ubiegły rok proporcje nie zmieniły się. Pochodzenie dostawców wygląda podobnie na polskim rynku, a pandemia niewiele zmieniła w tym względzie. Warto tutaj podkreślić, że bardziej od kraju pochodzenia liczy się korzystanie z komponentów od sprawdzonych dostawców. Większość polskich firm korzysta ze sprawdzonych technologii importowanych z Chin.

Jakie są najnowsze prognozy dotyczące energetyki bazującej na OZE?

Wraz z rosnącym trendem i zainteresowaniem społeczeństwa ekologicznymi rozwiązaniami, udział OZE w krajowej energetyce także będzie rósł. Według założeń ministerialnej „Polityki energetycznej Polski do 2040 roku” możemy spodziewać się silnego rozwoju energetyki wiatrowej na północy kraju, w tym farm wiatrowych na Bałtyku. Tylko w samym 2020 r. udział OZE wyniósł ok. 16,8 proc. Zgodnie z krajowym planem na rzecz energii i klimatu (KPEiK) za pięć lat możemy spodziewać się wzrostu do 25,6 proc. udziału OZE w całkowitej produkcji prądu w Polsce.

Warto też przytoczyć prognozy Instytutu Energii Odnawialnej, które przewidują, że w 2021 r. przybędzie ponad 2 GW nowych mocy. Na koniec 2022 r. moc zainstalowana w fotowoltaice podwoi swoją wartość w stosunku do 4 GW z końca 2020 r. Prognozy na koniec 2025 r. wynoszą nawet 15 GW. Wszystko to pozwala spodziewać się dynamicznego wzrostu OZE w najbliższych latach.

Jakie korzyści z inwestycji w fotowoltaikę możemy wskazać z myślą o przeciętnym Kowalskim? Czy jest jeszcze duża przestrzeń do zwiększania efektywności paneli słonecznych?

Statystycznego Kowalskiego mogą w tym przypadku przyciągnąć realne oszczędności na rachunkach za prąd. Samodzielna produkcja energii sprawia, że podwyżki cen prądu go nie dotyczą. I to się coraz częściej sprawdza, bo już 2 na 3 właścicieli domów planuje montaż instalacji fotowoltaicznej w ciągu 3 lat. Co więcej, nie tylko odbiorcy indywidualni mogą cieszyć się z ekologicznej energii. Fotowoltaika jest rozwiązaniem dla wszystkich: od wspólnot mieszkaniowych i gospodarstw rolnych po przedsiębiorstwa czy parafie. Dzisiaj 70 proc. użytkowników stanowią inwestorzy indywidualni. W niedalekiej przyszłości spodziewamy się znacznego wzrostu zainteresowania wśród pozostałych prosumentów.

Obecnie mamy w Polsce 5 mln domów jednorodzinnych i ok. 450 tys. instalacji fotowoltaicznych zainstalowanych na ich dachach. Każdego roku buduje się około 100 tys. domów. Według tych szacunków procent wykorzystania fotowoltaiki nadal jest jednocyfrowy. Potencjał wzrostu w zakresie instalacji indywidualnych jest nadal ogromny, a do tego dochodzi wschodzący rynek klientów biznesowych oraz farm PV.

Program „Mój Prąd”, odpowiadający za znaczą część popytu na fotowoltaiczne instalacje, miał się skończyć w ubiegłym roku. Został jednak przedłużony i zgodnie z zapowiedziami od 1 lipca br. będzie można składać wnioski o dotację. Czy to oznacza kolejny boom?

Dotychczasowe dwie edycje cieszyły się dużym zainteresowaniem, więc kolejna z pewnością przyciągnie nowych chętnych. Takie zachęty są dobrym motywatorem do zmian, a – jak wspominałem – nasze badanie pokazało, że 60 proc. Polaków chce inwestować w energię słoneczną. Dlatego, programy tego typu znacznie przyspieszają decyzję o montażu paneli fotowoltaicznych i są dobrą siłą napędową dla rozwoju branży.

Ministerstwo Klimatu przygotowało nowelizację Prawa energetycznego i ustawy o OZE, która likwiduje tzw. system net-meteringu, pozwalający posiadaczom instalacji fotowoltaicznych korzystnie rozliczać nadwyżki energii. Jak te i inne zapisy pojawiające się w tej noweli wpłyną na rynek fotowoltaiki? Zrobimy dwa kroki do tyłu, bo tworzenie domowej elektrowni słonecznej przestanie się opłacać?

Z perspektywy prosumentów to niekorzystna zmiana. Można założyć, że w nowym systemie zwrot z inwestycji wydłuży się o 12-24 miesiące w zależności od jej wielkości. Nie sądzę jednak, by ta zmiana miała zachwiać rynkiem fotowoltaiki. Polacy chcą inwestować w energię ze słońca – ze względu na oszczędności, o których przekonuje się coraz więcej osób, ale też z myślą o ochronie środowiska. Rynek będzie rósł, a takie zmiany mogą jedynie spowolnić tempo wzrostu. Sporo zależy od tego, jakie ostatecznie subsydia będą funkcjonować.

Czy można uniknąć szykujących się zmian w przepisach? Czy obecnie opłaca się instalować akumulatory albo magazyny energii?

Akumulatory nie są obecnie najbardziej efektywnym sposobem na wykorzystanie nadwyżki prądu. Magazyny energii są kosztownym rozwiązaniem, którego rentowność jest dość niska. Zdecydowanie bardziej opłaca się, na przykład połączenie fotowoltaiki z pompą ciepła. W przypadku ogrzewania z wykorzystaniem pompy ciepła 75 proc. energii cieplnej pochodzi ze środowiska naturalnego – z powietrza lub z gleby, a 25 proc. stanowi energia elektryczna. Dlatego, najlepszym rozwiązaniem jest przetwarzanie nadmiaru energii w ciepło zimą, a latem na chłodzenie powietrza. Nie każdy wie, że pompa ciepła może również pracować jako klimatyzator.

Ostatnio w mediach pojawiły się statystyki przedstawiające ciemną stronę fotowoltaiki, według których panele słoneczne odpowiadają rocznie za setki pożarów w kilku krajach europejskich. W Niemczech to około 400 zdarzeń, a we Włoszech nawet 700 rocznie. Co jest tego przyczyną?

Według szczątkowych danych oraz szacunków na rynku niemieckim i brytyjskim liczba pożarów instalacji fotowoltaicznej stanowi zaledwie jeden promil wszystkich pożarów. Oznacza to, że przy właściwie wykonanym projekcie oraz prawidłowej instalacji, panele fotowoltaiczne są bezpiecznym rozwiązaniem.

Instalacje PV, jak każdy system produkujący prąd, mogą ulec awarii. Zwarcie w instalacji, uderzenie pioruna bądź nieumiejętne jej rozłączanie, to najbardziej prawdopodobne przyczyny pożaru. Zwarcie może też nastąpić w panelach słabej jakości oraz niewłaściwie dobranych zabezpieczeniach całego systemu. Złe wykonanie instalacji jest najczęstszą przyczyną pożarów. Dlatego, dla własnego bezpieczeństwa warto korzystać ze sprawdzonych i renomowanych dostawców technologii PV.

Czy w Polsce kwestie instalacji i użytkowania paneli są uregulowane prawnie? Czy powinny być?

Zagadnienia dotyczące fotowoltaiki są częściowo regulowane ustawą o odnawialnych źródłach energii. Natomiast kwestie instalacji i użytkowania zawarte są, m.in. w prawie budowlanym. Przy wzroście rynku, jak i samej branży ramy prawne są jak najbardziej potrzebne, szczególnie w zakresie zwiększenia bezpieczeństwa instalacji.

Źródło:Materiał partnera
Tematy
Sprawdź jak zyskać nawet 420 zł z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać nawet 420 zł z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Powiązane: Dzień specjalny w Bankier.pl

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki