Tadeusz Mazowiecki przejdzie do historii nie tylko jako symbol końca komunizmu w Polsce, ale też jako premier, którego rząd zainicjował tyleż oczywiste, co rewolucyjne i zaskakujące przemiany gospodarcze. Bez Mazowieckiego nie byłoby „planu Balcerowicza”: uwolnienia cen, deregulacji gospodarki, rozmontowania totalitarnego i fatalnego w skutkach systemu centralnego planowania oraz zakończenia sztucznego podtrzymywania przy życiu nieefektywnych przedsiębiorstw państwowych.
Przemiany Mazowieckiego były przywróceniem elementarnych zasad naturalnego ładu gospodarczego. Wraz z ustawą Wilczka uwolniło to ogromny potencjał polskiej przedsiębiorczości i zbudowało fundamenty pod dwie dekady rozwoju.
Krytycy Mazowieckiego zarzucają mu błędną „politykę grubej kreski”, zbytnią ostrożność w działaniu, brak rozprawy z komunistami i aparatem bezpieki. Tyle że to posłowie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej szybko, sprawnie i karnie przegłosowywali ustawy uwalniające gospodarkę spod buta wszechwładnego państwa socjalistycznego.
| »Nie tylko Polska, także Europa żegna Mazowieckiego |
Niemal ćwierć wieku później na wszystko możemy już spojrzeć z należytym dystansem. Choć bilans rządów Tadeusza Mazowieckiego oceniam pozytywnie, to równocześnie poprzez swą ostrożność i zachowawczość jego gabinet zmarnował historyczną szansę wprowadzenia w Polsce wolnego rynku z prawdziwego zdarzenia, a kolejne ekipy sukcesywnie prowadziły politykę odchodzenia od wolności gospodarczej.
Cytat z expose Tadeusza Mazowieckiego z 24 sierpnia 1989 r.
Aby złagodzić skutki ujawnienia masowego ukrytego bezrobocia, miliony zdrowych i jeszcze nie tak starych Polaków zostało wysłane na wcześniejsze renty i emerytury, co ciąży nam do dzisiaj. Nie zlikwidowano ZUS-u i KRUS-u, póki jeszcze można było finansować świadczenia emerytalne z prywatyzacji ogromnego majątku państwowego. Z zupełnie niezrozumiałych powodów utrzymano wiele restrykcji rodem z głębokiego PRL-u: obowiązek meldunkowy, mocno ograniczone prawo własności, sztywny kodeks pracy, prawo prasowe ze stanu wojennego, setki koncesji i regulacji utrzymujących wszechwładzę aparatu urzędniczego. Transformacja od totalitarnego socjalizmu do wolnorynkowego państwa prawa zatrzymała się w połowie drogi i niestety szybko zawróciła w stronę europejskiego modelu socjalnego państwa dobrobytu. Tyle że z oczywistych przyczyn bez tego ostatniego.
| »Tak wspominają Tadeusza Mazowieckiego |
Krzysztof Kolany
Bankier.pl
|
Tadeusz Mazowiecki urodził się 18 kwietnia 1927 roku w Płocku. Studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1949-1955 działał w Stowarzyszeniu PAX, później związał się z "Tygodnikiem Powszechnym". Był współzałożycielem Klubu Inteligencji Katolickiej i miesięcznika "Więź". Poseł na Sejm w latach 1961-1972 z ramienia katolickiej grupy Znak.
Interpelował w sprawie wydarzeń marcowych w 1968 roku, występował w obronie aresztowanych członków Komitetu Obrony Robotników w 1977 roku, wspierał strajkujących stoczniowców gdańskich w 1980 roku. Zakładał "tygodnik Solidarność". W stanie wojennym został internowany.
Brał udział w rozmowach Okrągłego Stołu i w spotkaniach w Magdalence. W sierpniu 1989 roku został wybrany na premiera pierwszego niekomunistycznego rządu. W sejmowym expose zdefiniował politykę "grubej linii". Po wojnie na górze z Lechem Wałęsą przegrał wybory prezydenckie i podał się do dymisji.
Powołana w 2005 roku inicjatywa Partii Demokratycznej – demokraci.pl, która zakładała poszerzenie środowiska Unii Wolności o skrzydło lewicowe, zakończyła się fiaskiem. Partia miała w założeniu stanowić poszerzenie dawnej Unii Wolności o m.in. polityków lewicowych. W wyborach parlamentarnych nowe ugrupowanie uzyskało zaledwie 2,45% głosów i nie dostało się do Sejmu. Tadeusz Mazowiecki otrzymał ponad 30 tys. głosów, co było najlepszym wynikiem ze wszystkich kandydatów PD.
W 2006 roku ostatecznie porzucił działalność partyjną. Od października roku 2010 był doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego ds. polityki krajowej i międzynarodowej. |



























































