

NATO zamierza wzmocnić bezpieczeństwo Europy Wschodniej. "Chcemy stworzyć siły, które nazywamy "szpicą". W razie potrzeby mogłyby natychmiast zostać wysłane do zagrożonych krajów, a potem wzmocnione NATO-wskimi posiłkami" ujawnia "Gazecie Wyborczej" szef Sojuszu.

Czas reakcji tych jednostek liczony będzie w godzinach - zapewnia Anders Fogh Rasmussen w wywiadzie dla "GW" i 5 głównych gazet Europy przed wrześniowym szczytem NATO w Walii.
Jest to zgodne z postulatem Polski, by oprócz sił "szybkiego reagowania NATO", które w razie zagrożenia byłyby gotowe do akcji w miesiąc, wydzielić siły "natychmiastowego reagowania" zauważa dziennik. (PAP)
rda/
Źródło:PAP



























































