Marcowy kontrakt na dostawę baryłki ropy crude na giełdzie NYMEX potaniał dziś rano w obrocie elektronicznym o 0,41 USD do 60,60 USD. Wczorajsza sesja przyniosła spadek notowań kontraktu o 1,73 USD do 61,01 USD.
Najwyższy w historii poziom notowania ropy osiągnęły 30 sierpnia, gdy huragan Katrina zaatakował południowe wybrzeże USA - za baryłkę trzeba było wtedy zapłacić rekordowe 70,85 USD. Ogólnie rok 2005 przyniósł wzrost ceny baryłki o 40%.
Inwestorzy czekają dziś niecierpliwie na rządowy raport o stanie komercyjnych zapasów paliw w USA. Według analityków amerykańskie zapasy paliw są na tyle duże, by kraj nie odczuł zakłóceń podaży w Nigerii. Wyższe obecnie o 12% niż przed rokiem rezerwy ropy mogły powiększyć się w zeszłym tygodniu o kolejny milion baryłek. Byłby to ósmy z rzędu raport Departamentu Energii przynoszący dobre wiadomości. Szczegółowe dane poznamy o godzinie 16:30.
We wtorek rynkiem paliw wstrząsnęła wiadomość o nowych atakach i porwaniach przeprowadzonych przez nigeryjskich rebeliantów, które zmusiły koncern Royal Dutch Shell Plc do wyłączenia produkujących około 455 tysięcy baryłek ropy dziennie instalacji. Nigeria była przed atakami partyzantów szóstym co do wielkości wydobywcą ropy w koncernie OPEC i dostarczała około 11% surowca na rynku amerykańskim.
BaP
























































