REKLAMA

Na co państwo wydaje twoje pieniądze?

Krzysztof Kolany2016-04-27 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2016-04-27 06:00
Na co państwo wydaje twoje pieniądze?
Na co państwo wydaje twoje pieniądze?
fot. Krzysztof Koziarek / / Bankier.pl

Wojsko, policja, sądy, drogi, szkoły, biblioteki – wmawiają nam, że na to państwo przeznacza nasze podatki. Ale to nieprawda. Większość odebranych nam pieniędzy trafia do kieszeni innych ludzi w ramach transferów socjalnych i wynagrodzeń pracowników tzw. budżetówki.

Budżet państwa sformułowany jest w taki sposób, aby nikt postronny się w nim nie połapał. Składają się na niego setki załączników i tabel zestawionych tak, abyś nic z tego nie zrozumiał. Zresztą budżet państwa zawiera tylko połowę wydatków państwa. Pozostała część to przede wszystkim wydatki ZUS-u i samorządów.

Podatki rosną, wydatki puchną, ale deficyt zmalał

Wydatki sektora finansów publicznych zebrał Główny Urząd Statystyczny w opracowaniu zatytułowanym „Komunikat dotyczący deficytu i długu sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2015 roku”. Czego można się stąd dowiedzieć?

Po pierwsze, z roku na rok państwo polskie wydaje coraz więcej naszych pieniędzy. W poprzednich dwóch latach dochody „sektora instytucji rządowych i samorządowych” wzrastały w tempie ok. 30 mld złotych rocznie, w 2015 roku osiągając nominalnie rekordowe 695,708 mld zł. W tym 242,7 mld zł stanowiły „składki netto na ubezpieczenia społeczne”, czyli wszystkie ZUS-y, KRUS-y itp. Było to najważniejsze źródło dochodów państwa.

Podatki pośrednie – czyli VAT i akcyza (przez GUS z niewiadomych powodów zwane „podatkami związanymi z produkcją i importem) – w 2015 roku zasiliły kasę państwa kwotą 230 mld zł. Podatki dochodowe (PIT, CIT, tzw. belka) i majątkowe (nie wiedzieć czemu wrzucone do jednego worka) dostarczyły 124,3 mld zł wpływów.

Kraj permanentnego deficytu

Wydatki podsumowano na kwotę 742,374 mld złotych, co stanowiło 41,5% produktu krajowego brutto. W ciągu czterech poprzednich lat wydatki państwa zwiększyły się o 48,9 mld zł, czyli 7,05%. To wzrost stosunkowo niewielki, ale w 2016 roku rząd zaplanował przyrost samych tylko wydatków budżetowych maksymalnie do 368,53 mld złotych, czyli aż o 36,8 mld zł więcej od kwoty faktycznie wydanej w 2015 roku (331,74 mld zł).

Po roku 1990 Polska ani razu nie miała zrównoważonego budżetu. W 2015 roku deficyt sektora finansów publicznych wyniósł 46,666 mld zł, czyli 2,1% PKB, co było najlepszym wynikiem od 2008 roku. W tym roku deficyt całego sektora ma nie przekroczyć 2,8% PKB przy dziurze w budżecie państwa na maksymalnym poziomie 54,7 mld zł.

Na co państwo wydaje pieniądze

W strukturze wydatków państwa GUS wyróżnia takie kategorie jak „zużycie pośrednie”, na które poszło 103,7 mld zł. Ta kategoria obejmuje wartość wyrobów i usług wykorzystanych jako nakłady w procesie produkcji, wyłączając środki trwałe. „Koszty związane z zatrudnieniem” – czyli wynagrodzenia dla prawie półmilionowej armii urzędników oraz policjantów, żołnierzy, strażaków itp. – sięgnęły 182,35 mld zł. Pomimo deklaracji o „zamrożeniu płac” w budżetówce z roku na rok w tej kategorii wydatków notowano wzrost.

Ale największą grupę wydatków stanowiły „świadczenia społeczne”. Czyli emerytury, renty, zasiłki itp., które w 2015 roku pochłonęły 255,66 mld złotych, a więc 34,4% wydatków państwa. Do tego należy doliczyć „transfery socjalne w naturze” (35,5 mld zł) i „pozostałe transfery bieżące (38,1 mld zł), co łącznie daje kwotę 329,26 mld zł. Jeśli dodać do tego sumę przeznaczoną na wynagrodzenia, razem otrzymujemy 511,61 mld zł.

Zatem prawie 69% ogółu wydatków państwa sprowadza się do przetransferowania pieniędzy z kieszeni jednych do portfeli drugich. Dla porównania, niespełna 80 mld zł (10,7% ogółu wydatków) poszło na inwestycje (w oryginale: na „nakłady brutto na środki trwałe”).

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Komentarze (38)

dodaj komentarz
~Michulec
Przy całej mojej sympatii do ograniczania wydatków i zmniejszania redystrybucji bogactwa przez państwo muszę zauważyć, że ten artykuł i wykres to jakiś bełkot.
Po pierwsze: jestem bardzo ciekaw, ile z tego "socjału" stanowią emerytury, które tak naprawdę nie powinny się tam znaleźć, bo (przynajmniej
Przy całej mojej sympatii do ograniczania wydatków i zmniejszania redystrybucji bogactwa przez państwo muszę zauważyć, że ten artykuł i wykres to jakiś bełkot.
Po pierwsze: jestem bardzo ciekaw, ile z tego "socjału" stanowią emerytury, które tak naprawdę nie powinny się tam znaleźć, bo (przynajmniej w teorii) płacimy składki do ZUS po to, żeby je na starość odzyskać więc to nie jest żadne "kradzenie bogatym i dawanie biednym" tylko "kradzenie wszystkim i oddawanie wszystkim po pewnym czasie". Oczywiście jak wydajne jest to w praktyce wszyscy wiemy, ale nie jest to argument potwierdzający forsowaną tezę: "większość odebranych nam pieniędzy trafia do kieszeni innych ludzi w ramach transferów socjalnych". Emerytura to nie żaden socjal. Jak ktoś mi coś zabiera to mam prawo oczekiwać, że mi to do cholery odda i nie czyni mnie to socjalistą.
Po drugie: wyposażenia. Te dane guzik mówią, bo pod tę kategorię podpadną i tysiące nikomu niepotrzebnych urzędasów w setkach agencji i zespołów problemowych, ale i lekarze, nauczyciele, policjancie, sędziowie. Także gdy ktoś nam mówi, że nasze pieniądze idą na szkoły policję, wojsko itd. to nie kłamie. Pytanie tylko ile. Ten wykres i artykuł nie dają rzetelnej odpowiedzi tylko populistyczną papkę.
zardzewialec
Ale brednie piszesz... Przedsiębiorca płaci 1200zł zus miesięcznie. Małorolny zapłaci 130zł miesięcznie krus. Zgadnij komu jako przedsiębiorca funduję emeryturę. Pomijam już fakt że z tych pieniędzy starczyło by na cztery emerytury... ale dziwnym trafem nie starcza... Populistyczny papkotwórco.
~WP
Wydatki rosły co rok i dlatego rósł PKB. Wtedy się cieszyliście, wy "ekonomiści". A teraz okazuje się, ze to było niedobrze?
~wanda
na pewno nie na to, na co jest mi przydatne,bo jak muszę brać kredyt tzn że nie jest za dobrze. jakiś czas temu wzięłam kredyt gotówkowy w getinie i to mi ułożyło sprawy. na szczęście mieli spoko warunki, więc nie płaczę ze spłatą, ale nie tak powinno to wyglądać w naszym kraju.
~Karol
Najlepiej teraz zazdroscic tym co maja dzieci i 500plus nie masz dzieci to nie masz pojecia ile kosztuje ich utrzymanie
~Tomek
Nie przesadzaj ze nie zdecydowalas sie na dziecko wlasnie dlatego. Teraz jal jest to 500 plus to najlepiej zazdroscic. Wlasnie nie masz dzieci to nie wiesz ile one kosztuja. A jak bys chciala dziecko to bys sie na nie zdecydowala a nie teraz tak bredzisz i zazdroscisz tym co dzieci maja. Wygodna jestes i tylko dlatego dzieci nie Nie przesadzaj ze nie zdecydowalas sie na dziecko wlasnie dlatego. Teraz jal jest to 500 plus to najlepiej zazdroscic. Wlasnie nie masz dzieci to nie wiesz ile one kosztuja. A jak bys chciala dziecko to bys sie na nie zdecydowala a nie teraz tak bredzisz i zazdroscisz tym co dzieci maja. Wygodna jestes i tylko dlatego dzieci nie masz. A teraz to sie wszyscy obudzili i by dzieci chcieli
~SONDA
Czy uważasz, że państwo źle wydaje Twoje pieniądze?

