Wprowadzają się, płacą jeden czynsz i cisza... Fikcyjny adres do przeprowadzki z najmu okazjonalnego... Zmienione zamki i przez to właściciel nie może wejść do swojego mieszkania... To problemy, z którymi na co dzień spotykają się najemcy, jeśli trafią na nieuczciwych wynajmujących, którzy starają się na wszelkie sposoby wykorzystać luki w systemie. A właściciel? Można usiąść i płakać. Rzecznik Praw Obywatelskich postanowił zwrócić uwagę na tę nierówność.


Nie chcą się wyprowadzić, jednocześnie nie płacąc, zasłaniają się dziećmi, znają najdrobniejsze kruczki - odzyskanie lokalu wynajmowanego przez kogoś nieuczciwego zdaje się drogą przez mękę. I choć wyegzekwowanie zaległych rachunków i opłat na rzecz właściciela jest możliwe, podobnie jak usunięcie z mieszkania, na drodze sądowej, po orzeczonej eksmisji, to najczęściej postępowania ciągną się w nieskończoność. Do tego bywa, że takie wynajmowany apartament jest obciążony kredytem hipotecznym, który w praktyce miał się spłacać ze środków uzyskanych z najmu. W praktyce, jeśli właściciel nie ma szczęścia, musi sięgnąć do portfela i płacić raty hipoteki, czynsz i nieswoje rachunki za mieszkanie, do którego nie ma wstępu.
Nic dziwnego, że nazbyt szeroka ochrona praw lokatorów i nieefektywna ochrona praw właścicieli zwróciła uwagę Rzecznika Praw Obywatelskich, który otrzymuje liczne skargi związane z najmem.
Wynajem pokoju zamiast całego mieszkania. Właściciele chronią się przed nierzetelnymi najemcami, ale czy skutecznie?
Trochę tylnymi drzwiami, ale właściciele mieszkań dzielą się sposobami na ochronę przed nierzetelnymi najemcami. Jeden z nich to podpisanie umowy na pojedyncze pokoje z dostępem do kuchni i łazienki, a nie całego mieszkania. W ten sposób w razie problemów można się tam wprowadzić lub kogoś "domeldować". Czy jest to zgodne z prawem?
- Napływające do rzecznika skargi od bezradnych w stosunku do nieuczciwych najemców osób fizycznych, wynajmujących lokale mieszkalne, mogą wskazywać na to, że przewidziana ochrona praw lokatorów, chroniąc z założenia "słabszą" stronę stosunku prawnego, wspiera niekiedy patologiczne sytuacje i zachowania nieuczciwych najemców - można przeczytać w opublikowanym komunikacie RPO.
Jego zdaniem "obowiązujący system prawny nie zapewnia skutecznych mechanizmów, które pozwalałyby rozwiązać problem w rozsądnym czasie. Korzystają na tym nieuczciwi najemcy, którzy nie ponoszą konsekwencji swoich uporczywych i celowych działań na szkodę właścicieli nieruchomości".
Trudno zaakceptować, że to właściciel mieszkania ma ponosić koszty zajmowania lokalu przez nieuczciwego najemcę i zaspokajać jego potrzeby mieszkaniowe, wyręczając władze publiczne.
Przeczytaj także
RPO dodaje, że "co do zasady nie kwestionuje potrzeby ochrony praw lokatorów i obowiązujących regulacji. Zastrzeżenia budzi natomiast wykorzystywanie w praktyce tych prolokatorskich regulacji w sposób świadomy i instrumentalny oraz godzący w prawo własności mieszkania. Rysujący się na gruncie aktualnych przepisów brak należytej równowagi w ochronie praw właścicieli lokali i najemców, może być oceniany jako naruszający zasadę proporcjonalności wynikającą z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP". W związku z tym wzywa rząd do podjęcia działań.
Wynajem mieszkania to jedno z najbardziej opłacalnych źródeł przychodów. O co powinny zadbać obie strony umowy najmu?
Wynajem mieszkania to jedno z najbardziej opłacalnych źródeł przychodów. Osoby wynajmujące mieszkania mogą zawrzeć umowę w formie zwykłej. Mogą też skorzystać z szerszej ochrony, jaką zapewnia najem okazjonalny, który trzeba w terminie 14 dni zgłosić do urzędu skarbowego. W poniższym artykule tłumaczymy, co powinna zawierać umowa najmu i na co zwrócić uwagę podpisując taki dokument, będąc wynajmującym i najemcą.
opr. aw























































