PBK i BA/CA połączą się

Urszula Chojnacka

PBK i BA/CA nie planują redukcji zatrudnienia

Najpóźniej na przełomie czerwca i lipca Ministerstwo Skarbu Państwa sprzeda 10,29 procent akcji Powszechnego Banku Kredytowego. Nabywcą będzie Bank Austria Creditanstalt Poland. Nie wiadomo jeszcze, ile Austriacy zapłacą za walory PBK, natomiast pewne jest, że w IV kwartale 2000 r. dojdzie do fuzji PBK i BA/CA Poland. Nim to jednak nastąpi oba banki czeka wiele pracy.

Fuzja nastąpi w oparciu o bilanse banków za rok 1999. W rzeczywistości oznacza ona wchłonięcie austriackiego banku przez PBK. Od momentu połączenia Bank Austria Creditanstalt będzie w Polsce reprezentowany przez PBK. Połączone PBK i BA/CA będą działać pod nazwą Powszechny Bank Kredytowy w Warszawie.

Parytet wymiany akcji został ustalony na 1:149.

Kwestia różnic

BA/CA Poland i PBK różni wiele. Przede wszystkim zaś oba banki nastawiają się na obsługę różnych grup klientów. BA/CA rozwija działalność na rynku korporacyjnym, obsługuje handel zagraniczny i rynek inwestycji kapitałowych oraz prowadzi usługi typu private banking. PBK jest z założenia bankiem uniwersalnym. Strategia PBK zakłada funkcjonowanie banku jako banku o zasięgu ogólnokrajowym, skupionego na średnio i dobrze zarabiających klientach. PBK ma doskonale rozwiniętą sieć detaliczną, natomiast gorzej wiedzie mu się w bankowości korporacyjnej.

- To, co różni Powszechny Bank Kredytowy i Bank Austria Creditanstalt, to przede wszystkim profil klientów. PBK to głównie klienci detaliczni i samorządowi, podczas gdy Bank Austria Creditanstalt skupia się na obsługiwaniu dużych przedsiębiorstw. Zakładając, że firmy skupione w Bank Austria Creditanstalt nie będą chciały po fuzji zmienić banku, ta różnica może tylko wzmocnić PBK, który w ten sposób wzbogaci i uatrakcyjni swoją ofertę.

Z kolei BA/CA dzięki fuzji zyska dobrze rozbudowaną sieć placówek i ostatecznie utrwali swoją obecność na polskim rynku - uważa Hanna Kędziora, analityk DI BRE Banku.

Idealny dla obcego

Zdaniem wielu analityków PBK jest idealnym bankiem dla inwestora, który chciałby zainwestować w Polsce w bankowość detaliczną. PBK planuje także wprowadzenie kart kredytowych lub debetowych w systemie Visa (na razie bank oferuje tylko karty Europay: Maestro i Eurocard/MasterCard). Być może nastąpi to jeszcze w III kwartale 2000 r.

- W bankach zachodnich, do których należy Bank Austria Creditanstalt jest większa odpowiedzialność oddziałów, a ich dyrektorzy mają rozszerzone kompetencje. Udzielenie nawet dużego kredytu klientowi nie musi być konsultowane z centralą banku. W polskich bankach jest inaczej. Po fuzji ważne będzie ujednolicenie właśnie takich szczegółów, jak np. uprawnienia oddziałów, zasady udzielania kredytów czy wydawania kart - mówi Hanna Kędziora.

Praca nad systemem

W 2001 roku PBK planuje zakończyć rozpoczęte trzy lata temu wdrażanie systemu informatycznego PROFILE, który umożliwi pełne odmiejscowienie rachunków. Jeszcze w czerwcu 2000 r. w nowym systemie mają pracować wszystkie placówki w regionie stołecznym.

- Powszechny Bank Kredytowy i Bank Austria Creditanstalt Poland mogą zyskać na współpracy czerpiąc nawzajem ze swoich doświadczeń. Przede wszystkim PBK przejmie od Bank Austria Creditanstalt bardzo dobry standard obsługi oraz profesjonalną kadrę. Bank Austria Creditanstalt prezentuje poziom odpowiadający zachodnim, a więc najlepszym standardom w obsłudze klientów. Poziom prezentowany przez polskie banki niestety jeszcze od nich odbiega. Nikt nie zadzwoni do klienta, aby zaproponować mu nowy produkt. Ta fuzja prawdopodobnie nie wpłynie znacząco na PBK, który de facto wchłania Bank Austria Creditanstalt. BA/CA dzięki temu połączeniu zyskuje dużą sieć placówek - twierdzi Jacek Lichota, doradca inwestycyjny ING BSK Asset Managament.

- Jedyne, czego można się obawiać, to tego, że po wejściu udziałowca i przekroczeniu przez niego 50 procent akcji, nastąpi spadek zysków. Tak stało się w przypadku WBK, Banku Śląskiego czy BPH. Jest to spowodowane reklasyfikacją aktywów, zwłaszcza kredytów - konkluduje Hanna Kędziora z DI BRE.

ramka:

PBK zajmuje w sektorze bankowym czwarte miejsce pod względem wartości aktywów. Andrzej Podsiadło, prezes banku twierdzi, że po fuzji z BA/CA PBK będzie trzecim pod względem wielkości sumy aktywów czy też portfela depozytowego bankiem na polskim rynku.

Udział kredytów nieregularnych PBK wzrósł w 1999 roku do 17 procent (z 9 procent na koniec 1998 roku), ale mimo to współczynnik wypłacalności banku wynosi 15,2 procent.

W 1999 roku bank osiągnął zysk netto w wysokości 298,2 mln zł (430,1 mln brutto). W stosunku do roku poprzedniego był to wzrost o 6,3 procent. Ponadto liczba oddziałów wzrosła do ponad 340 (nie licząc 40 placówek Górnośląskiego Banku Gospodarczego, w którym PBK posiada 68,13 proc. udział w kapitale akcyjnym), z czego 66 placówek to placówki przejętego w ubiegłym roku Pierwszego Komercyjnego Banku w Lublinie. Po fuzji z BA/CA dojdzie do tego 10 oddziałów banku austriackiego.

Przedstawiciele banku zapewniają, że PBK nie będzie zwalniać pracowników, tym bardziej, że oddziały warszawskiego banku pracują dłużej niż oddziały BA/CA i potrzebni będą dodatkowi pracownicy do 10 przejętych oddziałów BA/CA.

Analitykom PBK jawi się jako silny bank posiadający ogromny potencjał wzrostu, któremu jednak brak dobrej strategii marketingowej. Mimo bardzo dobrych wyników w I kwartale 2000 roku (prawie 88 mln zysku netto) kurs akcji banku na GPW nie poszedł do góry. Analitycy upatrują przyczyn niedowartościowania PBK przede wszystkim we wciąż niejasnej sytuacji banku. Specjaliści z banku inwestycyjnego Schroeder Salomon Smith Barney uważają, że PBK ma szansę być bardzo nowoczesnym bankiem, potrzebuje jednak impulsu do rozwoju i możliwości wejścia w nowoczesne kanały dystrybucji. Może to zapewnić właśnie BA/CA i ogłoszenie przez PBK nowej, czytelnej strategii dalszego rozwoju.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj