REKLAMA

Polacy pracujący za granicą zapowiadają oddawanie paszportów. Przez likwidację ulgi abolicyjnej

Ewelina Czechowicz2020-09-30 06:00redaktor
publikacja
2020-09-30 06:00
fot. Bartolomiej Pietrzyk / Shutterstock

Po zapowiedziach likwidacji ulgi abolicyjnej pojawiły się głosy, że część Polaków będzie rezygnować z polskiego obywatelstwa, by nie ponosić dodatkowych obciążeń podatkowych.

Rząd rozpoczął prace nad likwidacją ulgi abolicyjnej. Zgodnie z projektem część Polaków pracujących za granicą będzie zmuszona zapłacić wyższe podatki. Po wprowadzeniu nowych przepisów maksymalna kwota ulgi ma wynosić 1360 zł, co odpowiada dochodowi 8 000 zł.

Czym jest ulga abolicyjna

Ulga abolicyjna to preferencja podatkowa, z której dotąd mogli korzystać Polacy, którzy mieszkają w Polsce, ale przez część roku uzyskują dochody za granicą. Obowiązuje w polskim prawie podatkowym od 2008 r. Aktualnie resort finansów proponuje jedynie ustalenie kwoty wolnej od podatku dla dochodów z zagranicy w wysokości 8 000 zł. Oznacza to, że po likwidacji ulgi abolicyjnej osoby pracujące za granicą będą musiały dopłacić różnicę między podatkiem w Polsce a podatkiem zapłaconym za granicą.

Przykładowo: jeśli Polak pracujący w Wielkiej Brytanii uzyska tam 61 000 zł dochodu, to w Polsce będzie musiał zapłacić podatek dochodowy od kwoty 53 000 zł.  Aktualnie w Wielkiej Brytanii kwota 61 000 zł jest wolna od podatku. Oznacza to, że do polskiego urzędu skarbowego będzie musiał zapłacić 18% podatku od kwoty uzyskanej ponad 8 000 zł, którą rząd ustalił jako wolną od podatku w przypadku dochodu uzyskiwanego za granicą. W Wielkiej Brytanii Polak nie zapłaci podatku, a polskiemu fiskusowi będzie musiał oddać 9 540 zł.

Ministerstwo Finansów liczy, że likwidacja ulgi może przynieść dodatkowe wpływy do budżetu w wysokości 210 mln zł. Około 67 tys. osób korzysta z ulgi abolicyjnej - z tej grupy niemal 2/3 (41 tysięcy) osiąga dochody poniżej ustalonego przez MF progu.

Jakie będą skutki zniesienia ulgi abolicyjnej?

Zniesienie ulgi abolicyjnej wpłynie na wysokość obciążeń podatkowych Polaków pracujących za granicą. Tam gdzie dotąd nie musieli płacić podatku teraz ich dochody będą obciążone daniną. Po zapowiedziach rządzących na forach internetowych gromadzących pracowników z Polski pojawiły się głosy, że część z nich będzie rezygnować z polskiego obywatelstwa, by nie ponosić dodatkowych ciężarów podatkowych.

Jeżeli ulga abolicyjna zostanie wprowadzona w takiej formie, jak zapisano w projekcie, różnicę szczególnie odczują pracujący w Wielkiej Brytanii, Japonii, Irlandii, na Litwie, w Izraelu, Finlandii, na Słowacji lub w Nowej Zelandii, rozliczając dochód za 2020 r.

W 2021 roku nowe przepisy będą obejmować Polaków uzyskujących dochody w Belgii, Danii, Norwegii, Portugalii i Kanadzie.

Wprowadzenie od stycznia 2021 roku ograniczeń w uldze abolicyjnej może spowodować, że pracujący za granicą nie będą chcieli odprowadzać podatku i zaczną podejmować daleko idące decyzje, które niekoniecznie muszą być celem ustawodawcy.

Podatnicy mogą zacząć dążyć do wyzbycia się rezydencji podatkowej w Polsce. Polski rezydent podatkowy może starać się wykazywać że Polska nie jest jego centrum interesów osobistych lub gospodarczych.

Przypominamy, że za polskiego rezydenta uważa się osobę, która:

  • posiada na terytorium Polski centrum interesów osobistych lub gospodarczych (ośrodek interesów życiowych) lub
  • przebywa na terytorium Polski dłużej niż 183 dni w roku podatkowym.

Wystarczy jeden z tych warunków by zostać uznanym za polskiego rezydenta podatkowego. 

W wielu państwach kwota wolna od podatku jest znacznie wyższa niż w Polsce. Przykładowo w Danii wynosi ona ok. 25 tys. zł, w Austrii ok. 44 tys. zł, a w Finlandii aż ok. 74 tys. zł. Niektóre kraje przewidują też niższą stawkę podatku, np. 15 proc. Stąd może się zdarzyć się tak, że wiele osób zdecyduje się na krok jakim jest pozbycie się rezydencji podatkowej. Trzeba jednak pamiętać, że samo zrzeczenie się obywatelstwa nie będzie wystarczające by uniknąć opodatkowania.

Źródło:
Ewelina Czechowicz
Ewelina Czechowicz
redaktor

Prawnik. Doświadczenie zawodowe zdobywała w jednej z największych wrocławskich spółek giełdowych (2008-2017),gdzie zajmowała się dochodzeniem odszkodowań, była Kierownikiem Działu Oceny i Uzupełnienia Spraw, Kierownikiem Działu Kolizji Drogowych. W latach 2012-2015 Zastępca Kierownika Departamentu Szkód Korporacyjnych jednej z największych kancelarii prawnych na Dolnym Śląsku (2012-2015). Pracownik Krajowej Administracji Skarbowej w latach 2018-2020. Absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Europejskiej Wyższej Szkoły Prawa i Administracji w Warszawie. W swoich publikacjach porusza tematykę prawno-podatkową oraz dotyczącą odszkodowań.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (82)

dodaj komentarz
lorelie
Do wczoraj nikt nie oddał paszportu. Na zachodzie wciąż czekają na przyjazd Jandy, Holland i córki Kopacz - bo w Polsce podobno nie da się żyć. Na zachodzie oczekują także na masowy exodus LGBT bo w " Polsce są prześladowani" ale nikt nie przyjeżdża i nie ucieka z tego piekła.
enthe
Niech oddają. Tylko nie będzie już korzystania z darmowej służby zdrowia w Polsce.
demeryt_69
Co za groteskowy artykuł, z którego zupełnie nic nie da się wywnioskować! Aż włosy bolą gdy się pomyśli, że to portal poświęcony finansom :)

Tydzień temu było jeszcze zabawniej:

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Rzad-likwiduje-ulge-abolicyjna-Polscy-emigranci-zaplaca-wyzsze-podatki-7965494.html
prs
Denerwujaco dziala fakt iz podatek otrzymany bedzie na poziomie okolo 200, moze 250mln zl..

70mln "pocztowego" Sasina jest ok, w sensie machneli reka..
Inne benefity czy ulgi ida w dziesiatki miliardow - nie ma problemu.. a tu nagle glupie 200mln komus przeszkadza..

Ktos niestety dal ciala, wyborcy beda
Denerwujaco dziala fakt iz podatek otrzymany bedzie na poziomie okolo 200, moze 250mln zl..

70mln "pocztowego" Sasina jest ok, w sensie machneli reka..
Inne benefity czy ulgi ida w dziesiatki miliardow - nie ma problemu.. a tu nagle glupie 200mln komus przeszkadza..

Ktos niestety dal ciala, wyborcy beda o tym pamietac, podziekuja przy wyborach..

Taki sam glupi blad jak odwiedziny na cmentarzu z powodu rocznicy podczas pandemii w kwietniu, jakby spoczywajacym najbardziej na tym wlasnie zalezalo, bez mozliwosci zmiany daty..

Tylko tak dalej PIS, woda na mlyn opozycji..
demeryt_69
Rzetelne oszacowanie wpływów z tytułu tego rodzaju podatku jet niemożliwe.
prs odpowiada demeryt_69
Co nie zmienia faktu iz dano ciala..
jordanbelford
Kurdupel trzęsie całym krajem, czy ten wieczny nierób , żyje jak lord na państwowym wikcie, nie widzi że dużo Polaków, jeżdzi zagranicę do pracy, po to żeby zmienić swoje życie na lepsze, przesyłana kasa dla rodzin, odkładanie na budowę nowych domów czy mieszkań, itd...
artur_wu
Przecież to nie dotyczy tych mieszkających na stałe za granicą, tylko tych którzy dorabiają. Wyraźnie jest napisane:
„Przypominamy, że za polskiego rezydenta uważa się osobę, która:
posiada na terytorium Polski centrum interesów osobistych lub gospodarczych (ośrodek interesów życiowych) lub
przebywa na
Przecież to nie dotyczy tych mieszkających na stałe za granicą, tylko tych którzy dorabiają. Wyraźnie jest napisane:
„Przypominamy, że za polskiego rezydenta uważa się osobę, która:
posiada na terytorium Polski centrum interesów osobistych lub gospodarczych (ośrodek interesów życiowych) lub
przebywa na terytorium Polski dłużej niż 183 dni w roku podatkowym.”
Ośrodek interesów osobistych to miejsce gdzie mieszkasz, płacisz rachunki itp.

Powiązane: Polacy podbijają zagraniczne rynki pracy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki