REKLAMA

Nigeria w cieniu Iranu

2012-01-09 08:42
publikacja
2012-01-09 08:42
W minionym tygodniu na rynkach towarowych szczególną uwagę przyciągały notowania ropy naftowej. Presję popytu na ten surowiec wywoływały dobre dane makroekonomiczne oraz przeciągająca się napięta sytuacja polityczna wokół Iranu. To przede wszystkim te czynniki wyniosły notowania ropy typu West Texas Intermediate ponad poziom 100 USD za baryłkę, a cenę ropy gatunku Brent - ponad poziom 110 USD za baryłkę. W ciągu ostatniego tygodnia systematycznie zwiększała się także różnica cen obu wspomnianych gatunków ropy - dyferencjał Brent-WTI wzrósł o ponad dwa dolary, przekraczając w piątek poziom 11 USD.

Ze względu na geograficzną bliskość do Europy oraz strategiczne znaczenie Bliskiego Wschodu na światowym rynku ropy, najwięcej emocji wywoływał konflikt na słowa pomiędzy Iranem a krajami Zachodu. Europa importuje część zużywanych przez siebie zasobów ropy właśnie z Iranu. Niemniej jednak, irański surowiec stanowi jedynie około 4% całkowitego importu ropy do Unii Europejskiej. Tymczasem nieco więcej surowca na nasz kontynent sprowadza się z Nigerii. Ten afrykański kraj również stoi obecnie w obliczu napiętej sytuacji politycznej, co zostało przyćmione przez kwestię Iranu.

W ostatni dzień 2011 r. prezydent Nigerii Goodluck Jonathan wprowadził w tym kraju stan wyjątkowy ze względu na nasilające się wrogie wobec chrześcijan działania islamistów. Niemniej jednak, w minionym tygodniu do niestabilnej sytuacji w Nigerii przyczynił się nie tylko konflikt religijny, lecz także kłopoty na tle gospodarczym.

1 stycznia w Nigerii ogłoszone zostało zniesienie dopłat paliwowych, co ma być jednym ze sposobów na większą dyscyplinę budżetową w tym afrykańskim kraju. Ruch ten doprowadził do niemalże natychmiastowego podwojenia się cen paliw w Nigerii i - w rezultacie - do masowych protestów ludności. Dla wielu Nigeryjczyków niskie ceny paliw były najważniejszą korzyścią wynikającą z faktu, że Nigeria jest producentem ropy naftowej.

W ostatnim tygodniu konflikt się coraz bardziej zaostrzał, ponieważ władze Nigerii nie mają zamiaru wycofać się ze swoich postanowień. Ich głównym argumentem jest panująca w tym kraju korupcja, wiążąca się m.in. z programem subsydiów, na których korzystali importerzy ropy naftowej do Nigerii. Nigeria eksportuje ponad 2 miliony baryłek ropy dziennie, jednak większość zużywanego w tym kraju paliwa pochodzi z importu ze względu na podupadły przemysł naftowy. Rządowy program ma na celu zwiększenie przejrzystości gospodarki Nigerii i tym samym, zachęcenie zagranicznych podmiotów do inwestowania w tym kraju. W długim terminie jest to zapewne dobry krok, jednak w najbliższym czasie w Nigerii prawdopodobnie będzie bardzo niespokojnie.

Oburzeni decyzją rządu Nigeryjczycy w ostatnich dniach demonstrowali na ulicach wielu miast w kraju. Do strajku generalnego przymierzają się także pracownicy sektora wydobywczego i naftowego. W czwartek eksport nigeryjskiej ropy typu Bonny Light objęto tzw. force majeure, co oznacza możliwość wstrzymania eksportu ze względu na "siły wyższe". Na razie wprawdzie eksport ropy naftowej z Nigerii nie został ograniczony, jednak sytuacja może się zmienić, jeśli związki zawodowe wypełnią obietnicę o rozpoczęciu strajku w poniedziałek.

Chociaż problem Iranu prawdopodobnie będzie nadal przyćmiewał napiętą sytuację polityczno-gospodarczą w Nigerii, to sytuacja w Afryce może być czynnikiem wspierającym stronę popytową na rynku ropy naftowej w najbliższych tygodniach. Nigeria jest największym w Afryce eksporterem tego surowca.

Dorota Sierakowska

Analityk

Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
ul. Marszałkowska 78/80
00-517 Warszawa
tel: (022) 504-33-22
e-mail: d.sierakowska@bossa.pl
http://bossa.pl
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Nigeria

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki