Według petersburskch radnych, każdy ma prawo do odpoczynku."Nie po to jest cisza nocna, żeby ją zakłócać" - uznali samorządowcy miasta nad Newą i wprowadzili mandaty dla hałasujących.
Na czarnej liście znalazły się: nocne krzyki i awantury, głośna muzyka i śpiewy. Karane też będzie przesuwanie mebli, stuki i gwizdy. Zakłócanie ciszy nocnej będzie kosztowałoe przeciętnego obywatela równowartość 400 złotych. Jednak organizacja zapłaci już nawet 5 tysięcy. Także właściciele psów muszą mieć się na baczności. Za zanieczyszczanie miasta mandaty będą równie wysokie.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Maciej Jastrzębski/Moskwa/dabr
Źródło:IAR
























