Zielony - Tak
Czerwony - Nie
~Tom
>> Budżet państwa sformułowany jest w taki sposób, aby nikt postronny się w nim nie połapał. >>Składają się na niego setki załączników i tabel zestawionych tak, abyś nic z tego nie zrozumiał.

Święta racja, oficjalny budżet/wydatki jest dostępny w postaci kilkudziesięciu plików zamiast 1 pdfa
>> Budżet państwa sformułowany jest w taki sposób, aby nikt postronny się w nim nie połapał. >>Składają się na niego setki załączników i tabel zestawionych tak, abyś nic z tego nie zrozumiał.

Święta racja, oficjalny budżet/wydatki jest dostępny w postaci kilkudziesięciu plików zamiast 1 pdfa np.
Kiedyś próbowałem wyciągnąć z tego jakieś info, w cholerę uciążliwe.
~bankier
Autorze artykułu podaj proszę informację o tym kiedy nastąpiła ostatnia podwyżka płac w policji. Mój partner pracuje w policji 13 lat i jako aspirant zarabia 3000 netto. Tego zazdrościcie? Tego, że pracuje w święta, ma 2 miesiące nadgodzin, że ma styczność z zapchlonymi żulami, bandytami i że sam do własnej pracy Autorze artykułu podaj proszę informację o tym kiedy nastąpiła ostatnia podwyżka płac w policji. Mój partner pracuje w policji 13 lat i jako aspirant zarabia 3000 netto. Tego zazdrościcie? Tego, że pracuje w święta, ma 2 miesiące nadgodzin, że ma styczność z zapchlonymi żulami, bandytami i że sam do własnej pracy musi kupować papier bo nie ma na czym drukować nie wspominając już o własnej drukarce. Ciekawe Rafał gdzie pójdziesz się poskarżyć jak ci telefon ukradną albo twarz obiją. Zdajesz sobie sprawę, że na jeden komisariat - ponad 50 osób przypadają 2 auta służbowe? Nienawidzę jak wypowiadają się osoby o nikłej świadomości rzeczywistości. Jak nie masz o czymś pojęcia to się nie wypowiadaj. A z mojej strony jako bankiera, dziwi mnie to zapewniam, że partyjne szuje pracujące w latach 60/70/80 mają takie oszczędności, że wam się w głowach nie mieści. Bieeedni emeryci. Banda lokaciarzy. Dodam jeszcze, że to wojsko zgarnia całą kasę, a nie policja. PiS zawłascza wszystko co się da i wprowadza zwykły komunizm. A ja obserwuję jak PiS przy korycie bierze sobie 500 plus na własne dzieci, a mnie na pierwsze dziecko nie stać bo hipotekę muszę spłacać przez 30 lal i wszystko inne co mam na kredyt bo z pensji pracownika banku i policjanta niestety wszystko jest na kredyt. Niech PiS da w końcu podwyżki w policji to może zdecyduję się na PIERWSZE dziecko.
~smieszek
Czyli krzyczysz bo z mężem wszystko bierzecie na kredyt, i nagle nie macie kasy? Może zmień pracę, weź kredyt...oh wait

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki