Dolara wyceniano na 4,2100 złotego, wobec 4,216 w czwartek po południu, zaś euro odpowiednio na 3,7594 wobec 3,748. Złoty znalazł się pod presją spadkową. Inwestorzy czekają na szczegóły dotyczące poziomu deficytu w przyszłorocznym budżecie. Obawiają się, że znacząco wzrośnie on w stosunku do zaplanowanych na rok bieżących 3,9 procent Produktu Krajowego Brutto (PKB).
Minister Gospodarki, Janusz Steinhoff, powiedział w piątek, że rząd chce ustalić deficyt na 2002 rok na poziomie poniżej 4,3 procent PKB. Rząd, który w zeszłym miesiącu został zmuszony do zwiększenia deficytu na ten rok ma do końca listopada czas na przesłanie projektu budżetu 2002 do zatwierdzenia przez Sejm.