REKLAMA

Moda na szkocką rozpala konkurencję

2016-09-08 00:50
publikacja
2016-09-08 00:50

Nad Wisłą trwa hossa na rynku whisky. Polska jest atrakcyjna dla producentów whisky, bo wydajemy na nią już ponad 1,5 mld zł rocznie, a sprzedaż nadal szybko rośnie.

fot. / / YAY Foto

Firma badawcza IWSR policzyła, że w latach 2006-15 popyt na whisky rósł u nas średnio o ponad 20 proc. rocznie - informuje "Rzeczpospolita".

"O popularności takich gatunków whisky, jak Johnnie Walker decyduje w Polsce nie tylko siła oferujących je koncernów i duża rozpoznawalność marek, ale także wojna cenowa i coraz liczniejsze promocje, z którymi mamy do czynienia w naszym kraju" - uważa Jarosław Buss, prezes spółki Tudor House oraz organizator festiwalu Whisky Live Warsaw.

W ostatnich latach walka o czołową pozycję Diageo (właściciel m.in. marki Johnnie Walker) toczył głównie z Wyborową Pernod Ricard, oferującą m.in. whisky Ballantine's. Do gry włączyła się firma CEDC z marką Grant's. W pierwszej połowie 2016 r. sprzedaż tej marki urosła o prawie 30 proc. (PAP)

ksi/ mars/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~Warmiak007
Szkoda, że polscy producenci nie staną do konkurencji,
korzystając z hossy na rynku whisky.
Mam na myśli szersze wykorzystanie beczek.
Powstała co prawda Żubrówka palona, jednak niestety okazała się słodkim ulepkiem.
Szkoda, bo jak pokazuje praktyka, dla Polaków wydanie 50zł i więcej na 0,7l
bardziej złożonego od
Szkoda, że polscy producenci nie staną do konkurencji,
korzystając z hossy na rynku whisky.
Mam na myśli szersze wykorzystanie beczek.
Powstała co prawda Żubrówka palona, jednak niestety okazała się słodkim ulepkiem.
Szkoda, bo jak pokazuje praktyka, dla Polaków wydanie 50zł i więcej na 0,7l
bardziej złożonego od "czystej" alkoholu nie stanowi problemu.
~Poczatkujacy
Pijąc Grant's i inne produkty CEDC wspierasz rosyjskiego właściciela
~chinol
Grant's najgorszy syf jaki mozna pic, smakowo to burbon a nie whysky.

Godny polecenia jest CHIVAS REGAL albo CANADIAN CLUB - to cos dla poczatkujacych koneserow. Dla tych bardziej zaawansowanych smakoszy, ktorym smak "statek rybacki 16ty wiek" nie jest obcy to moze BALVENIE.

dla poczatkujacych proponuje
Grant's najgorszy syf jaki mozna pic, smakowo to burbon a nie whysky.

Godny polecenia jest CHIVAS REGAL albo CANADIAN CLUB - to cos dla poczatkujacych koneserow. Dla tych bardziej zaawansowanych smakoszy, ktorym smak "statek rybacki 16ty wiek" nie jest obcy to moze BALVENIE.

dla poczatkujacych proponuje udac sie na ukrainskie kur......, wylizac jej kapsko i prawie bedzie jak podrabiane whysky, ewentualnie moze byc Wietnamka to bedzie skosna podrobka
~bzbzbz
do chinol: nie porównuj tanich barbeluch (johnny, ballentines, grants) po 50zł za butelkę do jednak sporo droższych trunków. To jakby porównywać prytę i przyzwoite wino... Z drugiej strony artykuł specjalnie mnie nie dziwi, jeszcze nas nie stać na kupowanie drogich rzeczy w ilościach hurtowych.
~xyz
A ja lubię wieczorkiem walnąć sobie szklaneczkę łychy

Powiązane: Alkohol

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki