REKLAMA

„Melt-up” na nowojorskich giełdach

2019-12-16 22:00
publikacja
2019-12-16 22:00
fot. Martin Rietze / Stocktrek Images

Końcówka roku na Wall Street przypomina sytuację sprzed dwóch lat. Także wtedy giełdowe indeksy jednostajnie szły w górę, bez najmniejszej nawet korekty. Amerykanie określają taką sytuację trudno przetłumaczalnym terminem „melt-up”.

Zgodnie z definicją „melt-up” to nagły i nieoczekiwany wzrost cen klasy aktywów inwestycyjnych oderwany od fundamentów w postaci zysków generowanych przez spółki czy poprawy koniunktury gospodarczej. „Mel- up” jest dłuższym okresem tzw. paniki kupna. Czyli sytuacji, gdy inwestorzy kupują akcje ze strachu, że przegapią hossę. „Melt-up” nierzadko poprzedza „melt-down”, znany w polskim żargonie giełdowym jako „zwała”.

Jest dość prawdopodobne, że na Wall Street właśnie obserwujemy klasyczny „melt-up”, podobny do tego, jaki widzieliśmy na przełomie 2017/18. Od początku października główne amerykańskie indeksy giełdowe systematycznie rosną bijąc nominalne rekordy wszech czasów w otoczeniu stagnacji korporacyjnych zysków i przeciętnych danych z gospodarki Stanów Zjednoczonych. Jako „przyczynę” wzrostów niezmiennie cytuje się „handlowy optymizm” względem negocjacji na linii Pekin-Waszyngton.

/ Bankier.pl

Poniedziałkowa sesja idealnie wpisała się w ten schemat, który niezmiennie przerabiamy od kilku miesięcy. S&P500 po „płaskiej” sesji zyskał 0,71% i zakończył dzień z nowym rekordem zamknięcia na poziomie 3 191,45 pkt.  (w trakcie dnia zbliżając się do 3200 pkt.). Nasdaq Composite po wzroście o 0,91% po raz pierwszy w historii zakończył sesję powyżej 8 800 punktów. Nowy szczyt ustanowił także Dow Jones, który jednak zyskał tylko 0,36%.

Licząc od początku 2019 roku DJIA zyskał już 21%. S&P500 jest do przodu o przeszło 27% i celuje w najlepszy roczny wynik od 6 lat. Podobnie jak Nasdaq, który może się pochwalić stopę zwrotu rzędu 33%, co także byłoby najlepszym osiągnięciem do 2013 roku. Zwyżki cen akcji kontrastują ze stagnacją zysków spółek nań przypadających. W rezultacie relacja c/z dla indeksu S&P500 sięga niemal 24, powracając do poziomu ze stycznia 2018 roku.

Jest to najdłuższa po 1945 roku hossa na Wall Street, która w marcu 2020 może obchodzić 11. urodziny. Towarzyszy jej również najdłuższa, lecz wciąż jedna ze słabszych, ekspansji gospodarczych w powojennej historii USA. Amerykańska gospodarka rośnie nieprzerwanie od III kwartału 2009 roku.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (21)

dodaj komentarz
1as
Window dressing. Wyniki, wyniki, premię, bonusy...kogo obchodzą fundamenty. Jak to się skończy, nietrudno przewidzieć.
zops
Również i w 2003 roku angielskie zapaliły zbiornik w rafinerii gdańskiej? www.wells24.com
.
.
__________________________________________________________________________________________
.
ciapaty odpowiada bruner123 2019-12-17
.
No to ja se wezna Rafinerię Gdańską. No dobra.
trooper
W USA melt-up a w Polsce melt-DOWN. Jaki rząd taka giełda.
kimdzongtusk
Przecież tzw. "rynki" już dawno są oderwane od rzeczywistości i nie są żadnym "barometrem gospodarki" , " dyskontują przyszlość" i takie tam. Jest koniec roku i premie dla tzw. zarządzających są najważniejsze. Nawet jakby ognie piekielne opanowały ludzkość, nastapił armagedon i sam Archanioł Przecież tzw. "rynki" już dawno są oderwane od rzeczywistości i nie są żadnym "barometrem gospodarki" , " dyskontują przyszlość" i takie tam. Jest koniec roku i premie dla tzw. zarządzających są najważniejsze. Nawet jakby ognie piekielne opanowały ludzkość, nastapił armagedon i sam Archanioł Gabriel zjechał z mieczem na grzeszników z NYC to i tak Wall Street by szla up, bo premie roczne to rzecz święta :-) Ich giełda jest zmanipulowana na maksa i nie ma co patrzeć na dane, wyniki etc. Taka kontrolowana bańka.
mooooo
Musza zacznąc spłacać długi aby pozbyć się melt up or melt down ?? Or any crap ? A rak mamy stabilne szczyty i historyczne wzrosty ? !
open_mind
Wreszcie przyznali że Boeing wstrzymuje produkcję 737 Max od stycznia. Znaczy tak jak pisałem zaplanowany błąd konstrukcyjny w ramach oszczędności i pośpiechu. No bo jak by tylko to był błąd software to można to zmienić bez zatrzymania produkcji całej konstrukcji samolotu. Znowu miałem rację! Niestety samolocik jest Wreszcie przyznali że Boeing wstrzymuje produkcję 737 Max od stycznia. Znaczy tak jak pisałem zaplanowany błąd konstrukcyjny w ramach oszczędności i pośpiechu. No bo jak by tylko to był błąd software to można to zmienić bez zatrzymania produkcji całej konstrukcji samolotu. Znowu miałem rację! Niestety samolocik jest za niski do tego typu silników i pójście na skróty spowodowało tylko ofiary w ludziach za co zarząd powinien iść do odsiadki bo wiedział i pozwolił.
open_mind
https://www.youtube.com/watch?v=8HVnhrCM4Pk
silvio_gesell odpowiada open_mind
Dla mnie pokorą jest to, co ty mówisz od siebie, a nie to co przeklejasz. To może każdy, i tojest pycha.
silvio_gessell odpowiada silvio_gesell
Buhahahahaha na forum o każdej porze dnia i nocy, muszą ci fajnie płacić tylko rubel dalej słaby.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki