REKLAMA

Na narty do Austrii pojadą tylko zaszczepieni, ozdrowieńcy albo przebadani

2021-10-25 22:34
publikacja
2021-10-25 22:34
Na narty do Austrii pojadą tylko zaszczepieni, ozdrowieńcy albo przebadani
Na narty do Austrii pojadą tylko zaszczepieni, ozdrowieńcy albo przebadani
fot. kamilpetran / / Shutterstock

Ministerstwo Zdrowia przedstawiło w poniedziałek wieczorem rozporządzenie, zgodnie z którym we wszystkich miejscach pracy od 1 listopada zostanie wprowadzona zasada 3G (geimfpt, genesen, getestet, czyli zaszczepieni, ozdrowieńcy, przebadani). Odnosi się to także do turystyki zimowej.

„Apres-ski będzie możliwe tylko po zaszczepieniu, wyzdrowieniu lub przejściu testu PCR”, dodatkowo w kolejkach linowych trzeba będzie nosić maskę FFP2 – informuje portal „Kronen Zeitung”.

Wymóg stosowania zasady 3G w miejscu pracy obowiązywać będzie od 1 listopada, do połowy miesiąca będzie trwał jeszcze okres przejściowy, podczas którego osoby spoza grupy 3G będą miały obowiązek noszenia masek FFP2. Po tym terminie „pracownicy będą musieli wykazać się certyfikatem potwierdzającym fakt szczepienia w ciągu ostatnich 360 dni lub wyleczenia w ciągu ostatnich sześciu miesięcy” – podaje „Kronen Zeitung”.

Dzięki temu w większości lokali handlowych zostanie wyeliminowana konieczność noszenia maski. Jedynymi wyjątkami pozostaną placówki opieki i szpitale, w których oprócz 3G pozostanie wymóg zasłaniania ust i nosa.

Zasady w gastronomii będą nieco luźniejsze – w miejscach, „w których należy oczekiwać zwiększonego zróżnicowania i interakcji klientów, takich jak w szczególności dyskoteki, kluby, bary apres-ski i sale taneczne”, obowiązywać będzie zasada 2,5G. Oznacza to, że test PCR będzie konieczny tylko wtedy, gdy klient nie należy do grupy zaszczepionych lub ozdrowieńców.

W sektorach 3G - od hoteli i standardowej gastronomii po imprezy masowe - nadal będzie możliwość wykonania testu antygenowego (którego wynik będzie honorowany przed upływem 24 godzin) lub wykrycia przeciwciał z ostatnich trzech miesięcy.

Ministerstwo podkreśla, że poszczególne zasady będą mogły być zaostrzane, gdy liczba pacjentów na oddziałach intensywnej terapii wzrośnie, przekraczając określony poziom.

Marzena Szulc (PAP)

mszu/ kib/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz pracownika? Opublikuj pierwsze ogłoszenie o pracę już od 59,32 zł na Pracuj.pl!

Szukasz pracownika? Opublikuj pierwsze ogłoszenie o pracę już od 59,32 zł na Pracuj.pl!

Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
santoriusz
Na narty do Austrii pojadą tylko zaszczepieni, ozdrowieńcy albo przebierańcy - a co to w ogóle za tytuł? co to za przeboerańcy mają być? jakieś YETI?
marekpoznan
No to będą mieli pustki a później wyciąganie łapy po pieniądze podatników 'bo nikt nie przyjechoł..!"
3456
przecież szczepienia miałby być w pełni dobrowolne , więc dlaczego taka nagonka szantaż , dlaczego ktoś ma podpisywać deklaracje i brać na siebie odpowiedzialność za ewentualne skutki poszczepienne a firmy Amerykańskie mają na tym zarabiać , niech ktoś odpowie . najpierw podpis a póżniej szczepienie , i poważny przecież szczepienia miałby być w pełni dobrowolne , więc dlaczego taka nagonka szantaż , dlaczego ktoś ma podpisywać deklaracje i brać na siebie odpowiedzialność za ewentualne skutki poszczepienne a firmy Amerykańskie mają na tym zarabiać , niech ktoś odpowie . najpierw podpis a póżniej szczepienie , i poważny człowiek podpisuje taki dokument .
madarot
Ludzie nawet nie czytają co podpisują! Ja z racji tej, że wysiadł mi kręgosłup ostatnie 3 tyg codziennie chodziłem do przychodni na zaszczyk i w tym samym punkcie szczepili się również ci na covid. Nie była to jakaś liczna grupa, ale od czasu do czasu czekały 2-3 osoby i widziałem jak to przebiega. Długopis podpis Ludzie nawet nie czytają co podpisują! Ja z racji tej, że wysiadł mi kręgosłup ostatnie 3 tyg codziennie chodziłem do przychodni na zaszczyk i w tym samym punkcie szczepili się również ci na covid. Nie była to jakaś liczna grupa, ale od czasu do czasu czekały 2-3 osoby i widziałem jak to przebiega. Długopis podpis w 2 miejscach i zastrzyk. Swego czasu wziąłem ten kwitek do domu aby pokazać żonie. Naprawdę po podpisaniu czegoś takiego nie masz prawa do niczego, tam są sformuowania, że jest się świadomym powikłań etc. Trzeba być niezby zdrowym na umyśle, aby coś takiego podpisać. Ja sobie z żoną przyżekłem, że jak nas zmuszą do szczepień to owszem, ale podpisu mojego na tej karteczce nie zobaczą. Tylko, że tak sobie myślę, że jak zrobią przymus, to taki kwitek w tej formie nie przejdzie!
langdon25
Dla antyszczepów zostają skoki narciarskie w Zakopanem w TVPiS hahahahahahaha
carlito1
Komedia trwa w najlepsze....

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki