Polacy stają w sądzie do walki z Volkswagenem. Chcą odszkodowań za Dieselgate

2017-11-07 07:42
publikacja
2017-11-07 07:42

13 listopada odbędzie się pierwsza rozprawa w procesie, w którym polscy klienci staną przeciwko Grupie Volkswagen. We współpracy ze Stowarzyszeniem Osób Poszkodowanych Przez Spółki Grupy Volkswagen AG (Stop VW) będą domagać się rekompensaty za poniesione straty powstałe wskutek afery Dieselgate.

/ fot. huber-images.de/Merten Hans-Peter / FORUM

30 tys. zł odszkodowania dla każdego z posiadaczy samochodu z felernym silnikiem diesla, czyli łącznie już ponad 100 mln zł – o tyle grają poszkodowani klienci w procesie z gigantem branży motoryzacyjnej. Według stowarzyszenia kwota nie jest wygórowana, bo koncern Volkswagen AG już wypłacił w podobnej sprawie 20 mld dol. w Stanach Zjednoczonych.

Cała sprawa zaczęła się już ponad dwa lata temu, kiedy amerykańska agencja ochrony środowiska wykryła manipulację pomiarami spalin w przypadku silników diesla produkowanych i wykorzystywanych w samochodach Volkswagena. Według EPA producent stosował nielegalne oprogramowanie, które obniżało zawartość szkodliwych substancji w spalinach podczas testów emisji zanieczyszczeń. Problem dotyczyły nawet modeli aut z 2008 roku.

Afera przez pewien czas nie schodziła z czołówek serwisów informacyjnych na całym świecie, a teraz, po dwóch latach Polacy zaczęli domagać się rekompensaty za sprzedanie felernego, niespełniającego norm samochodu. Stowarzyszenie sugeruje, że akcja serwisowa przeprowadzona przez Volkswagena, która miała usunąć oprogramowanie przebiega bardzo wolno i nie zapewnia oczekiwanych skutków. Podają za Volkswagenem, że akcję naprawczą przeprowadzono dopiero w 30 proc. samochodów. Ci, którym udało się otrzymać samochód z powrotem, narzekają z kolei na obniżoną moc, większe zużycie paliwa czy wchodzenie silnika w tryb awaryjny.

Wśród strat właściciele tych pojazdów wymieniają także większą utratę wartości samochodów z silnikiem diesla na rynku wtórnym – to narazi ich na większą stratę przy sprzedaży auta. Przypominamy, że silniki będące przedmiotem sporu montowane były w niemal każdej marce Grupy Volkswagen – SEAT, Audi, Skoda, Volkswagen oraz Porsche.

Źródło:
Tematy

Firmy mogą zapłacić nawet 1 mln PLN kary

Komentarze (4)

dodaj komentarz
mlynarz_1
VW zawsze miał gigantyczne ambicje, w zasadzie od samego początku. To jest dobrze ukazane w książce "Szybciej, wyżej, dalej" Ewinga, która skupia sie na historii Volkswagena oraz aferze spalinowej. Czytałem w oryginale, w Polsce właśnie pojawiła się już po polsku, polecam
wera80
wiesz co, ja to wlasnie zaczynam czytac i mam nadzieje znalezc tam odpowiedz na pytanie o cala prawde tej afery, jak to sie stalo ze tak gigantyczna marka pozwala sobie na taki przekret, bardzo jestem ciekawa argumentacji zawartej w ksiazce
stachsgh
VW (VAG) tak łatwo nie odpuści.
Jak na razie im się udaje i wszystkich w Europie puszczają z dymem dieslowskim.
ivan_drago84
I bardzo dobrze... VW od razu po wypłynięciu afery "kajał się" w USA ,a w europie klienta mieli głęboko w poważaniu... :/ Niech oszuści płacą a co !! :D

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki