Mińsk - stolica chwiejącej się dyktatury

Adam Torchała2020-08-11 14:31redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-08-11 14:31

W Mińsku opozycja toczy obecnie walkę o wolną Białoruś. Przybliżamy, jak na co dzień wyglądają ważne dla opozycji i reżimu miejsca, by lepiej można było zrozumieć obecne wydarzenia u naszego wschodniego sąsiada.

Rok 2020 niósł Białorusinom nadzieje. Z jednej strony Aleksander Łukaszenka wydawał się coraz mocniej otwierać na zachód, z drugiej opozycja przystępowała do wyborów mniej rozbita niż zwykle. Im bliżej wyborów, tym bardziej jednak dyktator utrudniał rywalom życie, a wyniki wyborów prezydenckich znów pokazały miażdżącą przewagę rządzącego Łukaszenki. Wywołało to falę protestów i zarzutów o fałszerstwa. Ponownie doszło do ataków milicji i OMON-u na opozycjonistów i zwykłych mieszkańców Białorusi. Główną sceną walk ponownie stał się Mińsk, miasto pełne symboli ważnych dla opozycji oraz reżimu. Oto krótki przegląd, który pozwoli lepiej poznać stolicę Białorusi właśnie od tej strony.

1. Stolica, czyli...?

Prospekt Zwycięzców i mińskie "City" / fot. Adam Torchała / Bankier.pl

Zanim w ogóle zaczniemy rozmawiać o samym Mińsku warto wyjaśnić, czym tak naprawdę Mińsk jest dla Białorusi. Stolica! Stolica stolicy jednak nierówna. Encyklopedyczne stwierdzenie, że Mińsk to centrum administracyjne, polityczne, kulturowe, czy naukowe kraju to mało. Wystarczy spojrzeć na liczby: w Mińsku (mieście, nie aglomeracji) mieszka oficjalnie niemal 2 mln osób. To 10. wynik w całej Europie, przed m.in. Warszawą. A przecież Białoruś liczy niecałe… 9,5 mln populacji. Zatem więcej niż co piąty Białorusin mieszka w stolicy kraju. Mińskocentryzm jest na Białorusi jeszcze bardziej widoczny, niż w Polsce warszawocentryzm. Stąd wydarzenia i wyniki wyborów w tym mieście są tak ważne dla całego kraju.

2. Lenin wiecznie żywy

Lenin przed białoruskim parlamentem / fot. Adam Torchała / Bankier.pl

Choć politykę białoruską kojarzy się na zachodzie przede wszystkim z osobą prezydenta, to jednak w Mińsku znajdziemy i budynek parlamentu. Na zdjęciu powyżej stojący przed nim Lenin na Placu Niezależności. Złośliwi twierdzą, że jedyne co robi parlament na Białorusi, to stanowi idealne tło dla pomnika wodza rewolucji. To jeden z przytyków do łukaszenkowskiego autorytaryzmu.

Gdy w 1994 roku niedawny szef kołchozu - Aleksander Łukaszenka - szedł do pierwszych (i ostatnich) wolnych białoruskich wyborów prezydenckich, obiecał, że będzie jak za ZSRR. Niedawno telewizja Biełsat podsumowując 25-lecie władzy dyktatora smętnie zażartowała, że akurat tutaj dotrzymał on słowa. Lud, który cierpiał po upadku ZSRR, kupił wizję powrotu do czasów czerwonego kolosa, a wraz z nią wróciły stare symbole m.in. flaga, ale i Lenin jako „bezpieczny” bohater Sowietów cieszący się „powszechnym” szacunkiem.

Gdzieś wyczytałem statystykę, że ¼ wszystkich pomników Lenina w Sowietach znajdowała się właśnie na terenie białoruskiej SRR. Sporo, jak na tak skromną powierzchnie względem innych republik. I o ile Ukraina - przynajmniej na części ziem przez siebie kontrolowanych - Leninów wycięła, o tyle Białoruś jest z nich dumna. No, może nie cała Białoruś, a tamtejsza władza i część obywateli, którym od lat wpaja się, że Lenin to bohater.

3. Stare symbole nowego dyktatora

Herb Mińska i godło Białorusi na ścianie uniwersytetu / fot. Adam Torchała / Bankier.pl

Symbolem powrotu do czasów ZSRR było także godło. Na zdjęciu stojący przy parlamencie Białoruski Państwowy Uniwersytet Pedagogiczny im. Maksyma Tanka i wyeksponowane na nim godło. Ostatnio godło nieco odświeżono, główną zmiana było przesunięcie „globu” w stronę Europy. Wcześniej centrum stanowiła Rosja. Reszta sowieckiej symboliki jednak ma się dobrze. Sama sowieckość świetnie zresztą kontrastuje z herbem Mińska, w którym znajduje się... Matka Boska. Jak to określił turysta z Niemiec, którego spotkałem robiąc to zdjęcie: „Mariaż religii i komunizmu pod czujnym okiem Lenina”.

4. Biało-czerwono-białe epicentrum

Pałac Republiki, najsłynniejsze miejsce wieców w Mińsku / fot. Adam Torchała / Bankier.pl

Swoją symbolikę ma także flaga bazująca na białoruskiej SRR. Na wiecach jej jednak nie spotkamy, symbolem opozycji są historyczne barwy biało-czerwono-białe, obecna flaga kraju traktowana jest zaś jako symbol opresji. Najważniejsze dla opozycji miejsce znajduje się jednak kilkaset metrów od placu z Leninem, parlamentem i uniwersytetem – na Placu Październikowym. To tutaj stoi Pałac Republiki, gdzie wcześniej urzędował Łukaszenka. To tutaj więc skupiały się więc protesty po wyborach, które opozycja uznawała za sfałszowane. Najsłynniejsza to chyba dżinsowa rewolucja z 2006 roku. Warto dodać, że plac Październikowy i Plac Niezależności łączy szeroka arteria, która nie raz już stawała się areną walk. Walk, które od lat kończą się pobiciami, zatrzymaniami i dziwnymi zaginięciami. Podobnie jest niestety i obecnie.

5. Nowe włości dyktatora

Nowy pałac Łukaszenki / fot. Adam Torchała / Bankier.pl

Obecnie pałac Łukaszenki znajduje się w zupełnie innym miejscu. Na zdjęciu nowy Pałac Niepodległości, który znajduje się po drodze z centrum na najważniejszy obiekt sportowy w kraju - Mińsk Arenę, gdzie Łukaszenka czasem pogrywa w hokeja. W Pałacu odbywają się zwykle ważne wydarzenia publiczne oraz spotkania Łukaszenki z przedstawicielami zagranicy. Budowa pałacu trwała w latach 2011-2013, przed budynkiem zlokalizowano plac z gigantyczną flagą Białorusi. Oczywiście w wersji łukaszenkowskiej, tak by przypominać, które barwy są mile widziane dyktatorowi.

6. Stary klej nadal w użyciu

Mińskie Muzeum Wojny Ojczyźnianej / fot. Adam Torchała / Bankier.pl

Centrum z nowym pałacem również łączy szeroka arteria – to Prospekt Zwycięzców, na którym również dochodziło w ostatnich dniach do walk. To także na tym prospekcie znajduje się jedno z najważniejszych dla Łukaszenki miejsc na mapie stolicy – to mińskie Muzeum Wojny Ojczyźnianej. To mit wojny spajał ZSRR i mitu wojny nie chce zaniedbywać Łukaszenka. To przed muzeum odbywają się obecnie najważniejsze dla Łukaszenki święta narodowe jak np. 3 lipca, czyli dzień „wyzwolenia” Białorusi w trakcie II Wojny Światowej. Co ciekawe samo muzeum jest nowoczesne, pełne sprzętu wojskowego, zwieńczone piękną kopułą i robiące wrażenie nawet na zachodnim turyście. Cel jest jednak jeden – pokazanie historii II Wojny Światowej z odpowiedniej perspektywy. Wrażenie robi także otoczenie. Ogromny park z rzeźbami, duży plac z wielkim obeliskiem z jednej strony i wielkim napisem przypominającym, że Mińsk to miasto-bohater (gorod-gieroj) z drugiej.

7. Futuryzm po białorusku

Futurystyczna biblioteka w Mińsku / fot. Adam Torchała / Bankier.pl

Samo muzeum nie jest jedynym wartym uwagi nowoczesnym budynkiem w Mińsku. Choć w wielu miastach Białorusi brak asfaltu, sporo drewnianej zabudowy i starych niewyremontowanych bloków, stolica ma kilka symboli, które mają pokazywać nowoczesność kraju. Najbardziej rozpoznawalnym jest bodaj budynek biblioteki, który znajduje się na przedmieściach stolicy. Jej futurystyczna bryła robi spore wrażenie, szczególnie, że elewację zaprojektowano z myślą o pokazach świetlnych. Kolorowe LED-y układają się więc w różne wzorki i cieszą oko przechodniów. Na szczycie, na wysokości 72 metrów znajduje się też taras widokowy, który daje możliwość podziwiania panoramy stolicy Białorusi.

8. Dyktatorskie igrzyska

Mińsk-Arena podczas Igrzysk Europejskich 2019 roku / fot. Adam Torchała / Bankier.pl

Otwartość Łukaszenki „na nowe” miały także pokazywać zeszłoroczne Igrzyska Europejskie (ich następną edycję będzie gościł Kraków). Z jej okazji przebudowano najważniejsze obiekty sportowe, ale i tymczasowo zliberalizowano zasady wstępu dla turystów i w efekcie przez dwa tygodnie białoruska turystyka wyrównała osiągnięcia z całego roku. Wielkie inwestycje w Mińsk Arenę, czy przebudowę stadionu Dynama prowadzono jednak kosztem i tak bardzo szczupłego budżetu kraju i szerokiego ubóstwa obywateli. Igrzyska, zgodnie z rzymską dewizą, miały przesłonić inne problemy i ocieplić wizerunek dyktatora. Jak widać, kompletnie się to nie udało. Podobnie zresztą jak z perspektywy czasu pustym symbolem okazało się wspominane „przesunięcie” globu w godle, czy niedawne zbliżenie z zachodem w kwestii handlu ropą na złość Rosji.

9. Stalin kontra zabytki

Wrota Mińska, czyli najsłynniejsza część stalinowskiej zabudowy centrum / fot. Adam Torchała / Bankier.pl

Szerokie prospekty, place i dużo komunistycznej zabudowy nie są przypadkowe. Cóż, przez Mińsk dwa razy przeszedł front II Wojny Światowej i miasto zostało mocno zniszczone (z europejskich stolic mocniej ucierpiały tylko Warszawa i Berlin). Centrum zabudowano więc po nowemu, w stylu odpowiednim dla tamtych czasów. Choć trzeba przyznać, że budowa na nowo tak się ówczesnym włodarzom spodobała, a plany były tak szeroko zakrojone, że niszczono i te budynki, które przetrwały wojnę. Ale cóż, wymyślono, że Mińsk będzie stolicą stalinowskiego empiru, to i burzono. W efekcie architektonicznie centrum Mińska jest bardziej stalinowskie niż centrum Moskwy, choć akurat okolica ta stała się wizytówką Mińska i jest szansa, że trafi nawet na listę UNESCO.

Widok na mińską starówkę / fot. Adam Torchała / Bankier.pl

Za omawianymi wcześniej dwoma głównymi placami mamy z kolei starówkę i kilkoma kamienicami, świątyniami i ratuszem. To jednak dość niewielki skrawek centrum zdominowanego przez (często dobrej jakości) komunistyczną zabudowę, zieleń, aleje i place. Im dalej od centrum, tym bardziej ustępują one gigantycznym blokom z obowiązkowo zabudowanymi balkonami.

10. Pieśni rewolucyjne

Jeszcze na obrzeżach centrum, za stadionem Dinama, znajdziemy z kolei ścianę Coja. Wiktor Coj to legenda leningradzkiej sceny muzycznej końca lat 80-tych. Choć zginął w 1990 roku w wypadku samochodowym, do dziś pozostał jednym z symboli w większości krajów byłych ZSRR. Jego „Peremen” („Przemian”) stało się hymnem Pierestrojki i wielu późniejszych zrywów. Ściany Coja w wielu miastach posowieckich pozostają swoistą enklawą wolności i symbolem buntu.

Ściana Coja w Mińsku / fot. Adam Torchała / Bankier.pl

Białorusini mają jednak swój zespół i swoje „Peremen”, które jest obowiązkowym elementem każdego wiecu opozycyjnego. To „Graj” z repertuaru założonej w Mińsku grupy Lapis Trubieckoj, które utożsamiane jest z krytyką łukaszenkowskiej przemocy wobec opozycji. Grupa nagrała zresztą także piosenkę, która stała się hymnem kijowskiego Majdanu 2013/2014 („Wojownicy Światła”). W repertuarze grupy jest również prześmiewczy „Kapitał”, który piętnuje dyktatorskie przywary.

 Adam Torchała

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Jak zyskać do 160 zł za otwarcie konta osobistego?

Jak zyskać do 160 zł za otwarcie konta osobistego?

Komentarze (31)

dodaj komentarz
xiven
miesiąc temu pisałem że za negowanie polityki pandemii musi zlecieć ze stołka, minął miesiąc a to się dzieje, wszyscy już nawet piszą w czasie przeszłym
somalia
Apel do redaktorka .....nie usuwaj postów krytykujące twój anty białoruski artykulik ,lepiej pisz o giełdzie......ps. Białoruś jak na razie trzyma się dobrze ,anarchia przegrała.
plutarch
mamy nowego putinowskiego trolla, warto zapamiętać
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
skaurus
Może ktoś ma przykład z życia, znajomego, rodzinę, kogoś kto pracuje na Białorusi i mógłby podać przykład ile wynosi pensja za konkretna pracę? (ale nie te bzdury o średniej których pełno w sieci a które do prawdziwego życia mają się jak dane GUS-u o polskiej inflacji). Dzięki.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
ajwaj
pól biedy zarzad,
ale oni rabuja i robisz u obcych (wasze ulice - nasze kamienice)

Bialorus ma pola, lasy, firmy, banki, wladze itd. BIALORUSINÒW
plutarch odpowiada (usunięty)
Dziękuję za szybki kosz. Teraz możecie mnie trolle zminusować do woli.

Powiązane: Białoruś

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki