Na trzy miesiące przed rozpoczęciem sprzedaży Volkswagen oficjalnie pochwalił się nową generacją najpopularniejszego obecnie modelu t-roc. Auto w nowej odsłonie będzie większe od poprzednika. Nowością będą również hybrydowe napędy.


Nowa, druga generacja volkswagena t-roca to obecnie jedna z najgoręcej wyczekiwanych premier w europejskich salonach samochodowych. Nic jednak dziwnego, skoro SUV zdetronizował swojego mniejszego brata – kultowego golfa.
Volkswagen t-roc to obecnie czwarty najczęściej rejestrowany model w Europie. Zgodnie z danymi JATO Dynamics, w I poł. 2025 r. w krajach należących do Unii Europejskiej oraz w Wielkiej Brytanii pojawiło się 106,1 tys. nowych egzemplarzy tego modelu. T-roc pola musiał ustąpić jedynie dacii sandero oraz dwóm „francuzom”: renault clio i peugeotowi 208.
T-roc to jednak obecnie najpopularniejszy crossover w Europie. W tej kategorii wyprzedzając dacię duster i peugeota 2008.
Na volkswagena t-roca decydują się także polscy klienci indywidualni, którzy w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2025 r. zarejestrowali 3659 nowych egzemplarzy – o 34,5 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Częściej w garażach klientów indywidualnych lądowały jedynie kie sportage, toyoty c-hr i toyoty yaris cross.
T-roc goni tiguana
Nowy volkswagen t-roc do salonów, zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli koncernu z Wolfsburga, trafi w listopadzie tego roku. Auto względem poprzedniej wersji, także tej po faceliftingu, będzie przede wszystkim sporo większe. Pod względem rozmiarów uplasuje się mniej więcej pośrodku pomiędzy pierwszą generacją a większym modelem z rodziny Volkswagena – tiguanem. Nic jednak dziwnego, ponieważ zostało zbudowane na platformie wykorzystywanej przy produkcji tiguana i tayrona.
Auto będzie miało 4373 mm długości (wobec 4236 mm dotychczas), rozstaw osi wyniesie 2631 mm (obecnie 2590 mm). Z kolei pojemność bagażnika przy rozłożonych siedzeniach to 465 l (obecnie 445 l).
Hybrydy wypadły diesle
Nowości będzie można znaleźć także pod maską. Podobnie jak miało to miejsce przy wprowadzaniu na rynek volkswagena t-crossa i taigo, koncern z Wolfsburga zrezygnował z silników Diesla, których próżno będzie szukać w ofercie nowego t-roca.
Na początku gama napędów będzie składała się z tzw. miękkich hybryd 1.5 eTSI, oferujących 116KM i 150 KM mocy. Napęd wykorzystywany jest obecnie m.in. w nowych tiguanach, w przypadku których także oferuje maksymalnie 150 KM.
W kolejnych miesiącach będzie można zamawiać także auta w pełni hybrydowe z napędem na przednie koła oraz samochody z dwulitrowymi silnikami benzynowymi 2.0 TSI i napędem na cztery koła (4Motion).
Nowy t-roc: wnętrze i systemy wspomagające kierowcę
We wnętrzu będzie można znaleźć podobne wyposażenie jak w siostrzanych modelach ze stajni Volkswagena oraz u konkurencji. Nowością będzie fotel kierowcy z funkcją masażu czy tzw. wyświetlacz head-up, pokazujący podstawowe parametry jazdy na przedniej szybie.
Jazdę ułatwi odświeżony system Travel Assist z funkcją automatycznej zmiany pasa ruchu, który w oparciu o kamery i czujniki samoczynnie zmienić pas ruchu w celu ominięcia przeszkody. Dostępny będzie również system Park Assist Pro, umożliwiający zaparkowanie auta za pomocą smartfona. Kamery ostrzegą także zarówno kierowcę jak i pasażerów próbujących wysiąść z auta o zbliżających się pojazdach.
Nowy volkswagen t-roc będzie oferowany w czterech (zamiast obecnych sześciu) wariantach wyposażenia: t-roc, life, style i sportową r-line.
MKZ


























































