Meghan Markle po licznych perturbacjach w końcu odpaliła sklep swojej marki "As ever" ("American Riviera Orchard porzuciła po tym jak rejestracja tego cuda okazała się trudniejsza niż przebicie się przez siedem kręgów piekła). W wydanym komunikacie oznajmiła, że Amerykanie mogą sobie osłodzić czasy recesji, kupując od niej słoik dżemu truskawkowego za 28 dolarów (ponad 100 zł, gdzie superorganiczny produkt można już dostać za 20 zł).


Pierwsze produkty lifestylowej marki Meghan Markle (która teraz każe siebie nazywać Sussex) wyprzedały się w ciągu godziny od wejścia do sprzedaży. Z jej wirtualnych półek zniknęły dżemy, kolekcja herbat ziołowych i nawet posypka zrobiona z płatków kwiatów. Księżna nie omieszkała się tym pochwalić na swoim prodilu na Instagramie, zapominając strategicznie dodać, jaką liczbę produktów miała przygotowaną na sprzedaż. Łatwo przecież obtrąbić sukces kiedy ma się z 1000 słoików. Firma dość enigmatycznie poinformowała, że łącznie obrót dotyczył "dziesiątek tysięcy produktów".
Meghan Markle podkreśla, że jej marka, stworzona we współpracy z Netflixem, jest gotowa na wszelkie perturbacje, jakie gospodarka im szykuje, w tym także politykę celną Trumpa. Pokreśliła bowiem w wywiadzie dla "Fortune", że wszystkie jej produkty są "Made in America", a co za tym idzie, raczej nie odczuje bezpośrednio podwyżki taryf.
Dla Amerykanów, którzy się z nimi zmierzą, ma radę:
"w każdym czasie recesji ludzie nadal chcą znaleźć komfort stworzenia, przedmioty, które mogą im przynieść radość. Przy tworzeniu mojej marki chciałam sprzedawać produkty, które wyglądają prestiżowo, ale są dostępne i przystępne cenowo".
Część z tych produktów pojawiła się w pierwszej części programu księżnej na Netfliksie "Z miłością, Meghan" [oryg. "With love, Meghan"]. Wywołał taka nawałnice negatywnych komentarzy, że nawet CEO platformy Ted Sarandos musiał bronić jej publicznie, albo raczej wydanych na małżeństwo około 100 mln dolarów. Ale cóż się dziwić, skoro jednym z jej wyczynów kulinarnych było przełożenie precelków z oryginalnego opakowania do torebki i zawiązanie wstążką.
Para Sussex zdaje się być obecnie odwróconym Midasem z masą nietrafionych pomysłów. We wtorek w tym tygodniu wpadł również hucznie zapowiadany podcast księżnej na Lemoniada Media. W zamyśle miała ona robić wywiady z kobietami, które samodzielnie prowadzą firmy. Na pierwszy ogień poszła założycielka serwisu randkowego Bumble Whitney Wolfe Herd. To ciekawy pomysł na biznes, w którym to tylko kobiety moga inicjować kontakty na portalu. Jednak gdy spojrzymy na dane, niekoniecznie dobrze sobie radzi. W ciągu ostatnich 5 lat cena akcji Bumble spadła z 80 do około 4 dolarów. Fajerwerków więc juz przy pierwszym odcinku spodziewać się nie należy.
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.





























































