REKLAMA

Nadszedł dobry czas dla inwestycji

2012-12-21 06:00
publikacja
2012-12-21 06:00

Wiele wskazuje na to, że o ile branża budowlana w Polsce wyjdzie z okresu spowolnienia gospodarczego pokiereszowana, to producenci artykułów spożywczych staną się silniejsi niż kiedykolwiek. Wszystko za sprawą nakładów liczonych w setkach milionów złotych.


Źródło: Thinkstock

Douglas Hamer, prezes francuskiej firmy Stefano Toselli, będącej jednym z liderów na europejskim rynku mrożonych lazanii, postanowił razem z Lucem De Bruyckere’em, szefem notowanej na belgijskiej giełdzie spółki Ter Beke produkującej świeżą żywność, rozwinąć biznes w Europie Środkowej. Wybrali Opole. W 2011 r. powstała The Pasta Food Company, spółka joint venture, która buduje fabrykę mrożonych lazanii i dań z makaronem. Douglas Hamer zapytany w październiku podczas II Kongresu Spożywczego w Opolu o najważniejszy czynnik ryzyka inwestycji wycenianej na blisko 80 mln zł, odpowiedział: „Nie ma ryzyka, inaczej nie inwestowalibyśmy tutaj”. Być może była to kurtuazyjna wersja „nie ma dużego ryzyka”, niemniej jednak prezes pytany o wpływ kryzysu na plany był równie zdecydowany.

Gdzie najtaniej kupić karpia? Jaki kryzys? Spowolnienie jest nieodłączną częścią cyklu koniunkturalnego, a warunki do rozwijania biznesu w Polsce są więcej niż korzystne. Rosnąca gospodarka, duży rynek wewnętrzny o korzystnej strukturze demograficznej z punktu widzenia zapotrzebowania na nasze produkty, wykwalifikowani pracownicy – to powody wyboru miejsca na naszą fabrykę – mówił Douglas Hamer.

Rzeczywiście, w polskiej branży spożywczej dzieje się wiele. Powstają nowe fabryki, wiele firm modernizuje i rozbudowuje zakłady. Według danych NBP w 2010 r. zagraniczni inwestorzy działający w przemyśle spożywczym więcej wycofali kapitału z Polski, niż go tutaj ulokowali – różnica sięgnęła 3,8 mld złotych. W 2011 r. bilans stał się dodatni i przekroczył miliard złotych.

Mieczysław Pankiewicz, prezes firmy Euro-PAN zajmującej się doradztwem, planowaniem oraz sprzedażą maszyn, urządzeń i linii dla przemysłu spożywczego, wskazuje na ożywienie w sektorze mięsnym, piwnym i mleczarskim. – Zapotrzebowanie na maszyny jest większe o blisko 20 proc. niż około dwóch lat temu – ocenia Pankiewicz.

 Jak przewiduje firma analityczna PMR, w 2012 r. polski rynek spożywczy będzie wart ok. 230 mld zł, a wzrost w 2013 r. ma wynieść niecałe 2 procent.

– Branża spożywcza jest bardzo defensywna, nawet w latach 2008–2009 nie notowała spadków. Rynek spożywczy rośnie nawet wtedy, gdy spowolnienie jest wyraźne – mówi Adam Kaptur, analityk Millennium DM.

Inwestycje w branży można wytłumaczyć również rosnącym eksportem. Ministerstwo Rolnictwa szacuje, że w pierwszej połowie 2012 r. wartość eksportu artykułów rolno-spożywczych z Polski urosła o blisko 11 proc., do 7,85 mld euro. Polska żywność jest ciągle tańsza niż na Zachodzie, co jest istotnym argumentem w czasach kryzysu.

5 lat bez zysków z giełdy» 5 lat bez zysków z giełdy

W Strzegomiu, na terenie Wałbrzyskiej SSE, powstaje kosztem około 100 mln zł zakład FSB Piekarnie będący częścią globalnego holdingu Fresh Start Bakeries. Koncern produkuje pieczywo hamburgerowe, a jego odbiorcą jest McDonald’s. Nowa fabryka wystartuje w przyszłym roku i będzie produkować głównie na eksport. Co najmniej 69,5 mln zł chce zainwestować w Kutnie, w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, Beef-Beef produkujący mięso wołowe. Zamierza wybudować zakład przetwórstwa mięsa zatrudniający 105 pracowników.

Plany inwestycyjne polskiego producenta napojów, Maspexu, w tym roku sięgają kwoty 170 mln zł, z czego 50 mln zł to koszt centrum logistycznego i rozbudowy fabryki makaronów Lubella, a 40 mln zł – zwiększenia mocy produkcyjnych zakładu w Tychach. Z kolei notowany na giełdzie Wawel w przyszłym roku wyda na modernizację parku maszynowego co najmniej 20 mln złotych.

Opublikowane w listopadzie wyniki spółki potwierdzają dobrą koniunkturę. Przychody krakowskiego producenta czekoladek wyniosły po trzech kwartałach 133 mln zł, o 10 proc. więcej niż rok temu, zysk netto wzrósł o ponad 14 proc., do 16,9 mln złotych. W tym roku kurs akcji spółki wybił się z okolic 500 zł i przekroczył 700 zł, a Millennium DM wydał rekomendację „kupuj” z ceną docelową 822 złote.

30 października została otwarta pod Krakowem nowa hala w fabryce Bahlsena, rodzinnej niemieckiej firmy produkującej ciastka i ciasta pakowane. Wyroby ze Skawiny (m.in. ciastka HIT) trafiają do ponad 80 krajów. Podczas otwarcia hali Werner M. Bahlsen, właściciel Grupy Bahlsen, podkreślał, że Polska to dla firmy największy, poza Niemcami, rynek sprzedaży, a przy tym najszybciej rosnący. Licząca 6 tys. mkw. hala, która powstała w 14 miesięcy za blisko 20 mln złotych, ma pomóc Bahlsenowi zdetronizować Kraft Foods i zostać liderem na polskim rynku ciastek.

 Jaką pensję jesteś w stanie udźwignąć »Jaką pensję jesteś w stanie udźwignąć
Jednym z motorów polskiej branży spożywczej pozostaje mleczarstwo. Według opublikowanych w listopadzie informacji Eurostatu i Banku BGŻ, w trzech pierwszych kwartałach roku skup mleka w Polsce wzrósł o 7,6 proc. w stosunku do analogicznych danych sprzed roku. W I połowie było jeszcze lepiej, co grozi Polsce przekroczeniem kwot mlecznych przyznanych przez Komisję Europejską i karami.  Mleczarnie wyprodukowały m.in. o 15 proc. więcej serów dojrzewających i o 2 proc. więcej serów świeżych.

Jedna z największych w kraju spółdzielnia Piątnica po połączeniu w 2011 roku z sąsiednią spółdzielnią Ostrołęka zamierza w ciągu kilku lat wydać na inwestycje ponad 150 mln zł (jej roczne przychody to ok. 700 mln złotych).

– Na początku roku w Piątnicy ruszyła budowa hal produkcyjnych i magazynowych liczących ponad 11 tys. mkw., zostaną one wyposażone między innymi w najnowocześniejsze na świecie urządzenia do produkcji serów twarogowych oraz mlecznych napojów fermentowanych – mówi Zbigniew Kalinowski, prezes OSM Piątnica.

We wrześniu ukończono w Piątnicy kolejny etap rozbudowy oczyszczalni ścieków. W zakładzie w Ostrołęce powstaje linia do rozlewu świeżego mleka, w I kwartale 2013 r. ma ruszyć produkcja w nowych, ergonomicznych opakowaniach, które są trudno przepuszczalne dla światła i promieni UV.

Ożywienie w branży spożywczej to również wiatr w żagle dla samorządowców, którzy widzą w tym szansę dla miasta czy regionu. Lokalne władze promują Opolszczyznę wraz z jej stolicą jako powstającą Dolinę Spożywczą, planowane jest utworzenie klastra.

 Obligacje – czy rynek się nie myli »Obligacje – czy rynek się nie myli?
– Nasze miasto to stolica regionu z silnym i nowoczesnym rolnictwem, dzięki wysokiej jakości gleb, nizinnemu ukształtowaniu oraz łagodnemu klimatowi. Przemysł spożywczy ma na Opolszczyźnie największy udział w produkcji przemysłowej, sięgający 13,2 proc. – uzasadnia Ryszard Zembaczyński, prezydent Opola.

The Pasta Food Company dołączyła do silnej grupy obecnych w regionie producentów. Działają tu trzy z pięciu największych firm spożywczych na świecie: Kraft Foods, Nestlé, Danone/Nutricia. Oprócz tego obecny jest Zott, giełdowy ZPC Otmuchów, Ustronianka, Lesaffre (największy producent drożdży w kraju), ModernHatch (największa wylęgarnia drobiu) i producent serów Turek.

– Wdrażaniu innowacyjnych rozwiązań sprzyjać będzie powstający park naukowo-technologiczny. Istotną częścią jego działalności będzie rozwój technologii przemysłu spożywczego – planuje Ryszard Zembaczyński.

Kiedyś nadejdzie czas prosperity i wtedy się okaże, kto najlepiej wykorzystał okres spowolnienia.

Marcin Kaczmarczyk, Forbes.pl
Pełna wersja na Forbes.pl

Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~ZAGADKA
KIM JEST TEN GOŚĆ?

http://orzi.flog.pl/wpis/6146392/taki-jeden-gosc

odpowiedzi udzielać na tamtym forum :)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki