Siły odzyskała wczoraj strona popytowa w Stanach Zjednoczonych. Mimo słabego poniedziałkowego otwarcia, kiedy to S&P 500 otworzył się z 14-punktową luką spadkową bykom udało się odrobić część zeszłotygodniowych strat. Główny indeks Stanów Zjednoczonych zatrzymał się wczoraj dopiero 30 punktów ponad zamknięciem z ubiegłego tygodnia. Kupującym udało się obronić wsparcie okrągłych dwóch tysięcy punktów oraz średnią 50-okresową. Dziś wykres dotarł już do zniesienia 50% ostatniej fali spadkowej. Sukces będzie można ogłosić jednak dopiero bo wybiciu ponad 2080 pkt. MACD wciąż wskazuje na południe, jednak wyraźnie wyhamował.
Kluczowym wydarzeniem dzisiejszego dnia w kontekście amerykańskich notowań są odczyty inflacji, które ukażą się o godzinie 14:30. Poza tym jutro poznamy dane z rynku budowlanego i protokół z posiedzenia FOMC, a w czwartek indeks FED z Filadelfii i ilość wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.
Maciej Panek
Analityk Rynków Finansowych


























































