REKLAMA
HIPOTEKI

Odszedł symbol polskiej transformacji

Krzysztof Kolany2013-10-28 08:14główny analityk Bankier.pl
publikacja
2013-10-28 08:14

Tadeusz Mazowiecki przejdzie do historii nie tylko jako symbol końca komunizmu w Polsce, ale też jako premier, którego rząd zainicjował tyleż oczywiste, co rewolucyjne i zaskakujące przemiany gospodarcze. Bez Mazowieckiego nie byłoby „planu Balcerowicza”: uwolnienia cen, deregulacji gospodarki, rozmontowania totalitarnego i fatalnego w skutkach systemu centralnego planowania oraz zakończenia sztucznego podtrzymywania przy życiu nieefektywnych przedsiębiorstw państwowych.

Przemiany Mazowieckiego były przywróceniem elementarnych zasad naturalnego ładu gospodarczego. Wraz z ustawą Wilczka uwolniło to ogromny potencjał polskiej przedsiębiorczości i zbudowało fundamenty pod dwie dekady rozwoju.

Krytycy Mazowieckiego zarzucają mu błędną „politykę grubej kreski”, zbytnią ostrożność w działaniu, brak rozprawy z komunistami i aparatem bezpieki. Tyle że to posłowie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej szybko, sprawnie i karnie przegłosowywali ustawy uwalniające gospodarkę spod buta wszechwładnego państwa socjalistycznego.


»Nie tylko Polska, także Europa żegna Mazowieckiego

Niemal ćwierć wieku później na wszystko możemy już spojrzeć z należytym dystansem. Choć bilans rządów Tadeusza Mazowieckiego oceniam pozytywnie, to równocześnie poprzez swą ostrożność i zachowawczość jego gabinet zmarnował historyczną szansę wprowadzenia w Polsce wolnego rynku z prawdziwego zdarzenia, a kolejne ekipy sukcesywnie prowadziły politykę odchodzenia od wolności gospodarczej.


Cytat z expose Tadeusza Mazowieckiego z 24 sierpnia 1989 r.

Aby złagodzić skutki ujawnienia masowego ukrytego bezrobocia, miliony zdrowych i jeszcze nie tak starych Polaków zostało wysłane na wcześniejsze renty i emerytury, co ciąży nam do dzisiaj. Nie zlikwidowano ZUS-u i KRUS-u, póki jeszcze można było finansować świadczenia emerytalne z prywatyzacji ogromnego majątku państwowego. Z zupełnie niezrozumiałych powodów utrzymano wiele restrykcji rodem z głębokiego PRL-u: obowiązek meldunkowy, mocno ograniczone prawo własności, sztywny kodeks pracy, prawo prasowe ze stanu wojennego, setki koncesji i regulacji utrzymujących wszechwładzę aparatu urzędniczego. Transformacja od totalitarnego socjalizmu do wolnorynkowego państwa prawa zatrzymała się w połowie drogi i niestety szybko zawróciła w stronę europejskiego modelu socjalnego państwa dobrobytu. Tyle że z oczywistych przyczyn bez tego ostatniego.


»Tak wspominają Tadeusza Mazowieckiego

Krzysztof Kolany

Bankier.pl

Tadeusz Mazowiecki urodził się 18 kwietnia 1927 roku w Płocku. Studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1949-1955 działał w Stowarzyszeniu PAX, później związał się z "Tygodnikiem Powszechnym". Był współzałożycielem Klubu Inteligencji Katolickiej i miesięcznika "Więź". Poseł na Sejm w latach 1961-1972 z ramienia katolickiej grupy Znak.     Interpelował w sprawie wydarzeń marcowych w 1968 roku, występował w obronie aresztowanych członków Komitetu Obrony Robotników w 1977 roku, wspierał strajkujących stoczniowców gdańskich w 1980 roku. Zakładał "tygodnik Solidarność". W stanie wojennym został internowany.     Brał udział w rozmowach Okrągłego Stołu i w spotkaniach w Magdalence. W sierpniu 1989 roku został wybrany na premiera pierwszego niekomunistycznego rządu. W sejmowym expose zdefiniował politykę "grubej linii". Po wojnie na górze z Lechem Wałęsą przegrał wybory prezydenckie i podał się do dymisji.     Powołana w 2005 roku inicjatywa Partii Demokratycznej – demokraci.pl, która zakładała poszerzenie środowiska Unii Wolności o skrzydło lewicowe, zakończyła się fiaskiem. Partia miała w założeniu stanowić poszerzenie dawnej Unii Wolności o m.in. polityków lewicowych. W wyborach parlamentarnych nowe ugrupowanie uzyskało zaledwie 2,45% głosów i nie dostało się do Sejmu. Tadeusz Mazowiecki otrzymał ponad 30 tys. głosów, co było najlepszym wynikiem ze wszystkich kandydatów PD.
    W 2006 roku ostatecznie porzucił działalność partyjną. Od października roku 2010 był doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego ds. polityki krajowej i międzynarodowej.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (46)

dodaj komentarz
~beastieboy
Brawo Panie Krzysztofie. A do pokolenia 50+ wylewajacego pomyje na ten artykuł jedno tylko: jesteście słabi, nieporadni i mentalnie cały czas w komunie. To wy nie macie prawa tego wszystkiego komentować bo schrzaniliscie co się tylko dało i dalej to robocie. Poscieliliscie swoim dzieciom i wnukom, którzy teraz muszą uciekać za granice.
~Arti
Gdyby nie transformacja to wasze komentarze moglibyście napisać tylko kredą na ścianie.
~endi
transformacji , na której skorzystała tylko komuna ...niech jeszcze pozostali odejdą i może zacznie być w naszym kraju normalnie
~Floryda
Panie Kolany jest Pan za młody, żeby wypowiadać się i oceniać postawę Mazowieckiego i proces transformacji w Polsce. Niestety, to nie politycy zawiedli tylko mentalność społeczeństwa tęskniącego do socjalu i bezpieczeństwa materialnego. W takich warunkach pełna liberalizacja zakładana na początku doprowadziłaby do kontrrewolucji,Panie Kolany jest Pan za młody, żeby wypowiadać się i oceniać postawę Mazowieckiego i proces transformacji w Polsce. Niestety, to nie politycy zawiedli tylko mentalność społeczeństwa tęskniącego do socjalu i bezpieczeństwa materialnego. W takich warunkach pełna liberalizacja zakładana na początku doprowadziłaby do kontrrewolucji, bo ludzie umieraliby z głodu a póki co 80% społeczeństwa twierdzi, że sytuację materialną ma dobrą lub bardzo dobrą (dzisiejszy news w RadioZet). Pan pewnych rzeczy po prostu nie rozumie. Powtarza Pan opinie skażone ideologią i polityką.
~Martin
Tadeusz Mazowiecki przejdzie do historii nie tylko jako symbol końca komunizmu w Polsce, ale też jako premier, którego rząd zainicjował tyleż oczywiste, co rewolucyjne i zaskakujące przemiany gospodarcze... WTF, panie Kolany, czy pana wzięli do Tworek? Robili na panu jakieś eksperymenty genetyczne, traktowali prądem, uczestniczył Tadeusz Mazowiecki przejdzie do historii nie tylko jako symbol końca komunizmu w Polsce, ale też jako premier, którego rząd zainicjował tyleż oczywiste, co rewolucyjne i zaskakujące przemiany gospodarcze... WTF, panie Kolany, czy pana wzięli do Tworek? Robili na panu jakieś eksperymenty genetyczne, traktowali prądem, uczestniczył pan w jakimś programie farmakologicznym, socjologicznym, czy po prostu od urodzenia ma pan problemy ze sobą?
Kto był w tym rządzie końca komunizmu? Rewolucyjne i zaskakujące przemiany gospodarcze, czyje te zmiany były?
~kartoflana polska
ciekawe czy te wszystkie antyżydowskie doopki napisałyby to co napisały gdyby pod swoją wypowiedzią miałyby się podpisać imieniem i nazwiskiem.
Internet należy natychmiast ocenzurować a takich głąbów wsadzać do więzienia.
~mloo
alboś przy korycie alboś pożyteczny idiota
~rt
Panie Kolany, pańskie notowania na Czerskiej wzrosły niebywale. Mam nadzieję, że nie popełni pan sepuku i będzie bankiera w dalszym ciągu wypełniał różnymi bredniami.
~CookieCake
"Polska transformacja" oznacza grabież polskiego majątku narodowego, a więc jest to negatywne określenie i każdy "symbol" z nią związany zasługuje na potępienie.

Mazowiecki był stalinowskim dziennikarzem, żydowskiego pochodzenia. Pisał o Żołnierzach Wyklętych jako bandytach i faszystach. Razem z Balcerowiczem
"Polska transformacja" oznacza grabież polskiego majątku narodowego, a więc jest to negatywne określenie i każdy "symbol" z nią związany zasługuje na potępienie.

Mazowiecki był stalinowskim dziennikarzem, żydowskiego pochodzenia. Pisał o Żołnierzach Wyklętych jako bandytach i faszystach. Razem z Balcerowiczem podnieśli stopy procentowe i uwiązali na sztywno złotówkę z dolarem dzięki czemu obławiła się żydowska zagraniczna banksterka, a Polska straciła sporo rezerw dewizowych. Spowodowało to również bankructwo wielu firm państwowych, które wspomniana banksterka wykupiła za przysłowiową czapkę gruszek.

Nie ma nad kim łez wylewać.

P.S.
A zmiany wolnorynkowe to była "Ustawa Wilczka", a nie reformy rządu Mazowieckiego.

Powiązane: Afera w Sejmie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki