Neckermann Polska wstrzymuje wyloty. Hotele żądają pieniędzy od turystów

Biuro Neckermann Polska zdecydowało o wstrzymaniu wylotów - poinformował prezes Maciej Nykiel.

(fot. Maxime Asselberghs / ZUMA Press)

24 września klienci nie wylecą na Zakynthos i Majorkę, a w dniu 25 września wstrzymane są wyloty we wszystkich kierunkach. Przyczyną tej sytuacji jest bankructwo najstarszego biura podróży Thomas Cook, właściciela Neckermanna, ogłoszone w poniedziałek.

- Sytuacja w większości destynacji wakacyjnych, w których przebywają nasi klienci, nabrała nowej dynamiki - rozpoczyna swój komunikat prezes Neckermann Polska Maciek Nykiel. - Komplikacji uległa sytuacja w niektórych hotelach, na lotniskach, firmach transportowych i miejscowościach wakacyjnych, spowodowana koniecznością repatriacji przez brytyjskie władze do Wielkiej Brytanii kilkuset tysięcy turystów z powodu upadku brytyjskiej firmy Thomas Cook PLC - czytamy.

- Ta sytuacja ma obecnie wpływ na całą branżę turystyczną na świecie, w tym także na klientów Neckermann Polska. Ma to swój wyraz w szczególności w tych destynacjach, w których Brytyjczycy mieli największy udział, np. na greckiej wyspie Zakynthos oraz hiszpańskiej Majorce. Dochodzi tam do sytuacji, które zakłócają typowy przebieg świadczenia usługi turystycznej - informuje prezes.

Jak zaznacza, wstrzymaniu wylotów ma na celu uchronienie klientów biura  przed ryzykiem utrudnień w korzystaniu z usługi turystycznej. Chodzi o anulowanie wylotów na Zakynthos i Majorkę we wtorek (24.09.2019) oraz "wylotów na wszystkie destynacje" w środę (25.09.2019, a także o czasowe wstrzymanie możliwości dokonywania jakichkolwiek nowych rezerwacji na dowolny sezon wakacyjny w Neckermann Polska na 48 godzin.

Podkreślono, że firma Neckermann Polska pozostaje w stałym kontakcie z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego, ubezpieczycielem oraz Ministerstwem Spraw Zagranicznych RP. "W przypadku pojawienia się jakichkolwiek nowych faktów, będziemy podawać je w kolejnych komunikatach" - napisano.

Neckermann czasowo wstrzymał też możliwość składania rezerwacji na dowolny sezon wakacyjny na czas 48 godzin.

 

Problemy polskich turystów. "Hotele żądają od nas zapłaty za pobyt"

Pani Dominika Knasiak, która od niedzieli spędza urlop na Majorce, podała, że utrudnienia zaczęły się w poniedziałek. "Wszystko zaczęło się, kiedy dotarła pierwsza informacja do sieci o upadku biura podróży Thomasa Cooka, z którym związany jest Neckermann, z którego mieliśmy wykupiony pobyt. Dostaliśmy kartki od dyrekcji hotelu, że musimy we wtorek opuścić hotel do 11 albo pokryć jeszcze raz koszty pobytu do następnej niedzieli, czyli ok. 1000 euro na dwie osoby. Pracownicy nam powiedzieli, że jeśli nie opuścimy hotelu, wezwą policję. Opłaciliśmy nasz pobyt od niedzieli do środy do godziny 11, bo nie starczyło nam pieniędzy na pokrycie kosztów całości. Nie wiemy, co stanie się dalej..." - powiedziała w rozmowie z PAP.

Podobną sytuację opisał pan Amadeusz Kuźniarz, który przebywa od niedzieli w Hiszpanii. "Przylecieliśmy tutaj w niedzielę, w poniedziałek rano kazano się nam zgłosić na recepcję. Zostaliśmy poinformowani, że musimy zapłacić 600 euro albo opuścić hotel, bo Neckermann ogłosił upadłość. Neckermann Polska zapewniła nas, że to nieprawda i że możemy pozostać w hotelu, i dalej korzystać z oferty wakacyjnej. Tak też zrobiliśmy, ale obsługa hotelu nie uznała informacji od Neckermanna i zaczęła się do nas odnosić w coraz bardziej agresywny sposób. Pracownicy weszli do naszego pokoju i wymienili zamki w drzwiach. Powołaliśmy się na moją niepełnosprawność i w końcu otrzymaliśmy klucz do pokoju. Dzisiaj rano przyjechała rezydentka Neckermann i oznajmiła, że nic nie może zrobić oraz że musimy zapłacić, inaczej nie możemy dłużej pozostać na miejscu. W tym czasie obsługa hotelu zadzwoniła na policję, ponieważ nie chcieliśmy opuścić pokoju" - poinformował pan Kuźniarz.

W niedogodnej sytuacji znaleźli się także Polacy, którzy skorzystali z oferty wakacyjnej Neckermann w Turcji. "Od trzech godzin przebywamy w hotelu ze spakowanymi walizkami. Kontaktowaliśmy się z przedstawicielem Neckermanna, który zapewnił nas, że sytuacja jest pod kontrolą, jednak obsługa hotelu i tak zażądała od nas uregulowania płatności bądź opuszczenia pokoju do godz. 17. Neckermann doradził nam, żebyśmy zostali, ponieważ firma działa w tej sprawie. W tym momencie nie możemy się nawet do centrali dodzwonić" - opowiedziała turystka, która wybrała się na wakacje z mężem i dwójką dzieci.

Wszystko przez Thomasa Cooka?

Thomas Cook zatrudnia 22 tys. osób, z czego 9 tys. w Wielkiej Brytanii. Grupa posiadała liczne hotele i kompleksy wypoczynkowe na całym świecie oraz cztery linie lotnicze. Zatrudniały one 21 tys. pracowników w 16 krajach, w tym 9 tys. w Wielkiej Brytanii. Ludzie ci zasilą szeregi bezrobotnych, bowiem linie zawiesiły działalność.

Przyczyną upadłości firmy jest jej olbrzymie zadłużenie. W ub. piątek Thomas Cook poinformował, że w trybie pilnym ubiega się od kredytodawców i udziałowców o doraźną pomoc w wysokości 200 mln funtów (250 mln dolarów) aby uniknąć bankructwa.

Problemy firmy - której korzenie sięgają roku 1841 - zaczęły narastać w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. Złożyło się na to kilka czynników: wyjątkowo upalne lato 2018 r., co zmniejszyło liczbę rezerwacji last minute, niepokoje polityczne w kilku krajach będących popularnymi celami wyjazdów, jak Turcja, niepewność związana z brexitem, ale także rosnąca konkurencja ze strony biur podróży działających w internecie i tanich przewoźników lotniczych. Do tego dochodzi zmieniający się globalnie rynek turystyczny, gdzie coraz więcej osób samodzielnie organizuje wyjazdy, nie korzystając z biur podróży.

Jak oświadczył dyrektor generalny firmy Peter Fankhauser biuro zostało poddane przymusowej likwidacji. Wydano już zarządzenie powołania likwidatora firmy.

Jak podaje Konrad Krasuski, polski dziennikarz Bloomberga, w momencie upadłości Thomas Cook był wyceniany na brytyjskiej giełdzie niżej, niż notowane na polskiej giełdzie biuro podróży Rainbow Tours.

Zadbaj o polisę na wyjazd. Ceny już od kilku złotych.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 8 pkc

W 2018 padło Carillion 2 najwieksza firma budowlana w UK zwija się korona potęgi upadające szczycie chwały R. Petru

! Odpowiedz
1 27 karbinadel

Proponuję publikować listę hoteli, które w ten sposób postępują z turystami - którzy przecież opłacili pobyt, w biurach mających stosowne ubezpieczenia i tzw. reasekurację na wypadek plajty.

! Odpowiedz
1 43 trollmaster

skoro żądają ponownej zapłaty, to znaczy że pomimo przebywania w hotelu pobyt nie został opłacony?
czyli kupując wczasy w biurze podróży jedziemy tam 'na krechę'??
co w takim razie dzieje się z pieniędzmi, które wpłacamy?

rozumiem, że branża turystyczna działa jak klasyczna piramida finansowa, gdzie kolejni klienci
opłacają świadczenia tych, którzy trafili tam przed nimi?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 rex_1

Nie tak to działa. Hotelarze nie dostają pieniędzy w momencie kiedy opłacisz swoją wycieczkę. Rozliczają się z biurami co miesiąc, co kwartał lub jeszcze inaczej, w zależności jak są dogadani. Teraz będąc hotelarzem, który w swoim hotelu ma np. 200 osób z biura X, czytasz w mediach/na stronie biura/itp że biuro X ogłosiło upadłość. O pieniądzach od biura w takiej sytuacji możesz już zapomnieć. Więc co robisz? Bierzesz od osób z biura X przebywających w hotelu pieniądze za ich pobyt.

Wcale się nie dziwię tym hotelarzom. A co do upadku firmy, to powinny być instytucje państwowe, które dużo wcześniej mogłyby wyłapać tego typu sytuacje i wydać np. ostrzeżenie dla klientów,żeby uważali na takie biuro.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 53 ekwador15

wczoraj wydali oświadczenie, że wszystko normalnie się będzie toczyło zgodnie z planem jesli chodzi o wakacje juz wykupione, a dziś już nowa dynamika. nie jest to zbyt profesjonalne. wydanie oświadczenia na szybko nie upewniając się jak to odbije się faktycznie na sytuację polskiego biura

! Odpowiedz
6 21 gronostaj

Przypomina mi to OLT Express, które upadało chwilę po Amber Gold.

Najpierw w OLT zapowiedź, że loty odbywają się bez problemów. Następnego dnia, że tylko krajowe. I kilka godzin potem upadek.

! Odpowiedz
0 0 gronostaj odpowiada gronostaj

No i nawet 24h nie minęły i Neckerman ogłasza niewypłacalność...

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne