Narodowy Bank Polski nie notował zysku od 2021 r. Również w tym roku – jak wynika z grudniowych szacunków NBP – odnotuje on stratę. W grudniu ub.r. prezes banku centralnego Adam Glapiński szacował, że łączne straty bilansowe banku z ostatnich lat na koniec 2025 r. mogły się zbliżyć do 100 mld zł.


Na wynik finansowy NBP wpływ ma kilka elementów – przede wszystkim rezerwy walutowe. Bank centralny lokuje je głównie w rządowych papierach dłużnych, a także w innych papierach wartościowych, czyli m.in. w papierach pozarządowych, jednostkach funduszy inwestycyjnych; dokonuje też lokat na krótkie terminy.
Ostatni raz Narodowy Bank Polski odnotował dodatni wynik finansowy w 2021 r. – wówczas jego zysk przekroczył 10,97 mld zł.
W kolejnych latach bank centralny miał ujemne wyniki. W 2022 r. strata NBP przekroczyła 16,9 mld zł, w roku 2023 było to już -20,8 mld zł, zaś w roku 2024 ponad 13,3 mld zł.
Danych za rok 2025 jeszcze nie ma, lecz w grudniu ub.r. prezes NBP Adam Glapiński w liście do sekretarza Komitetu Stałego Rady Ministrów Mariusza Skowrońskiego pisał, że w roku 2025 bank centralny odnotuje stratę i będzie ona pokaźna.
NBP jedzie na stracie. I dlaczego nie ma się czym przejmować
Zapowiada się, że Narodowy Bank Polski zaksięguje kolejną gigantyczną stratę finansową. Tym razem może to być aż sto miliardów złotych. Temat jak co roku elektryzuje opinię publiczną, ale nie jest to kwestia, która stanowiłaby jakikolwiek problem dla stabilności finansowej kraju.
- NBP odnotuje ujemny wynik w 2025. Straty bilansowe NBP na koniec 2025 zbliżą się do 100 mld zł - poinformował w grudniu Narodowy Bank Polski. Nie był to jednak publiczny komunikat Banku, lecz fragment listu prezesa NBP Adama Glapińskiego do sekretarza Stałego Komitetu Rady Ministrów Mariusza Skowrońskiego, dotyczący projektu nowelizacji ustawy o banku centralnym.
Można by rzec, że to nic nowego. Polski bank centralny odnotował ujemny wynik finansowy także w trzech poprzednich latach. Strata za 2024 roku wyniosła ponad 13,3 mld złotych. Wynik roku 2023 zamknął się 20,8 miliardami złotych pod kreską i był to jak dotąd nominalny rekord. Zaś w 2022 roku NBP zaksięgował -16,9 mld zł wyniku netto.
„(…) NBP poniósł stratę za 2024 r. oraz wysoce prawdopodobny jest ujemny wynik finansowy NBP w 2025 r. Nie można również wykluczyć straty NBP w kolejnych latach, w sytuacji, gdy utrzymają się obecnie dominujące tendencje aprecjacyjne kursu złotego do walut obcych. Z tego względu, wskazanie szerszych niż obecnie istniejące możliwości pokrywania przez NBP strat bilansowych, które na koniec 2024 r. przekroczyły już 60 mld złotych, a na koniec 2025 r. prawdopodobnie zbliżą się do 100 mld złotych, jest sprawą niezwykle pilną i ważną” – wskazał prezes NBP.
W mediach pojawiły się doniesienia, że strata NBP za ub.r. może wynieść nawet 30 mld zł.
Na zysk lub stratę NBP największy wpływ mają wyniki osiągane przez bank centralny z rezerw walutowych oraz z prowadzonej przezeń polityki pieniężnej.
Wynik na rezerwach walutowych składa się z dwóch elementów – z jednej strony z odsetek wypłacanych od obligacji oraz wynik z inwestycji w fundusze czy wpływy z lokat, a z drugiej strony z wyceny w złotych tych instrumentów, które są nominowane w walutach obcych. To powoduje, że choć z samego inwestowania rezerw walutowych NBP uzyskuje dodatni wynik, to przy umocnieniu się złotego bank centralny uzyskuje stratę z samej wyceny tych papierów.
Złoto, które również stanowi dużą część rezerw walutowych, nie jest wyceniane na bieżąco, tylko bank odnotowuje dodatni lub ujemny wynik w momencie sprzedaży kruszcu.
Przeczytaj także
Poza tym na wynik NBP wpływa polityka pieniężna, którą bank prowadzi – przede wszystkim chodzi o dyskonto od bonów pieniężnych, które bank centralny emituje, aby ograniczyć nadpłynność sektora bankowego. Do tego dochodzą jeszcze koszty odsetek od rezerwy obowiązkowej i innych podobnych operacji.(PAP)
ms/ pad/

























































