REKLAMA
Stawka jest wysoka, a ryzyko zerowe! Rusza gorąca rywalizacja Wakacje na giełdzie

    Migalski - doktor niehabilitowany

    2015-04-20 00:48
    publikacja
    2015-04-20 00:48
    Migalski - doktor niehabilitowany
    Migalski - doktor niehabilitowany
    fot. MAREK BARCZYNSKI / / EastNews

    Po kilku latach prób politolog Marek Migalski przegrał bitwę o stopień doktora habilitowanego.

    Marek Migalski
    Marek Migalski (fot. MAREK BARCZYNSKI / EastNews)


    Rada Wydziału Politologii lubelskiego UMCS zdecydowała nie przyznać mu tego tytułu, choć pod koniec marca uczelniana komisja wydała pozytywną decyzję, donosi "Rzeczpospolita".

    Migalski sugeruje, że odmowa pachnie względami politycznymi, co oburza dziekana wydziału prof. Grzegorza Janusza. Mówi on, że Migalski popełnił błąd, istotny w tzw. nowej procedurze. Gdyby jako swoje osiągnięcie naukowe wskazał dorobek po doktoracie, miałby większe szanse na habilitację. Natomiast wskazanie książki z 2008 r. prof. Janusz określa jako "niefortunne".

    Migalski będzie się odwoływał.

    Więcej: http://www.rp.pl (PAP)

    mp/

    Źródło:PAP
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (12)

    dodaj komentarz
    ~XYZ
    krótko : karierowicz, UMCS mądrze postąpił, jeśli chce być szanowany jako uniwersytet to tak trzeba
    ~mlodinio
    Po jego "błyskotliwej" karierze politycznej to powinni mu ten doktorat zabrać i zostawić ewentualnie mgr, Chłop się kompletnie nie zna na tym, czego się wyedukował.
    ~dociekliwy
    "Gdyby jako swoje osiągnięcie naukowe wskazał dorobek po doktoracie, miałby większe szanse na habilitację. " - nie rozumiem...tzn, że dorobkiem naukowym jedna książka jest, a inna nie jest? I to wszystko jest zależne od daty jej powstania i zdarzeń następujących po niej? Myślałem, że dorobek naukowy, to nawet pojedyncza "Gdyby jako swoje osiągnięcie naukowe wskazał dorobek po doktoracie, miałby większe szanse na habilitację. " - nie rozumiem...tzn, że dorobkiem naukowym jedna książka jest, a inna nie jest? I to wszystko jest zależne od daty jej powstania i zdarzeń następujących po niej? Myślałem, że dorobek naukowy, to nawet pojedyncza myśl (rewolucyjna), wyrażona w artykule, a nawet blogu, czy poście... A jakaś rewolucyjna myśl wypowiedziana na wykładzie, przy świadkach / nagrana na kasetę / audio nie jest dorobkiem naukowym? Chyba, że ja na to jakoś dziwnie patrzę.
    ~zbyszek1
    Tak jedna książka jest albo może być dorobkiem naukowym a inna z nauką ckolwiek nawet wspólnego może nie mieć. Tym bardziej, że potem nastąpiła weryfikacja która w ogóle stawia pod znakiem zapytania kompetencje Migalskiego jako politologa. Teraz już trochę inaczej patrzysz czy cały czas tak samo dziwnie?
    ~dociekliwy odpowiada ~zbyszek1
    "Gdyby jako swoje osiągnięcie naukowe wskazał dorobek po doktoracie, miałby większe szanse na habilitację. Natomiast wskazanie książki z 2008 r. prof. Janusz określa jako <>." - tego nie rozumiem. Książki pisane przed doktoratem nie wliczają się do dorobku naukowego?
    ~zbyszek1 odpowiada ~dociekliwy
    Czego nie rozumiesz? Za jakiś dorobek otrzymał tytuł naukowy. Teraz chce wejść na wyzszy stopień wtajemniczenia który, tak podejrzewam, ma być pewnym etapem dochodzenia do profesury. Pan dziekan zdaje się mówić coś bardzo oczywistego. Dobrze panie Migalski uzyskał pan doktorat a teraz potrzebujemy coś nowego, jakieś nowe dokonania,Czego nie rozumiesz? Za jakiś dorobek otrzymał tytuł naukowy. Teraz chce wejść na wyzszy stopień wtajemniczenia który, tak podejrzewam, ma być pewnym etapem dochodzenia do profesury. Pan dziekan zdaje się mówić coś bardzo oczywistego. Dobrze panie Migalski uzyskał pan doktorat a teraz potrzebujemy coś nowego, jakieś nowe dokonania, nowe, oryginalne osiągnięcia naukowe świadczące o pana postępie w pracy naukowca. Minęło wiele lat, świat jest dzisiaj zupełnie inny a Migalski chyba chce już odcinać kupony i za coś co zrobił dawno, z czego wiele już jest nieaktualne uzyskiwać nowe tytuły naukowe.
    ~mgm odpowiada ~dociekliwy
    może i się wliczają, ale jeśli zaliczyli mu daną książkę do dorobku przy dawaniu tytułu doktora, to dlaczego mają mu ją drugi raz zaliczać przy habilitacji. Jeśli nie zrobił nic nowego i ciągle opiera się na tym samym co zrobił wcześniej to dlaczego ma mu przysługiwać kolejny tytuł?
    ~dociekliwy odpowiada ~zbyszek1
    Aha, w tym sensie. Już kumam. Dzięki!
    ~dociekliwy odpowiada ~mgm
    Ok, rozumiem, dzięki.
    ~plokij odpowiada ~mgm
    pisze Pan bzdury, chodzi o dorobek po doktoracie, a przepisy o habilitacji dają obecnie 2 możliwości - albo wskazanie 1 publikacji do oceny albo dorobku.

    Powiązane: Polityka

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki