PKN Orlen po IV kwartale 2002.
PKN Orlen podał wyniki finansowe za IV kwartał 2001 roku. Przychody ze sprzedaży wyniosły w nim tylko 5 mld 876,5 mln zł., co jest wynikiem gorszym o ponad 13,5% gorszym niż w analogicznym kwartale roku 2001. W skali całego roku przychody wyniosły 23,4 mld zł., co wobec roku 2000, w którym odnotowano sprzedaż na poziomie 25,1 mld zł., stanowi spadek o 6,8%. Jak widać więc spadek przychodów ma tendencję do pogłębiania się, gdyż dynamika przychodów w III kwartale 2001 wobec analogicznego kwartału rok wcześniej wyniosła ok. -7,5%. Czyli, że średniorocznie 6,5% w III kwartale już 7,5% a teraz ponad 13,5%. Źle to prorokuje przychodom ze sprzedaży w I kwartale 2002, zwłaszcza że był okres ciężkiej zimy w styczniu, gdzie z pewnością popyt był mocno ograniczony.Zysk operacyjny w IV kwartale 2002 roku wyniósł 126,6 mln zł. i daleko mu do 252,7 mln zł. z przed roku, jednak biorąc pod uwagę spadek sprzedaży oraz duże nakłady inwestycyjne należy go uznać za wynik przyzwoity. Dzięki znacznemu ograniczeniu kosztów finansowych zarówno na skutek spadku stóp procentowych, jak i ograniczaniu przez spółkę zobowiązań ( udział kapitału własnego w pasywach ogółem wzrósł pod koniec 2001 roku do 57,5%, podczas gdy rok temu wynosił 52,9%) spółka poprawiła wynik netto. Wyniósł on prawie 84,7 mln zł., mniej o 27 mln zł niż w analogicznym kwartale roku 2000, jednak spadek ten wyniósł w ujęciu procentowym tylko 24%. W całym 2001 roku spółka zarobiła na czysto tylko niecałe 336 mln zł., co w porównaniu z rekordowym w historii spółki zyskiem z 2000 roku wynoszącym 701 mln zł. stanowi oznacza spadek aż o 52%.
Wszyscy analitycy spodziewali się słabych wyników PKN Orlen ale okazało się, że są one jeszcze gorsze niż się spodziewano. Niepokojący jest wzrost cen surowca na światowych rynkach oraz spodziewane dalsze obniżenie sprzedaży w I kwartale 2002. Być może nawet spółka zanotuje w I kwartale 2002 stratę netto, tak jak w ubiegłym roku. PKN nigdy nie mówiło głośno o zwolnieniach grupowych, nie mniej pora i tutaj na zastanowienie się, czy nie poszukać w ten sposób oszczędności i rezerw dla obniżenia progu rentowności przy spadającej sprzedaży. Słabnący złoty może również spowodować kłopoty, bowiem przerzucenie całości ryzyka walutowego na odbiorców paliw może doprowadzić do dalszego spadku popytu.
[Rafał Wójcikowski]
























































