REKLAMA

Reforma PIP uzgodniona z Brukselą. Czyj głos będzie decydujący?

2026-02-04 13:26, akt.2026-02-05 09:59
publikacja
2026-02-04 13:26
aktualizacja
2026-02-05 09:59

Nowa wersja projektu reformy Państwowej Inspekcji Pracy została ustalona z Komisją Europejską i spełnia wymogi KPO – poinformowała w środę minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak wskazał wiceszef MFiPR Jan Szyszko, w czwartek projekt trafi pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów.

Reforma PIP uzgodniona z Brukselą. Czyj głos będzie decydujący?
Reforma PIP uzgodniona z Brukselą. Czyj głos będzie decydujący?
/ Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej

Nadanie Państwowej Inspekcji Pracy uprawnień do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. Polska ma czas na wdrożenie unijnej dyrektywy do 30 czerwca 2026 r.

Pierwszej wersji projektu reformy PIP, przygotowanej w resorcie pracy, nie zaakceptował premier Donald Tusk. W połowie stycznia szef rządu tłumaczył, że przesadna władza dla urzędników wprowadzana reformą byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy przez wielu ludzi.

Nowa wersja projektu nowelizacji ustawy Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw została opublikowana w ubiegłym tygodniu na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

„Reforma Państwowej Inspekcji Pracy ustalona z Komisją Europejską! Ustawa w nowej wersji spełnia wymogi KPO – pracownicy zyskają ochronę, a pracodawcy bezpieczeństwo prawne przed niezasadnymi decyzjami urzędnika. Pieniądze z KPO zostaną zainwestowane. Wyraziste centrowe rozwiązanie” – napisała w środę w serwisie X ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Jak przekazał w środę PAP wiceminister funduszy Jan Szyszko, projekt noweli będzie w czwartek dyskutowany na Stałym Komitecie Rady Ministrów, a niedługo później powinien trafić pod obrady rządu. – Mówiłem, że negocjacje z Komisją Europejską będą granicznie trudne, ale nie niemożliwe – podkreślił Szyszko. Dodał, że ustawa nie tylko wprowadzi „dobre rozwiązanie”, ale i pozwoli zachować transfer pieniędzy z KPO do Polski.

Szefowa MRPiPS Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w piśmie z 30 stycznia, opublikowanym na stronie RCL, zwróciła się do przewodniczącego Komitetu Macieja Berka z wnioskiem o rozpatrzenie projektu ustawy na najbliższym posiedzeniu.

Według aktualnej propozycji doprecyzowany został proces odwoławczy od decyzji inspektora. Odwołanie to będzie mogło być kierowane do okręgowego inspektora pracy, a następnie do powszechnego sądu pracy. Do czasu prawomocnego orzeczenia decyzja inspektora będzie wstrzymana. Projekt nie wprowadza więc rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji inspektora, jak zakładała pierwsza propozycja.

W projekcie podtrzymano nadanie PIP kompetencji do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Według propozycji okręgowy inspektor pracy w razie stwierdzenia nieprawidłowości będzie miał możliwość wyboru środka reakcji: od wydania polecenia poprzez wydanie decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy lub skierowanie powództwa do sądu.

Po decyzji inspektora strony, pracodawca i pracownik, będą mogły zawrzeć umowę o pracę. Jeżeli taka czynność zostanie dokonana i uzyska aprobatę inspektora pracy, postępowanie zostanie zakończone bez potrzeby podejmowania dalszych czynności administracyjnych.

Strony będą mogły też ukształtować łączący je stosunek cywilnoprawny – w zakresie jego treści lub sposobu realizacji – w taki sposób, aby usunąć elementy charakterystyczne dla stosunku pracy i wyeliminować zarzuty niezgodności z przepisami prawa pracy. Inspektor pracy zostanie wyposażony w kompetencję do dokonania oceny prawidłowości realizacji wydanego polecenia. W razie oceny pozytywnej postępowanie zostanie zakończone.

Ocena negatywna stanowić będzie podstawę do wszczęcia przez okręgowego inspektora pracy postępowania administracyjnego i albo wydania decyzji ustalającej istnienie stosunku pracy, albo wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub treści stosunku pracy.

W ocenie skutków regulacji wskazano, że decyzja inspektora będzie wywoływała skutki prawne od dnia jej wydania, jednak stanie się wykonalna z dniem upływu terminu do wniesienia odwołania albo z dniem prawomocnego orzeczenia sądu. (PAP)

Nowa wersja reformy Państwowej Inspekcji Pracy wzmacnia rolę sądów

Nowa wersja reformy Państwowej Inspekcji Pracy, która będzie omawiana na najbliższym Stałym Komitecie Rady Ministrów, wzmacnia rolę wymiaru sprawiedliwości i sądów pracy - oceniła w czwartek minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Na antenie TVP Info wiceszefowa MRPiPS podkreśliła, że nowy projekt reformy PIP jest zgodny z zaleceniami premiera Donalda Tuska, „żeby wzmocnić rolę wymiaru sprawiedliwości i sądów pracy w tym zakresie, żeby uniknąć jakichkolwiek wątpliwości co do arbitralności czy uznaniowości Państwowej Inspekcji Pracy”.

Wytłumaczyła, że inspektorzy pracy będą mogli wydawać decyzje o przekształceniu umowy na umowę o pracę, a stronom będzie przysługiwała możliwość odwołania się do sądów pracy.

Na czas postępowania sąd będzie wydawał decyzję o tzw. zabezpieczeniu, żeby - jak mówiła Dziemianowicz-Bąk - nie było możliwe zwolnienie pracownika na zasadach innych niż te przewidziane w kodeksie pracy.

- Objęte ochroną przed zwolnieniem byłyby rozmaite grupy wrażliwe, np. kobiety w ciąży. Zgodnie z kodeksem pracy kobiety w ciąży nie można tak po prostu zwolnić, więc ta ochrona przysługiwałaby takiej pracownicy aż do końca postępowania - wyjaśniła ministra.

Aby przyspieszyć rozpatrywanie odwołań czy powództw o stwierdzenie istnienia stosunku pracy, mają zostać wprowadzone takie narzędzia jak m.in. wyroki wstępne, określony czas - 30 dni - na rozpatrzenie odwołania, posiedzenia niejawne.

Pomóc ma też przywracanie zlikwidowanych w ostatnich latach sądów pracy. - Rozpoczynamy ten proces, bo to oczywiście musi być rozłożone w czasie, ale wiem, że pierwszych kilkanaście wydziałów ma być przywróconych jeszcze w tym roku. Taka jest deklaracja ministra Żurka - powiedziała.

Na pytanie, kiedy reforma wejdzie w życie, Dziemianowicz-Bąk odpowiedziała, że sprawa jest pilna z uwagi na konieczność wdrożenia tzw. kamieni milowych, od realizacji których zależy wypłata pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. Wyraziła nadzieję, że ustawa jeszcze w lutym zostanie przyjęta przez Radę Ministrów i wysłana do Sejmu, a tam - że będzie szybko procedowana.

(PAP)

kblu/ bpk/ joz/ mhr/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Revolut chce być bankiem pierwszego wyboru
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (10)

dodaj komentarz
fiat126p
Ile jeszcze głupich "kamieni milowych" trzeba spełnić? SCT, samowolę urzędników PIP itp. Co gorsza większość z nich powoduje zwijanie się gospodarki. Nie tylko polskiej innych państw UE też.
Zadaniem urzędników powinno być maksymalne obchodzenie wymagań UE i tworzenie furtek.
kartel
A wszystko po to by głupi pracownik nie dał sie omamić wrednemu kapitaliście. Jak w komunie. :) PRL wrócił
kartel
Wóciliśmy do PRLu. Władza w postepowaniu administracyjnym bęzie decydować o twoim losie :) Sami chcieliście wybrac oszustów.
trollmaster2
ale jeśli ja nie chcę umowy o pracę, to czy moje zdanie będzie miało znaczenie w tej krainie powszechnej szczęśliwości zwanej eurokołchozem?
fiat126p
Niewielkie, będzie zależało od inspektora a potem ew. sądu.
Aczkolwiek ciekawe, czy w takim wypadku nie można byłoby poskarżyć się na PIP do TSUE...
zielonybogdan
Ustawa jest? Jest!
Sankcji za omijanie etatu nie ma żadnej? Ano nie ma, a co?

I cyk, można wrócić do CSa.
samsza
rygoru nie będzie, będą "natychmiastowe skutki prawne", wiemy, pamiętamy
goscgumka
„ pracownicy zyskają ochronę”

Zapłacisz 32%pit, 9% składki zdrowotnej plus ZUS i już będziesz chroniony. Zrezygnować z ochrony nie możesz. Musisz płacić. Jak kurtyzany swojemu alfowi.
carlito1
Ale przecież to jest dla naszego dobra ! rząd nic nie robi tylko myśli jak to stowrzyć jeszcze bezpieczniejsze państwo ! dlatego właśnie, ograniczają gotówkę, blokują konta, dają potężną władzę urzędasowi, zwiększają uprwanienia służb, zwiększają kary, więcej kar i nakazów, po to jest zielony wał, kSYF, nowy wał, możliwość wglądu Ale przecież to jest dla naszego dobra ! rząd nic nie robi tylko myśli jak to stowrzyć jeszcze bezpieczniejsze państwo ! dlatego właśnie, ograniczają gotówkę, blokują konta, dają potężną władzę urzędasowi, zwiększają uprwanienia służb, zwiększają kary, więcej kar i nakazów, po to jest zielony wał, kSYF, nowy wał, możliwość wglądu urzędasa na konto...

TO WSZYTSKO DLA NASZEGO DOBRA!

Powiązane: Reforma PIP

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki