REKLAMA

Oklaski dla TFI DWS

Jacek Maliszewski2001-02-20 22:00
publikacja
2001-02-20 22:00

Oklaski dla TFI DWS


Witam w nowym tygodniu. Niestety nie sprawdziły się moje ubiegło tygodniowe przypuszczenia. Fundusze (zarówno OFE jak i TFI) najzwyczajniej w świecie odpuściły sobie dokonywania zakupów akcji na giełdzie. A efekt tego jaki jest, każdy widzi. Wyższość analizy technicznej (AT) nad niestandardowymi metodami (takimi jak między innymi ta moja) w takich sytuacjach jest znacznie pewniejsza. No cóż. Jak to dobrze, że 90% kapitału ulokowałem w obligacjach trzyletnich (TZ) a tylko 10% postanowiłem zagrać. No i niestety dostałem po łapkach. Zdecydowanie realizuje się scenariusz, w którym Otwarte Fundusze Emerytalne nie dokonują teraz zakupów akcji, lecz zbierają siły na okres kwiecień-maj. Jak słaba jest nasza giełda bez popytu ze strony funduszy, każdy widzi. Ale czego można się spodziewać po inwestorach, którzy patrzą na wszystko w perspektywie kilku tygodni. A taka bliska przyszłość wyraźnie mówiła, że czeka nas spadek. Pomimo nasilających się spadków, pozostanę jednak optymistą. Optymistą patrzącym na możliwy rozwój wydarzeń w horyzoncie dłuższym niż te kilka tygodni, którymi kierują się ortodoksyjni wyznawcy AT. ;-)

No ale do rzeczy. Dziś podzielę komentarz na dwie odrębne części, gdyż niedługo obie będą publikowane w osobnych podsekcjach “FUNDUSZY”. Będą dwa oddzielne komentarze. Jeden dla TFI i drugi dla OFE. Nie wiem, czy spodoba się wam taki układ. Ale myślę, że chyba faktycznie tak będzie wszystko bardziej czytelne. Być może ktoś zechce poczytać tylko o TFI a inny tylko o OFE. W ten sposób nie będzie tracić czasu na wyszukiwanie fragmentów interesującego go tekstu w całym komentarzu. Oby tylko nikt nie wpadł na pomysł zaproponowany na liście dyskusyjnej pl.biznes.wgpw.... chodzi oczywiście o oddzielne listy dyskusyjne dla futowców i pozostałych, przy czym dla futowców grupy dzieliłyby się na futowców indeksowych i akcyjnych.... no a ci indeksowi dzielili by się na futowców serii H1, serii M1....itd. itd. :))))

Ja aż tak daleko nie pójdę i obiecuję nie robić więcej podziałów.

A teraz do konkretów. Zaczynamy tradycyjnie od OFE.

Dynamika udziału akcji w portfelach OFE

Zacznijmy od czterech największych OFE Trudno się było spodziewać powstrzymania spadku cen akcji, gdy największe fundusze emerytalne tak znacząco zmniejszyły udział akcji w portfelu. Nie, nie doszło do wyprzedaży akcji ze strony OFE. No może z małym wyjątkiem ze strony OFE PZU, ale o tym w swoim czasie. Optymistycznie jednak wyglądają ostatnie dni, kiedy to nawet przy spadających indeksach giełdowych (przy spadających cenach już posiadanych akcji, i przy braku kupna oraz sprzedaży akcji, udział akcji w portfelu spada samoczynnie; dzieje się tak, gdyż cały czas z ZUS napływają środki – marne bo marne i z opóźnieniami, ale jednak napływają – a to powoduje wzrost wartości aktywów; przy wzroście wartości aktywów i spadku wartości akcji – wywołanej spadkiem ich cen – spada udział akcji w portfelu), udział akcji zaczął rosnąć. To wygląda mi na okres nawrotu. Jeśliby spojrzeć tylko na sesję piątkową, kiedy to indeks WIG spadł o 2,45%, i porównać spadki wartości jednostek uczestnictwa czołowych OFE, to widać, że udział akcji w portfelu musi być znacznie większy niż tydzień temu.

Bardzo podobnie jest w przypadku wszystkich OFE razem wziętych. Jako że średnia jest liczona ze wszystkich 21 funduszy bez uwzględniania wag, to możemy na tej podstawie stwierdzić, że mniejsze fundusze bardziej zdecydowanie napełniały portfele w trakcie ostatnich spadów. No ale ich kapitały nie sa zbyt wielkie i nie mogło to zahamować spadków na giełdzie.

Zobaczmy teraz, jak każdy z największych OFE z osobna się zachowywał.

Najbardziej widoczny spadek udziału akcji w portfelach zanotował OFE PZU Spadek udziału akcji w portfelu w ciągu miesiąca wyniósł około 8 punktów procentowych. W tym czasie indeks WIG spadł o około 7%. Oznacza to, że ten fundusz jako jedyny z dużych nie tylko wstrzymywał się od kupna akcji, ale prawdopodobnie sprzedaż część już wcześniej posiadanych akcji. W przypadku OFE Commercial Union , Nationale Nederlanden oraz AIG nie doszło do aż tak dużego spadku udziału akcji w portfelu. Comercial Union jako pierwszy zaczął parę dni temu większe skupowanie akcji. AIG natomiast cały czas mocno kupował, gdyż udział akcji w ich portfelu cały czas był na wysokim poziomie.

Tydzień temu przedstawiłem małą nowość, czyli nowy indeks OFE10. Indeks ten wyliczany jest na podstawie dziennych procentowych zmian wartości jednostek uczestnictwa dla dziesięciu największych OFE pod względem wielkości aktywów. O miejscu w dziesiątce decydują aktywa na koniec poprzedniego miesiąca (w tym przypadku na koniec stycznia). Wielkość tych aktywów dla każdego OFE z osobna wyznacza jego wagę w indeksie. I tak największa wagę ma oczywiście Commercial Union (ponad 29%). Najmniejszy udział ma OFE Alianz (dziesiąty na liście z wagą 2,26%). Jeśli spojrzymy na wykres OFE10 na tle rzeczywistych wartości indeksu WIG, to zauważymy, że obecnie indeks funduszy jest wyżej niż w szczycie hossy internetowej. Patrząc na drugi wykres, w którym oba indeksy (OFE10 oraz WIG) sprowadziłem do wspólnej bazy równej 1000 punktów w dniu 30 września 1999 roku, możemy zauważyć, że indeks OFE10 jest o 5,90% wyżej niż indeks WIG(*), podczas gdy 30 września startowały z tego samego poziomu 1000 punktów. Wszystkie historyczne wartości indeksu OFE10 oraz WIG(*) są do ściągnięcia tutaj.

Zobaczmy teraz na TFI.

Dynamika udziału akcji w portfelach TFI

No i potwierdziło się. Moje oklaski dla TFI DWS nie poszły na marne. Fundusz ten najwyraźniej przewidział większe spadki na naszej giełdzie i wszedł w okres tej dekoniunktury ze zdecydowanie odchudzonymi portfelami zarówno w wersji zrównoważonej ( DWS I) jak i w wersji agresywnej ( DWS III) Nie musiało to być koniecznie związane ze sprzedażą akcji. Raczej wystąpiła częściowa sprzedaż oraz częściowe otwarcie krótkich pozycji w kontraktach na WIG20. Na tym tle zupełnie inaczej wygląda TFI Pionieer I oraz Pionieer III Obydwa utrzymują cały czas bardzo wysoki udział akcji w portfelach, tracąc w ten sposób relatywnie więcej niż jego konkurent DWS. No ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca. Gdyby tendencja na rynku nagle się odwróciła (patrząc na OFE wydaje mi się to możliwe w każdej chwili), to trudno byłoby w miarę szybko uzupełnić portfel tak dużemu funduszowi, jakim jest DWS.

Podsumowanie

Zdecydowanie nadal należy pozostawać poza rynkiem. I nic tutaj się nie zmieniło od ostatniego tygodnia. Ja, podobnie jak Marek Pryzmont lubię czasami zagrać przeciwko swojej strategii. Tym razem wyszedłem na tym nie najlepiej. Ale jak już wspominałem, zagrałem tylko 10% swojego kapitału. Strata 10% z 10% zaskutkowała stratą 1% moich oszczędności. Mówi się trudno. Na razie nie ma wyraźnych sygnałów nakazujących mi zwiększyć to zaangażowanie. Poczekam spokojnie z tym co mam do kwietnia. A wtedy powinna zrealizować się druga cześć scenariusza, o którym pisze już od kilku tygodni. Teraz jak widać (teraz to już każdy to widzi...) fundusze spasowały i jeśli kupują, to niewielkie ilości akcji. No może z wyjątkiem ostatnich kilku dni. Te zakupy musiały być naprawdę spore. Pewnie dowiemy się o tym oficjalnie za dwa tygodnie, gdy poznamy strukturę portfeli na koniec lutego. Tak więc fundusze na razie spasowały, ale proszę pamiętać o możliwym ataku popytu z ich strony na przełomie kwietnia i maja. Ochhh jaki odległy horyzont. Ciekawy jestem, czy wśród moich czytelników jest choć jeden grający dłużej niż na kilka tygodni? Marek Pryzmont (sekcja futures) nie ma takich problemów – on wie, że wszyscy jego czytelnicy grają na ultra krótkich okresach. Kilka dni to już stratedzy ;-)

Pozdrawiam wszystkich i życzę szybkiego powrotu lepszej koniunktury na rynku. Póki co, ci co nie grają na kontraktach i nie mogą zarabiać na spadkach powinni w dalszym ciągu siedzieć na obligacjach.

Jacek Maliszewski

Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki