PKO Bank Polski wydał 5 mln zł na promocję obligacji 500+, a chętnych brak

PKO Bank Polski jako agent emisyjny obligacji detalicznych wydał na promocję obligacji przeznaczonych dla beneficjentów programu „Rodzina 500 plus” ponad 5 mln zł brutto. Inwestycja nie okazała się jednak trafiona, bo wartość sprzedanych jak dotąd papierów wartościowych była ponad pięciokrotnie niższa.

PKO Bank Polski wydał 5 mln zł na promocję obligacji 500+. Sprzedano ich za ponad 5 razy mniej
PKO Bank Polski wydał 5 mln zł na promocję obligacji 500+. Sprzedano ich za ponad 5 razy mniej (fot. Krystian Maj / FORUM)

W związku z interpelacją posła Pawła Kobylińskiego resort rozwoju i finansów opublikował dane dotyczące kosztów wyprodukowania i emisji spotów reklamowych Rodzinnych Obligacji Skarbowych. Zgodnie z założeniem, papiery wartościowe mogą być kupowane jedynie przez beneficjentów programu „Rodzina 500 plus”. Ci jednak nie wyrazili zbyt dużego zainteresowania, bo według podanych przez Ministerstwo Finansów wyników sprzedaży obligacji oszczędnościowych w październiku 2016 przeznaczyli na nie 783 tys. zł.

Piotr Nowak, podsekretarz stanu w MF mówił wtedy, że popyt na te obligacje będzie systematycznie rósł. – Dostępna kwota, jaką beneficjenci programu "Rodzina 500 plus" mogą przeznaczyć na zakup obligacji rodzinnych, narasta z każdym miesiącem. Zakładamy, że popyt na te instrumenty będzie się ujawniał sukcesywnie, co obserwujemy już w pierwszej dekadzie listopada, w której kupiono wyraźnie więcej obligacji rodzinnych niż w tym samym okresie października – komentował.

Z kasy PKO Banku Polskiego jako agenta emisyjnego przeznaczono na promocję takiej inwestycji ponad 5 mln zł. Łączny koszt promocji w mediach wyniósł 5 006 879,72 zł brutto, a produkcja spotu telewizyjnego 284 549,43 zł. Do tego dochodzą koszty związane z adaptacją spotu na potrzeby pozostałych środków przekazu – 87 000 zł. W sumie PKO BP musiało zapłacić agencji reklamowej 5,38 mln zł brutto.

Październik był najlepszym miesiącem od 8 lat pod względem sprzedaży standardowych obligacji oszczędnościowych. Wynik wyniósł 870 mln zł. Ok. 70 proc. obligatariuszy zdecydowało się przedłużyć papiery wartościowe, których termin zapadalności przypadał na październik 2016 r. Największym zainteresowaniem nabywców cieszyły się obligacje o najkrótszym okresie oszczędzania 2-letnie (79 proc. udziału w strukturze sprzedaży, 690,6 mln zł). W dalszej kolejności oszczędzający wybierali obligacje 4-letnie (14 proc., 118,8 mln zł), 10-letnie (5 proc.) oraz 3-letnie (2 proc.) - wynika z komunikatu. Ministerstwa Finansów. Popyt na Rodzinne Obligacje Skarbowe na tle października wyniósł niecałe 0,1 proc.

Mateusz Gawin

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~hiperhappy

Ja na przykład zdecydowałam się na strażnika przyszłości. Myślę, że powili dorastamy do inwestycji ;)

! Odpowiedz
0 0 ~baska

Chętnych brak, bo ludzie sobie wyliczyli, że korzystniej jest gdzie indziej, nie ma się co oburzać ;)

! Odpowiedz
0 0 ~Nerwus

Nie ma takiej opcji, żebyśmy z żona oddali państwu to co wlasnie nam dało. I tak okradają nas na kazdym kroku, kredyty Frankowe, kwota niższa podatku. Nie ma szans, ze kupię obligacje.
Wole faktycznie oddać prywatnej firmie i zbierać na przyszłość dzieci. Ważne żeby nie przejadać tego 500. W TV pełno reklam strażnika, wydaje sie to nie być klasyczną polisolokatą. Bo te mają olbrzymie potrącenia jak sie zerwie, a tam jest ochrona kapitału w 100%. Jesli tamto wygląda to trzeba sie temu przyjrzeć i skorzystać bo chyba ta ich promocja do konca roku jest czy jakos tak. No i najważniejsze NN jest firmą z tradycjami, to ważne zeby nie stracić swoich pieniędzy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Gieras

Oni teraz są w czołówce dzięki tej polisie. Już dwie zaprzyjaźnione rodziny wykupiły to dla swoich dzieci.

! Odpowiedz
0 0 ~Maniek

Za dobra oferta wyszła (Strażnik Przyszłości) i mało kto porównując Strażnika i obligacje nie wybierze tego drugiego rozwiązania

! Odpowiedz
0 0 ~simon

To akurat prawda. Dlatego szkoda ludzi, którzy nie przeprowadzają analizy inwestycyjnych w internecie. Jest wiele fajnych ofert, ale nie każdy do nich się dobiera.

! Odpowiedz
0 1 ~Judka

Dokładnie, może jakby od razu po wprowadzeniu 500+ wprowadzili i obligacje, może było by większe zainteresowanie, a tak ludzie wybierają opcje ubezpieczenie+ oszczedzanie

! Odpowiedz
0 0 ~Franek

Tu też masz 100% ochrony kapitału. To ewenement, bo inne zdzierają z klientów labo opłatę likwidacyjną albo każą wiązać się umową na 10 lat. Tu rezygnujesz kiedy chcesz i nic nie tracisz.

! Odpowiedz
0 0 ~madlen

Ja też przyznam, że zdecydowałam się na strażnika przyszłość i jestem bardzo zadowolona. Ciekawa oferta z interesującymi bonusami w postaci funduszu kapitałowego ;)

! Odpowiedz
0 1 ~Mańka

Wcale mnie to nie dziwi. Nie połasiłabym sie na te obligacje za żadne skarby. Zastanawiamy się za to nad nową ofertą w NN. Tą, gdzie jest premia do 500 zl rocznie. Firma sprawdzona, wszystko wygląda bardzo sensownie.

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,1% X 2017
PKB rdr 4,7% III kw. 2017
Stopa bezrobocia 6,6% X 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 574,35 zł X 2017
Produkcja przemysłowa rdr 4,3% IX 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl