REKLAMA

Pandemia łagodnie obeszła się z budowlanką

Michał Kisiel2020-09-01 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2020-09-01 06:00
fot. Bilanol /

W II kwartale 2020 r. do użytkowania oddano tylko o 4,5 proc. mniej lokali niż w pierwszych trzech miesiącach roku. Ceny transakcyjne, jak wynika z najnowszego raportu AMRON-SARFiN, nadal rosły, ale zdecydowanie wolniej.

Kwiecień był miesiącem spadków w budownictwie mieszkaniowym, ale w maju i czerwcu sektor odżył. Jak wynika z danych GUS-u cytowanych w najnowszej edycji raportu AMRON-SARFiN, szczególnie interesująco przedstawiały się wyniki budowlanki w czerwcu (ostatnim miesiącu analizowanego kwartału). Rozpoczęto wówczas budowę 18,7 tys. lokali, o 37,5 proc. więcej niż w „mroźnym” dla branży kwietniu.

W całym II kwartale 2020 r. przekazano do użytkowania 47,3 tys. lokali, o 4,5 proc. mniej niż w pierwszych trzech miesiącach roku. Liczba rozpoczętych budów spadła o 9,75 proc. (do 47,4 tys.), a liczba lokali, na których budowę wydano pozwolenia, wzrosła o 5,9 proc. kwartał do kwartału.

/ AMRON-SARFiN

„W porównaniu do analogicznego okresu 2019 roku minimalny wzrost zanotowano tylko w kategorii mieszkań przekazanych do eksploatacji – o 0,70 proc. Liczba rozpoczętych budów spadła o 22,91 proc., a liczba wydanych pozwoleń na budowę o 12,98 proc.” – czytamy w raporcie AMRON.

Deweloperzy – kiepski kwartał, ale pozytywne tendencje

W analizie zaprezentowano także dane dotyczące sektora deweloperskiego, odpowiadającego za znaczącą część aktywności budowlanej (66,6 proc. ukończonych mieszkań w II kw., 58,8 proc. pozwoleń i 45,7 proc. rozpoczętych budów lokali). W okresie od kwietnia do końca czerwca deweloperzy:

  • rozpoczęli budowę 21,6 tys. mieszkań (o 31,9 proc. mniej w porównaniu z I kwartałem i o 34,6 proc. mniej niż w II kw. 2019 r.).
  • Uzyskali pozwolenia na budowę 36,9 tys. lokali mieszkalnych (spadek o 0,49 proc. kdk i o 15,6 proc. rdr).
  • Oddali do użytkowania 31,5 tys. mieszkań (wzrost o 2,69 proc. kdk, wzrost o 5,32 proc. rdr).

Czerwiec był miesiącem nadrabiania zaległości, zauważają analitycy AMRON. „Tylko w czerwcu deweloperzy rozpoczęli budowę 9,3 tys. mieszkań, co stanowi wynik lepszy o 50,57 proc. w porównaniu do maja i tylko o 11,55 proc. słabszy w stosunku do czerwca 2019 roku. W tym samym miesiącu sektor deweloperski uzyskał pozwolenia na budowę 16 620 lokali, czyli więcej o 55,01 proc. niż w maju i o 19,17 proc. w odniesieniu do analogicznego miesiąca poprzedniego roku. Wydaje się więc, że deweloperzy pomimo niepewnej sytuacji i słabszych wyników gospodarki nadal pozytywnie oceniają perspektywy rozwoju koniunktury na rynku mieszkaniowym” – konkludują autorzy raportu.

Ceny rosły, ale hamowała dynamika

W dokumencie zaprezentowano średnie ceny transakcyjne w ośmiu lokalizacjach – największych miastach w Polsce. Tylko w dwóch odnotowano spadek średniej ceny transakcyjnej 1 metra kwadratowego powierzchni użytkowej mieszkania. Był to Wrocław (spadek o 1,34 proc. kdk) oraz Kraków (spadek o 1,19 proc.). W pozostałych ceny nadal rosły.

/ AMRON-SARFiN

„Pomimo ograniczeń w funkcjonowaniu gospodarki ruch na rynku nieruchomości nie zatrzymał się zupełnie, ale widać było znaczny spadek popytu – w II kwartale 2020 roku dochodzący nawet do 60% w porównaniu do poprzedniego kwartału. Deweloperzy zdecydowanie szybciej zareagowali na znaczny spadek liczby zawieranych transakcji, dając potencjalnym nabywcom większe możliwości negocjacji (np. miejsce postojowe lub komórka lokatorska gratis) i lepsze warunki zakupu (np. harmonogram płatności 10/90 czy wydłużenie okresu rezerwacji). Zdecydowanie mniej elastyczni są sprzedawcy na rynku wtórnym, choć i tu można znaleźć okazje” – wskazują autorzy raportu.

Średnia powierzchnia użytkowa lokali mieszkalnych zakupionych w II kwartale 2020 roku w ośmiu największych aglomeracjach Polski spadła o 0,16 m kw. w porównaniu do poprzedniego kwartału i wyniosła 53,47 m kw. Największe mieszkania były przedmiotem obrotu we Wrocławiu, gdzie średni metraż lokalu wyniósł 55,75 m kw.

„Rezerwa w podejmowaniu nowych decyzji o zakupie nieruchomości, zwłaszcza na rynku wtórnym, wynikała z powszechnego oczekiwania potencjalnych nabywców na znaczącą obniżkę cen transakcyjnych” – wskazuje we wprowadzeniu do raportu Jacek Furga, przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości Związku Banków Polskich, dodając, że nadzieje te nie zrealizowały się na razie. Nie jest jednak wykluczone, że w kolejnych kwartałach na rynku wtórnym pojawią się obniżki, wynikające np. z ograniczonej aktywności tzw. flipperów.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (27)

dodaj komentarz
lorelie
Dla każdego lewaka ( Holland Tokarczuk Janda) i LGBT na zachodzie jest dużo lepiej niż w lżonej przez nich Polsce. Kłopot w tym że nikt z tych wykolejonych nie chce wyjechać i zamieszkać w dzielnicy imigrantów. Chcą przyjmować ich u nas ale najlepiej za czyjąś kasę i daleko od ich posiadłości :)
anna_domagalczyk
Nie bierz z rana. Szkodzi ci.
traderfr
Bardzo dobre wiadomości, niech budują, większa podaż zawsze jest korzystniejsza dla kupujących.
kapitaneo
Pytanie jest czy te ceny transakcyjne dotyczą umów podpisanych obecnie czy jest to finalizacja umów z 2019 r.
Ten sam raport mówi o spadku sprzedaży o ponad 60%. Jeśli są to umowy podpisane obecnie to ta garstka kupujących zapewne nie chciała tracić zaliczek i sfinalizowała zakup. Reszta się wycofała.
Prawdę
Pytanie jest czy te ceny transakcyjne dotyczą umów podpisanych obecnie czy jest to finalizacja umów z 2019 r.
Ten sam raport mówi o spadku sprzedaży o ponad 60%. Jeśli są to umowy podpisane obecnie to ta garstka kupujących zapewne nie chciała tracić zaliczek i sfinalizowała zakup. Reszta się wycofała.
Prawdę powie dopiero raport z III i IV kw.'20 oraz rok 2021.
lorelie
Chciakam kupić kawalerkę w czeskiej Pradze lub Madrycie za równowartość warszawskiej ceny...zero szans. W Hiszpanii 19% bezrobocie a ceny nieruchomości kosmos. To samo Czechy czy nawet Węgry. W Polsce najtańsze nieruchomości w EU. Ten kto narzeka niech kupi segment w Holandii za... 550 tys euro !!! I to 15 km id stolicy.
ameba1
Sorry, ale szybki gugel i ceny w Madrycie za 40m to około 100k EUR. A pewnie są szanse kupić taniej, bo trafiłem na jakieś biuro nieruchomości. Także nie wciskaj pan kitu.
lorelie odpowiada ameba1
180 do 220 tys euro...nie porównuj przedmieść bo jeśli tak to ba Białołęce masz kawalerki po 150 tys pln
pluto85md
W Hiszpanii bezrobocie 19%, a w Madrycie 2%.
gronostaj
Pytanie czy nie porównujemy gruszek z jabłkami.

Kawalerka 30m w starym PRLowskim betonowym bloku nijak się ma do 40 metrowej kawalerki w centrum Madrytu.
bt5
Mieszkania 40 -60 m2 w Hiszpanni zaczynaja się od 59.000 Euro , podobno s nawet za 30.000 ale nie udał mi się namierzyć konkretów bo znikaja do 15 minut na rezerwacje. W Hiszpani sa powszechnie dostępne zasiłki dla bezrobotnyhc , więc nie mieszajmy do tego polskiej fikcji statystycznje gdzie tych zasiłków praktycznie nie Mieszkania 40 -60 m2 w Hiszpanni zaczynaja się od 59.000 Euro , podobno s nawet za 30.000 ale nie udał mi się namierzyć konkretów bo znikaja do 15 minut na rezerwacje. W Hiszpani sa powszechnie dostępne zasiłki dla bezrobotnyhc , więc nie mieszajmy do tego polskiej fikcji statystycznje gdzie tych zasiłków praktycznie nie ma i masa bezrobotnych się nie rejestruje.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki