REKLAMA
WAŻNE

Polacy wracają z Niemiec. "Times": Przyczyna? Rozwój Polski

2025-09-01 10:28
publikacja
2025-09-01 10:28

Po raz pierwszy od upadku muru berlińskiego w 1989 r. więcej Polaków opuściło Niemcy niż do nich przyjechało – podał „Times”. Brytyjski dziennik wyjaśnił, że jednym z powodów powrotu obywateli do Polski jest jej dynamiczny rozwój gospodarczy.

Polacy wracają z Niemiec. "Times": Przyczyna? Rozwój Polski
Polacy wracają z Niemiec. "Times": Przyczyna? Rozwój Polski
fot. Tomasz Jedrzejowski / / Gazeta Polska

Według niemieckich danych statystycznych, w 2024 r. do Niemiec przybyło 76 320 Polaków, a wyjechało 88 388, co daje różnicę 12 068 osób. Szacuje się, że od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej w 2004 r. przeprowadziło się do Niemiec ponad 2,5 mln Polaków, czyli średnio rocznie ponad 120 tys. osób.

„Powodów tego zjawiska powrotów jest wiele: tęsknota za domem, długotrwały kryzys gospodarczy w Niemczech, nieustająca dynamika gospodarki Polski, frustracja związana z niemiecką biurokracją i sztywnością systemu socjalnego oraz hojny pakiet ulg oferowany przez polski rząd” – wyliczył w artykule opublikowanym w niedzielę „Times”.

Gazeta twierdzi, że znaczna liczba Polaków powracających do ojczyzny zwróciła uwagę skrajnie prawicowej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD), której przedstawiciel wyraził żal z tego powodu.

- W oczach wielu Polaków Niemcy wyglądają teraz jak państwo upadłe – powiedział w rozmowie z „Timesem” Oskar Lipp, polityk AfD, który zasiada w parlamencie Bawarii. - Dziś ciężko pracujący Polacy wracają do domu, ponieważ Polska jest w stanie utrzymać roczny wzrost gospodarczy na poziomie około 5 procent – dodał.

Potwierdził to dr Andrzej Kałuża z Niemieckiego Instytutu Spraw Polskich w Darmstadt, według którego „w tej chwili w Niemczech nie ma aż tak wielu czynników przyciągających Polaków”.

- Polacy nie muszą wyjeżdżać za granicę do pracy. W Polsce praktycznie nie ma bezrobocia. Wiele osób myśli: „Nawet jeśli zarobię trochę więcej w Niemczech, to i tak poniosę większe koszty” – wytłumaczył na łamach brytyjskiego dziennika ekspert.

„Times” pisze, że obecnie „wykwalifikowany pracownik w Warszawie może liczyć na wynagrodzenie niewiele mniejsze od tego w Berlinie, a mieszkania, wyżywienie i opieka nad dziećmi pozostają w stolicy Polski tańsze”.

Jak wyliczono w 2004 r. średnie roczne wynagrodzenie w Niemczech wynosiło ok. 30 tys. euro, w porównaniu z 6 tys. euro w Polsce. Przy obecnych zarobkach w Niemczech wynoszących 48 tys. euro i polskich blisko 25 tys. euro, różnica ta zmniejszyła się z pięciu do jednego do około dwóch do jednego.

W rozmowie z gazetą, jeden z polskich urzędników zajmujących się migracją powiedział, że napływ ekspatów pomógłby złagodzić niedobory siły roboczej w Polsce. - Mamy jeden z najsilniejszych rynków pracy w Unii Europejskiej. A od około dwóch lat utrzymujemy pozycję jednego z krajów o najniższej stopie bezrobocia w Europie – dodał.

Z Londynu Marta Zabłocka (PAP)

mzb/ ap/ lm/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (20)

dodaj komentarz
suikoden_86
Wracają, tak samo jak z UK. Oficjalne dane to potwierdzają. Boję się tylko że wracają akurat w momencie kiedy jest trudniej na rynku pracy a niedługo czeka nas seria podwyżek podatków. Mogli wrócić wcześniej xd
podatnik-
Kolejne bzdury! A z czym ci "Polacy" mają wracać z marną emeryturą i perspektywą czekania na operację kilka lat? Niech się Times zajmie swoimi angielskimi problemami i ich emerytami wracajacymi z Hiszpanii!
muchinator
pierdoły, po prostu minęło już tyle lat, że ci którzy powyjeżdżali pierwsi wracają sobie teraz do Polski, pożyć na starość za europejską emeryturkę :)
jag63
Olgino aż się zagotowało ze złości.
A, na zdrowie.

.
men24a
Aby nie bić piany Polacy wracają z Niemiec z jednej przyczyny a mianowicie są zastępowani tańszymi pracownikami z Ukrainy.
To samo co się stało z pracownikami firm transportowych, cały transport na terenie UE obsługiwali Polacy a teraz Ukraińcy czy Białorusini
men24a
Według danych z marca 2025, w Niemczech przebywało ponad 1,1 miliona Ukraińców, co czyni ten kraj państwem, które przyjęło najwięcej uchodźców z Ukrainy w UE, wyprzedzając Polskę.
Rząd federalny podsumował, 80% Ukraińców w Niemczech podjęło pracę.

Tak więc ktoś musiał tą pracę stracić ?
devu
Nimieckie to dziś synonim bylejakości.
samsza
Z 6,9% PKB deficytu uzyskujemy 3,4 % wzrostu PKB, czyli połowę tracimy, a musimy koszt wieloletniego kredytu przez ten czas opłacać.

Prof. Piątkowski mówił, że deficyt można robić, ale na inwestycje, nie na emerytów. A PO wymyśliło kolejny sztywny koszt dla państwa, tzw. rentę wdowią, no gratulacje. Inwestycje pikują.

https:
Z 6,9% PKB deficytu uzyskujemy 3,4 % wzrostu PKB, czyli połowę tracimy, a musimy koszt wieloletniego kredytu przez ten czas opłacać.

Prof. Piątkowski mówił, że deficyt można robić, ale na inwestycje, nie na emerytów. A PO wymyśliło kolejny sztywny koszt dla państwa, tzw. rentę wdowią, no gratulacje. Inwestycje pikują.

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Prof-Piatkowski-Wiekszy-deficyt-budzetowy-moze-korzystnie-wplynac-na-wzrost-PKB-8850329.html
wnr
Że można kosę od inż zarobić to Times przemilczał jako powód oczywiście
1as
Wracają nie bo rozwój (raczej zwój od półtora roku), tylko uciekają przed inżynierami.
Tam już się nie da żyć w miastach. Dlatego polizei wpycha ich nam na siłe bezprawnie.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki