REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Nowelizacja ustawy górniczej ma m.in. zmienić sposób likwidacji kopalń

2025-01-09 14:52
publikacja
2025-01-09 14:52

Likwidacja kopalń będzie prowadzona przez przedsiębiorców górniczych, którzy będą mogli na ten cel dostawać państwowe dotacje, a nie jak dotąd, przez spółkę restrukturyzacyjną - wynika z projektu nowelizacji Ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.

Nowelizacja ustawy górniczej ma m.in. zmienić sposób likwidacji kopalń
Nowelizacja ustawy górniczej ma m.in. zmienić sposób likwidacji kopalń
fot. hangela / / Pixabay

Przygotowana przez Ministerstwo Przemysłu nowelizacja, której projekt umieszczono w czwartek w serwisie Rządowego Centrum Legislacji, umożliwia również finansowanie świadczeń dla pracowników likwidowanych zakładów górniczych.

"Oczekiwanym efektem wejścia w życie projektowanych regulacji będzie kontynuacja procesu stopniowego wygaszenia działalności 12 podziemnych zakładów górniczych wydobywających węgiel kamienny energetyczny w Polsce w sposób społecznie akceptowalny i niewpływający negatywnie na bezpieczeństwo energetyczne kraju" - napisano w uzasadnieniu projektu.

W ocenie skutków regulacji wyjaśniono m.in., że zmiana ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego ma umożliwić spółkom objętym tzw. Nowym Systemem Wsparcia (Polska Grupa Górnicza, Południowy Koncern Węglowy i Węglokoks Kraj) przeprowadzenie procesu stopniowej likwidacji zakładów górniczych wydobywających węgiel kamienny inny, niż koksujący oraz wypłatę świadczeń socjalnych pracownikom likwidowanych zakładów górniczych – co w aktualnym stanie prawnym de facto jest niemożliwe.

Obecnie tzw. dotację na likwidację może otrzymać wyłącznie Spółka Restrukturyzacji Kopalń. Jednocześnie nie ma już możliwości przekazywania zakładów górniczych do SRK, ponieważ zgodnie z Prawem geologicznym i górniczym w przypadku zakładów, których likwidację rozpoczęto po 31 grudnia 2023 r., przedsiębiorstwo górnicze samo finansuje likwidację kopalni z funduszu likwidacji zakładu górniczego.

W OSR wskazano przy tym, że środki zgromadzone na funduszach likwidacji zakładów górniczych (na podstawie obowiązujących przepisów) przez przedsiębiorstwa objęte Nowym Systemem Wsparcia nie są wystarczające dla przeprowadzenia procesu likwidacji zakładów.

Projektowane przepisy mają umożliwić otrzymywanie przez przedsiębiorstwa górnicze tzw. dotacji na likwidację (autorzy nowelizacji wskazują, że powinno to m.in. przyczynić się do ograniczenia udzielania tym podmiotom dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych).

Wprowadzono kolejność źródeł finansowania likwidacji wskazując, że przedsiębiorstwo górnicze wykonuje te czynności ze środków funduszu likwidacji zakładu górniczego i innych środków własnych, a po ich wyczerpaniu z dotacji budżetowej oraz innych źródeł finansowania (w szczególności podwyższenia kapitału zakładowego papierami wartościowymi przez Skarb Państwa).

Celem likwidowania kopalń przez przedsiębiorstwa górnicze jest w jak najszerszym stopniu zaangażowanie w proces - w tym w wykonywanie robót likwidacyjnych - załóg własnych zakładów.

Projekt zakłada też umożliwienie wszystkim przedsiębiorstwom górniczym wydobywania metanu z pokładów węgla kamiennego bez obowiązku uzyskania koncesji (obecnie takie prawo ma tylko SRK). Jak wyjaśniono, chodzi o zmniejszenie kosztów działalności w okresie likwidacji zakładu górniczego.

Proponowane zmiany mają również umożliwić wypłacanie świadczeń pracownikom likwidowanych zakładów górniczych bezpośrednio przez przedsiębiorstwa górnicze objęte Nowym Systemem Wsparcia ze środków z dotacji budżetowej przeznaczonej na ten cel. W ten sposób realizowany będzie odpowiedni punkt umowy społecznej dla górnictwa węgla kamiennego.

Jeszcze jeden, postulowany m.in. przez samorządy, przepis ma umożliwić przekazywanie w drodze darowizny nieruchomości zbędnych dla przedsiębiorców górniczych na realizację celów publicznych na rzecz nie tylko, jak dotąd, gmin górniczych, ale wszystkich jednostek samorządu, samorządowych i państwowych osób prawnych oraz spółek zarządzających specjalną strefą ekonomiczną.

Zmiana ta ma pozwolić m.in. na lepsze niż dotychczas zagospodarowanie nieruchomości pozostałych po zlikwidowanych zakładach górniczych.

Projekt ma być szeroko konsultowany. "Zakłada się, że ustawa wejdzie w życie w drugiej połowie 2025 r., najpóźniej z dniem 1 stycznia 2026 r." - napisano w ocenie skutków regulacji. Wpływ przepisów na budżet państwa w ciągu dziesięciu lat oszacowano na 4,182 mld zł.(PAP)

mtb/ malk/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING

Komentarze (14)

dodaj komentarz
po_co
Godzina 21:15, dane z PSE:
ZAPOTRZEBOWANIE [MW] 21 368
GENERACJA [MW] 23 163
el. cieplne 16 268
el. wodne 154
el. wiatrowe 6 741
el. fotowoltaiczne 0
el. inne odnawialne 0

Elektrownie węglowe (w głównej mierze) generują na ten moment 76% potrzebnej energii, w ciągu dnia generowały dokładnie tyle samo w
Godzina 21:15, dane z PSE:
ZAPOTRZEBOWANIE [MW] 21 368
GENERACJA [MW] 23 163
el. cieplne 16 268
el. wodne 154
el. wiatrowe 6 741
el. fotowoltaiczne 0
el. inne odnawialne 0

Elektrownie węglowe (w głównej mierze) generują na ten moment 76% potrzebnej energii, w ciągu dnia generowały dokładnie tyle samo w dodatku dziś musieliśmy importować ok. 1,5-2 GW mocy na godzinę.

Wystarczy podstawowa umiejętność dodawania i odejmowania aby zrozumieć co nas czeka gdy pozbędziemy się węgla.
Czeka nas zapaść energetyczna, nie będziemy w stanie zasilać nawet krytycznej infrastruktury jak szpitale, Polska stanie się czarna, ciemną plamą nie na mapie Europy ale świata.

Oczywiście możemy kupić energię, ciekawe tylko czy ktoś będzie chciał nam ją sprzedać taniej niż dziś w sytuacji gdy utracimy zdolność do negocjacji cen.
prawnuk
Problem Polski polega na tym, że mimo:
1. zwolnienia kopalń z podatków od wydobycia /są na poziomie 1-2% tego co na świecie/,
2. finansowaniu emerytur gorniczych w 85%,
3. dofinansowaniu do płac,

polskie górnictwo jest SKRAJNIE nierentowne.

wydajność pracy jest najniższa na swiecie, 10 - krotnie niższa niż
Problem Polski polega na tym, że mimo:
1. zwolnienia kopalń z podatków od wydobycia /są na poziomie 1-2% tego co na świecie/,
2. finansowaniu emerytur gorniczych w 85%,
3. dofinansowaniu do płac,

polskie górnictwo jest SKRAJNIE nierentowne.

wydajność pracy jest najniższa na swiecie, 10 - krotnie niższa niż w przedostatnich Indiach i ponad 300 razy niższa niż w Australii.....

Po prostu wzorem Niemiec powinniśmy IMPORTOWAĆ węgiel - bo w Polsce od 10 lat nie ma w miarę taniego węgla.

Już lepiej uprawiać bananowce czy daktylowce
po_co odpowiada prawnuk
Jeżeli chodzi o wydajność produkcji to stoi ona na wysokim poziomie, problemów jest sporo ale wiele z nich jest sztucznych i głównie to pokłosie działania panów Buzka i Balcerowicza.
Importowanie węgla w naszej sytuacji jest nieopłacalne bo węgiel sprzedawany elektrowniom ma ceny dumpingowe stąd dopłaty ze strony państwa.

To
Jeżeli chodzi o wydajność produkcji to stoi ona na wysokim poziomie, problemów jest sporo ale wiele z nich jest sztucznych i głównie to pokłosie działania panów Buzka i Balcerowicza.
Importowanie węgla w naszej sytuacji jest nieopłacalne bo węgiel sprzedawany elektrowniom ma ceny dumpingowe stąd dopłaty ze strony państwa.

To trochę tak, że państwo oszukuje, że kupuje tanio węgiel, a z drugiej strony dopłaca do nierentownego biznesu. Ostatecznie wychodzi to i tak z dużym plusem bo rocznie wykorzystujemy węgiel wart 30 mld, a państwo dopłaca do tego znacznie poniżej wartości surowca.

Inna sprawa, że na kopalniach generuje się mnóstwo przekrętów i w najmniejszym stopniu dotyczy to samych górników, bo w wielu miejscach postawiano tamy na nigdy nie uruchomionym chodniku, gdzie pozostawiono sprzęt wart kilka milionów złotych - nowiusieńkie, jeszcze z błyszczącym lakierem kombajny stoją i gniją bo ktoś miał w tym interes.

Nasze pokłady też nie są idealne bo są pofałdowane ale prawda jest taka, że mamy bardzo dużo węgla którego w ogóle nie eksploatujemy, a mówimy o niskich pokładach na 20 metrach. Wiele firm zagranicznych było zainteresowanych tymi pokładami, Australijczycy czekają nawet na odszkodowania w tej sprawie.

Wydobycie w Polsce opłaca się tak jak się opłaca głównie ze względu na regulacje które pozwoliliśmy sobie narzucić, gdyby nie irracjonalne przepisy narzucone przez konkurujące z nami państwa to wydobywali byśmy węgiel co najmniej o połowę taniej.

Generalnie temat jest dosyć skomplikowany i z pewnością nie do wyjaśnienia w jednym poście, po Twoim komentarzu widzę, że wiedzę masz na poziomie tego co usłyszałeś w mediach czyli generalnie żadną, wybacz ale taka prawda bo od środka wygląda to kompletnie inaczej.

Transferuje się ogromne środki na inwestycje, które nigdy dołu nie widziały ale rozpłynęły się w kieszeniach kolejnych polityków i związkowców, obsadzających znajomych w dyrekcji i zarządzie.
prawnuk odpowiada po_co
ciekawe z tą wysoką wydajnością.
w odkrywce 100 mln ton węgla wydobywa 700 gorników, to te polskie 40 mln ton wydobędzie 250 a nie 70.000.

Głebinowo w USA masz 4500- 6500 ton rocznie - czyli 40 mln ton wydobędzie 7.000 a nie 70.000 ludzi.

więc opowiadanie o wydajności to kompletne bzdury.....

elektrownie
ciekawe z tą wysoką wydajnością.
w odkrywce 100 mln ton węgla wydobywa 700 gorników, to te polskie 40 mln ton wydobędzie 250 a nie 70.000.

Głebinowo w USA masz 4500- 6500 ton rocznie - czyli 40 mln ton wydobędzie 7.000 a nie 70.000 ludzi.

więc opowiadanie o wydajności to kompletne bzdury.....

elektrownie płacą za tonę węgla prawie 600 zł. cena swiatowa to 108 USD. Nie wiem gdzie mieszkasz ale u mnie w banku dolar jest po ok 4 zl.
Czyli energetyka przepłaca ponad 25%

Jakby to powiedzieć - w najbliższej rodzinie 2 górników - wujek, i ojciec. Wujek pracował cale życie, tacie po 2 latach się znudziło.

Po Balcerowiczu górnictwo oddlużono jesli pamiętam w 1992, 1993, 1994, 1995, 1996, 1998, 1999, 2002, 2003 roku. Potem bylo kilka lat przerwy.

możesz wymienić kraj gdzie gornik wydobywa 500-400 ton węgla ROCZNIE - jak w Polsce?
skoro wydajność stoi na wysokim poziomie......
Bo w sowieckiej rosji 100 lat temu było to 7 ton czyli ok 2000 ton rocznie. Zaraz napiszesz, że sowiecka rosja była skrajnie wydajnym krajem. Tam mialeś umaszynowienie na poziomie dzisiejszych 5%.
się wierciło, że waliło......
A dziś kombajn - i 5 razy mniej



wiesz ile wydobywa słynny kombajn w budryku /miał jechać 12,000 ton/?
prawnuk odpowiada po_co
no i z ciekawości - gdzie masz te pokłady? 20 metrow pod ziemią? bo mnie zszokowaleś.
Czyli przez ostatnie 100 lat kopalismy coraz głebiej, nie wiedząc, że obok wystarczy piach odgarnąć /chodzi mi o węgiel kamienny/?
SZOK
Australijczycy chcieli przejąć pole koło bogdanki w prostym celu : wskazania innego miejsca dostaw niż.
no i z ciekawości - gdzie masz te pokłady? 20 metrow pod ziemią? bo mnie zszokowaleś.
Czyli przez ostatnie 100 lat kopalismy coraz głebiej, nie wiedząc, że obok wystarczy piach odgarnąć /chodzi mi o węgiel kamienny/?
SZOK
Australijczycy chcieli przejąć pole koło bogdanki w prostym celu : wskazania innego miejsca dostaw niż...... Australia /procedury zagrożeniowe/.
A że Polacy potrafią głupio rozgrywać umowy to widać:

Masz kraj uczący pewnie 2000 geologów rocznie i żaden nie wie, że w polsce węgiel lezy 20 metrow pod ziemią. Kto ich uczy?

Ja wiem jak się od 25 lat bada pokłady gazu i jak się potem buduje modele.

Twierdzisz, że sektor gorniczy woli zbudować szyb za 3 mld zł niż zamówić 3 auta do badań i zrobić zlecenie za 50-100.000 zł i dokladnie prześwietlić pokłady?

to jest jakiś warunek - mniej niż 40IQ by pracować w gornictwie węglowym?

bo to gigantyczne marnotrawstwo
_jasko
"Może i polskie górnictwo wydobywa 10 razy mniej węgla niż amerykańskie zatrudniając przy tym 2 razy więcej osób, ale za to w 2024 roku wygenerowało grubo ponad 10 mld zł straty, wessało 7 mld zł pomocy publicznej, a węgiel i tak musieliśmy importować."
_jasko
Przez całą noc, dzięki wiatrakom, mamy solidne saldo dodatnie w wymianie energii z sąsiadami,
na tę chwilę jest to ponad 3000MW.
mgamon_interia.pl
kolego
fotowoltaika - wynik 0 , coś tu chyba nie tak , bo sam mam na dachu fotowoltaikę o mocy 5,5 kw i wczoraj oddałem do sieci 6 kwh. W całej Polsce powinno być więcej .

Ponadto , chciałem zauważyć ,że już cała Europa od węgla w b. dużym stopniu odeszła i jakoś żyją.

Oprócz tego ciągłe dopłaty do wiecznie żebrzących
kolego
fotowoltaika - wynik 0 , coś tu chyba nie tak , bo sam mam na dachu fotowoltaikę o mocy 5,5 kw i wczoraj oddałem do sieci 6 kwh. W całej Polsce powinno być więcej .

Ponadto , chciałem zauważyć ,że już cała Europa od węgla w b. dużym stopniu odeszła i jakoś żyją.

Oprócz tego ciągłe dopłaty do wiecznie żebrzących górników. A można by obniżyć podatek VAT na artykuły spożywcze z korzyścią dla całego społeczeństwa
salad77
myślałem że chodzi o taką likwidację która umożliwi wznowienie wydobycia w razie potrzeby a nie ostateczną dewastację kopalń - chociaż pewnie nie ma już czego chronić bo już większość kopalń została zrujnowana i rozkradziona
prawnuk
wydajność w górnictwie to 1/300 benchmarku.
Nauczyciel pracuje w Polsce 18 godzin i to podobno mało.
wyobraż sobie, że ten nauczyciel pracuje 2 godziny w tygodniu i ma 2 uczniów.

A ty krzyczysz, że sie likwiduje szkoły.

kopalni głębinowej nie da sie zamykać i otwierac jak odkrywki - bo masz GIGANTYCZNE koszty
wydajność w górnictwie to 1/300 benchmarku.
Nauczyciel pracuje w Polsce 18 godzin i to podobno mało.
wyobraż sobie, że ten nauczyciel pracuje 2 godziny w tygodniu i ma 2 uczniów.

A ty krzyczysz, że sie likwiduje szkoły.

kopalni głębinowej nie da sie zamykać i otwierac jak odkrywki - bo masz GIGANTYCZNE koszty stałe.

A nasze górnictwo kosztuje ok 5% wpływów z VAT..... Więc jak jesteś na duzych zakupach, to pomysl iler by to kosztowalo przy 18% VAT

Powiązane: Rezygnacja z węgla

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki