Do sprzedania jest m.in. piętrowy pensjonat, budynek gastronomiczno-mieszkalny oraz wyciąg narciarski, a całość stoi na pięciohektarowej działce.
Początkowo cena wywoławcza wynosiła 3 mln zł, jednak nie pojawił się żaden chętny. Teraz kopalnia jest gotowa atrakcyjny majątek oddać za 2,6 mln zł, czyli za kwotę, na jaką całość oszacował rzeczoznawca. Obecnie ośrodek nie przyjmuje turystów, jest strzeżony przez agencję ochrony. Jeśli uda się go sprzedać to cała kwota transakcji trafi do bełchatowskich górników poprzez zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. O tym kto i czy w ogóle zakupi ośrodek, będzie wiadomo w listopadzie.
Dziennik Łódzki
(md)


























































