
Źródło: thetaXstock
Projekt zgłosiła Solidarna Polska. Nowelizacja ustawy o autostradach płatnych miała pozwolić na bezpłatną jazdę na ośmiu odcinkach autostrad A1, A2, A4 i A8. Z tego prawa mogliby korzystać tylko kierowcy samochodów osobowych i motocykli, poruszający się w ruchu lokalnym. Chodzi o odcinki autostrad - także tych dopiero budowanych - będące m. in. obwodnicami aglomeracji wrocławskiej, śląskiej, krakowskiej, tarnowskiej, rzeszowskiej, częstochowskiej i łódzkiej.
Komisja infrastruktury postanowiła rekomendować odrzucenie projektu. Argumentuje, że niedawno obniżono opłaty za przejazd autostradą dla samochodów osobowych i motocykli odpowiednio na 10gr i 5 gr za kilometr. Posłowie uznali to za rozwiązanie kompromisowe, które powinno załatwić sprawę. Przy tym zaznaczają, że obwodnica Gliwic póki co jest bezpłatna, ponieważ rząd sprawdza, czy takie rozwiązanie sprawdzi się w praktyce.
Płatne autostrady to jedna z największych bolączek polskich dróg. O ile można zrozumieć fakt, że ciężarówki powinny płacić za korzystanie z dróg budowanych za pieniądze podatników, o tyle dla większości Polaków trudny do zaakceptowania jest fakt, że państwowe autostrady są płatne też dla samochodów osobowych i motocykli. Problem polega na tym, że nowe obwodnice budowane były także po to, by ułatwić przemieszczanie się mieszkańcom z jednego końca miasta na drugi. Z uwagi na opłaty, większość wybierze starą drogę, a przecież nie o to chodziło.
/Ł.P, PAP
























































