Jednak mimo że, firma zanotowała straty na sprzedaży 0,6 mln zł i spadek przychodów o 19 proc. (do poziomu 12 mln zł) udało się zakończyć półrocze "na plusie". Słupska spółka zarobiła prawie milion złotych w drugim kwartale. Wynik finansowy poprawiła jednak nowa wycena nieruchomości inwestycyjnych spółki w pasie nadmorskim (w Wytownie i Machowinie). Zabieg ten spowodował wzrost wartości gruntów Plast-Boxu o 2,2 mln zł.
Jednak już dziś wiadomo, że spółka nie zrealizuje w tym roku zakładanych prognoz finansowych. Firma miała w 2005 roku zarobić 4,8 mln zł przy 49,3 mln zł przychodów. Jako główną przyczynę niepowodzenia kierownictwo spółki wymienia wzrost ceny surowców. Ponadto w związku z ,pomarańczową rewolucją" i zmianami przepisów o kilka miesięcy opóźniło się rozpoczęcie produkcji w nowej fabryce spółki w Czernichowie na Ukrainie. Zarząd szacuje, że tylko z tego powodu Plast-Box zanotował w pierwszym półroczu stratę na sprzedaży na Wschód ok. 1,36 mln zł.
W celu poprawienia wyników finansowych spółka podjęła działania na rzecz racjonalizacji produkcji. W tym celu zarząd planuje unowocześnienie linii montażowej. Zmiany szykują się również w sposobie poszukiwania kontrahentów. Dotychczas Plast-Box preferował współpracę z dużymi przedsiębiorstwami. - Teraz chcemy również mocniej otworzyć się na współpracę z małymi firmami, które potrzebują opakowań - informuje Waldemar Pawlak, prezes spółki.
Z firmy odejdzie też pewna ilość pracowników. Ilu? Na razie nie wiadomo. - Za wcześnie na szczegóły - dodaje Pawlak. - Z częścią załogi mamy podpisane umowy terminowe, które wraz z końcem roku wygasają. Po prostu z niektórymi osobami nie podpiszemy nowych.
Na razie nie wiadomo też, kiedy do spółki wejdzie zapowiadany w kwietniu inwestor. - Wątpię aby jeszcze w sierpniu, być może we wrześniu - mówi Pawlak. - Ze względu niską wartość akcji, teraz nie jest dobry czas na sprzedaż udziałów. Ja się z rozmów już wyłączyłem. Pertraktacje prowadzi biuro w Warszawie. Na dziś mogę potwierdzić, że dyskutujemy tylko z inwestorem finansowym.
Dziennik Bałtycki
Łukasz Wójcik
























































