Dotyczy to nie tylko euro, bo od 1 maja będzie można płacić w sklepach i urzędach także każdą inną walutą wymienialną, na przykład dolarami czy funtami brytyjskimi. Zmiana polega na tym, że dotychczas rozliczeń w walutach obcych mogli dokonywać jedynie nierezydenci (osoby nie mające zameldowania i firmy nie mające siedziby w Polsce), natomiast obecnie taką możliwość mają również rezydenci.
Jednak w celu zawarcia transakcji w obcej walucie muszą zostać spełnione dwa warunki. Po pierwsze i najważniejsze obie strony muszą się zgodzić na taką transakcję. Poza tym jedna ze stron musi być osobą fizyczną, a więc w ten sposób może się rozliczyć konsument w sklepie, petent w urzędzie, dwaj konsumenci, ale nie mogą tego zrobić dwie firmy.
Co istotne: rozporządzenie nie narzuca, a jedynie daje możliwość dokonywania transakcji w euro, więc nie ma obowiązku przyjęcia tej lub którejkolwiek innej waluty. Natomiast złotówka wciąż jest prawnym środkiem płatniczym, którego przyjęcia nie można odmówić.
Urzędnicy z Ministerstwa Finansów przewidują, że stosowanie euro jako środka płatniczego nie będzie bardzo powszechne, ponieważ przygotowanie takich transakcji jest skomplikowane i kosztowne. Być może będzie to praktykowane w hipermarketach, ale raczej nie na bazarach i mniejszych sklepach, a więc wszędzie tam gdzie nie ma kas fiskalnych i kart płatniczych.
Ze zmian faktycznie cieszą się duże sieci handlowe, natomiast drobni kupcy oraz klienci są pełni obaw. Jak obliczyli dziennikarze „Życia Warszawy” osoby wracające z zagranicy z obcą walutą skorzystają, kupując za nią towary w sklepach, zamiast wymieniać na złotówki w kantorze. Symulację przeprowadzono w połowie kwietnia: ustalono, że za 100 euro kupić można było towary o wartości 474 zł 41 gr., podczas gdy z kantorze za 100 euro można było otrzymać ok. 471 zł.
W Polsce już od dawna są miejsca, gdzie można płacić za pomocą obcych walut. Statoil ma na swoich stacjach przy zachodniej granicy kasy walutowe i myśli o uruchomieniu dalszych. Podobne plany ma Orlen i sieć hipermarketów Tesco.
























































